Brak bezpośrednich świadków zdarzenia potwierdzających zachowanie dziecka. Brak dowodów, by poluzowanie się płyty było wynikiem zaniedbań osoby opiekującej się grobem. Nie ma też dowodów, by pomnik, który przygniótł chłopca, był źle zamontowany. To ustaliła Prokuratura Rejonowa w Złotowie w sprawie przygniecenia dziecka na cmentarzu komunalnym w Złotowie. 20 maja tego roku, podczas przechodzenia między grobami 3,5–letni Oskar został przyduszony ważącą około 150 kg płytą nagrobną. Ze zmiażdżoną nogą i połamanymi palcami stopy trafił do szpitala. W związku z tym prokuratura wszczęła postępowanie w sprawie narażenia dziecka na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, połączonego z nieumyślnym uszkodzeniem ciała powyżej siedmiu dni.
Po czterech miesiącach dochodzenia, 30 września, prokuratura umorzyła dochodzenie.
Nagrobek wykonany był dziesięć lat wcześniej i różne okoliczności mogły się wokół niego przez ten czas wydarzyć
– mówi szef Prokuratury Rejonowej w Złotowie Sebastian Drewicz.
Mocowanie było zgodne ze sztuką, także trudno zarzucić wykonawcy, że czegoś nie dopełnił
– dodaje.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jeb** się ku*** w ten pusty globus. Ciekawe jakim Ty byłeś-łaś dzieckiem,ah tak zamykane w szopie zeby nic i niczego nie dotykac.. Oj dziecko bez skazy. Ha ha ha w ogóle brak słów na takich ludzi. Bezmózgowiec
Co jest jasne ?
Jakiś problem k***a?
Oskar- imie ? i wszystko jasne.
"Szanowny " niedorozwoju ! Nawet najgorszy wykonawca pomników nie powinien mocowac płyty na dwie kropelki silikonu bo inaczej pół cmentarza byłoby zdewastowane przy mocniejszym wietrze. Żeby było to dobrze wykonane powinno być zakotwiczone. Równie dobrze płyta mogła spaść na osobę, która mylaby w tym momencie pomnik i na pewno uzywalaby przy tym większej siły niż jak twierdzisz 4-letnie dziecko, która rzekomo się uwiesilo na płycie. To że Twoje dzieci skaczą i latają po nagrobkach to jest tylko i wyłącznie brak wychowania z twojej strony. A co do sklepów to są tylko wieszaki lub produkty a nie pomniki, które powinny być wykonane rzetelnie. A to że ty nie zwracasz uwagi na dziecko , które lata i zwala wszystko z półek, to znaczy że najzwyczajniej w świecie nie byłaś dobrze wychowana. I czy ty droga pani cały czas trzymasz swoje dziecko za rączkę... Następnym razem przemyśl zanim coś napiszesz, bo żal mi się ciebie robi jak to czytam. Pozdrawiam cię serdecznie (środkowym palcem) :)
Nie macie pojęcia jak było a krytykujecie i obwiniacie teraz 4 letnie dziecko.. Tak się składa, że to wcale nie była wina Oskara.. Tylko zaniedbanie płyta nagrobkowa trzymała się na "kropelce" silikonu gdzie powinna być przymocowana na 2 drutach metalowych.. Nagrobek miał 10 lat? Śmiech na sali.. Nagrobek był wymieniany z jakieś 2-3 lata temu.. Płyta 150 kg nie miała spaść na nogi 4 letniego chłopca.. Jakim prawem miałby on ją obalić? Ja bym nie dała rady a co dopiero on. Weźcie to ludzie na logikę. Co Oskar robił na cmentarzu? Odwiedzał groby bliskich, był zapalić znicz? Jest uczony szacunku i dbania o groby bliskich.. Jeździ odwiedzać starszego brata. A nie jak poniektórzy jeżdżą na cmentarz raz w roku i to jeszcze żeby się k**wa pokazać.. Mały się nacierpiał sądzę, że żadne z was którzy tutaj się udzielają nie chcielibyście przeżyć tego co on.. Większość z was nie wytrzymałaby tego bólu. Tak się składa, że dziecko nie biega na cmentarzu bo jest tego oduczony. Pie**olicie głupoty k**wa. Oskar nie miał w tym żadnej winy. Był pod opieką cały czas.. Będziemy się odwoływać przez zaniedbanie ucierpiało dziecko.
Ale jesteś człowieku po**bany.. Płyta przymocowana była za pomocą silikonu gdzie powinien być przymocowany za pomocą dwóch drutów. Dziecko zawiniło? Jakim k***a prawem 3,5 letnie dziecko miałoby obalić 150kg płytę? Jebnij się w łeb. Dziecko było pod nadzorem osoby dorosłej. Musiało pomacać? Nawet jeśli to jakim prawem miałby obalić tą płytę? Poku***ło was ludzie. Nie wiesz jak było to na c**j się udzielasz? Weź to na logikę, bo najwidoczniej nie potrafisz.
Nie zawiniło mocowanie płyty tylko winne dziecko ,które uczepiło sie się płyty. Modlimy się nad grobem naprzeciw płyty nagrobnej z nazwiskiem, tak czy nie? To dlaczego dziecko było przy płycie,co? musiało pomacac? zreszta w sklepach takie dzieci wszystko obmacują,wszystko muszą dotknąc a matka idzie i w ogóle nie obchodzi ją co dziecko zwala z półki. Odwołanie tego Dziadka nic nie da bo był dziadek winien bo powinien za rękę dziecko trzymać.
Jak mnie wkurza ta Gosia pewnie dzieci nie ma i komentuje,albo ma i dzieci w piwnicy zamyka jak sama na cmentarz idzie bo dzieci to nie maja prawa iść na groby ??? Później się dziwią takie osoby,że te dzieciaki niewychowane są i tylko w telefonie na fecebuku siedza i głowe im to psuje,lepiej jak dziecko z rodzicami na groby chodzi i szacunku się uczy.Tu zawiniło tylko mocowanie tej płyty bo widać że to fuszerka na kleju to nawet buty nie trzymaja a co dopiero taki cieżar. Weronika nie poddawaj się i walcz o swoje. Trzymam kciuki
Dokładnie, komentarze niektórych ludzi są idiotyczne. Dzieci mają prawo przebywac z rodzicami na cmentarzu i ja również nie widzę w tym nic dziwnego. Należy się odwołać!
JaK robi? Byl odwiedzic blislich n cmentarzu co to za pytanie . No dokladnir zaden nadzor grobow nie odbiera samowolka. Goska jeszcze napisz ze 3,5 letnie dziecko podnioslo plyte 150 kg. Wyobraznie masz duza
Co to w ogole za komentarze???? co dziecko robi na cmentarzu??? A po co się chodzi na cmentarz??? Odwiedzić bliskich. Każdy ma prawo wejść. A tak poza tym to nie więzienie żeby dziecko cały czas za rękę trzymać. A może przypiąć jakimś łańcuchem przy bramie wejściowej. Kilku komentatorów by to chyba zadowolilo.
W tej sytuację ręka rękę myję. Myślą że przeciętny człowiek zostawi to i zapomni, ale nie pan Julian, będzie walczył o sprawiedliwość.
Odwiedza groby dziadków, bliskich osób... niektóre osoby nie chodzą tylko na cmentarz raz w roku !!! Nawet jakbym biegał, to jakim prawem 150kg płyta spadła na nogi ?! Na kropelke ja przyklejono?! Karma wraca ... Sprawiedliwość, gdzie jest k**** sprawiedliwość ! Współczuję rodzinie !
Dzieci wlasnie powinny od malego chodzic na cmentarz. Ucza sie szacunku i dbania o groby zmarlych. Zalosne ze takie zapadlo postanowienie. Nie zamyka to jednak drogi sadowej. Niech biegly oceni czy dobrze zamontowano plyte. Tylko idjota twierdzi ze tak male dziecko moglo przewrocic tak ciezka i duza plyte. Rodzinie potrzrbny dobry adwokat i porzadna ocena bieglego. Dodam jeszcze ze tylko IDIOTA tak prymitywnie stawia i montuje taki ciezar. Prosze sie przyznac do bledu!!!
a co 3.5 letnie dziecko robi na c,entarzu ..horror !
3,5 letnie dziecko biega sobie po cmentarzu ..... rodzice rozumu ?? nie maja !
Czyli 3,5 letnie dziecko samo oderwało / przewróciło 150 kilogramowy "prawidłowo zamocowany i prawidłowo wybudowany fragment pomnika". ???
Musiało dojść do wypadku żeby ktoś zwrócił uwagę na zagrożenia czyhające na cmentarzach. Czy tam w ogóle ktoś robi odbiór jak na terenach użyteczności publicznej!? Wszędzie samowolka budowlana!!
Wprowadzić NAKAZ na Cmentarzu aby dorośli trzymali dzieci małe na rękach a powyżej 5Lat trzymac za rączkę. Dzieci jak psy biegają naokoło grobu!!! Tak dorośli uczą dzieci !!! Po co w ogóle takie dzieci idą na Cmentarz !!!
Grzesiu odwolaj sie!!!! Nie zostawiaj tak tego!!! Kpina!!! Napisz do Ziobry!!!!!!
Jeb** się ku*** w ten pusty globus. Ciekawe jakim Ty byłeś-łaś dzieckiem,ah tak zamykane w szopie zeby nic i niczego nie dotykac.. Oj dziecko bez skazy. Ha ha ha w ogóle brak słów na takich ludzi. Bezmózgowiec
Co jest jasne ?
Jakiś problem k***a?