Coraz częściej mówi się w Jastrowiu, że były burmistrz rozważa możliwość wystartowania w następnych wyborach. Sprawdziliśmy, czy to prawda
Ryszard Sikora czuł się zaskoczony pytaniem. Czas jest według niego zbyt odległy, by powiedzieć konkretnie TAK lub NIE. Przyznał jednak szczerze, że coraz częściej zaczepiają go ludzie na ulicy, w sklepach i proszą, by wrócił na swoje stanowisko. - Nie ukrywam, że jest to dla mnie bardzo miłe uczucie i czuję, że te dwadzieścia dziewięć lat, gdy rządziłem w naszej gminie, nie poszły na marne – mówi zainteresowany. Były burmistrz uważa, że zrobił dużo dla naszej gminy (ścieki, oczyszczalnie, woda, gaz) i bardzo dobrze wspomina pracę podczas piastowania tak odpowiedzialnego stanowiska. Nie żałuje, że nie startował w poprzednich wyborach, bo jak twierdzi trzeba wiedzieć, kiedy odejść. Ale podkreśla, że ma jeszcze dużo pomysłów odnośnie gminy więc wszystko zdarzyć się może. Żartobliwie dodaje, że wie, kto by na pewno nie cieszył się z jego ewentualnego startu w wyborach - to żona. Znów miałaby męża rzadko w domu. [[reklama]]
Na tę chwilę Ryszard Sikora wiedzie spokojne życie, ma pracę, którą lubi i nie wie, czy chciałby to zmieniać. Jak mówi, nic nie trwa wiecznie, a w ciągu tych dwóch lat, które dzielą nas od wyborów, wszystko zdarzyć się może.
My zapytaliśmy mieszkańców Jastrowia o to, co sądzą na temat ewentualnego powrotu pana Sikory. - Nie chcę, by startował. Są młodsi i niech oni się tym zajmą. Nic nie jest wieczne, jak dla mnie to mało zrobił, nam potrzeba „świeżej krwi” – mówi kobieta prowadząca własny biznes. – A mnie jest wszystko jedno, kto będzie burmistrzem. Ja nie mam pracy i nie mogę jej znaleźć, a nie powstają nowe miejsca pracy. Jak mam żyć? - pytam starego i nowego burmistrza – mówi miejscowy bezrobotny. Bardziej zdecydowany jest emeryt z Jastrowia: - Tak, chciałbym, byłby dużo lepszym burmistrzem niż obecny. Stary burmistrz dużo robił, drogi do Brzeźnicy, Sypniewa, kanalizacja, to widać wszystko, niech wraca. Innego zdania jest tutejszy nauczyciel: - Nie, nie powinien startować. Uważam, że nie wykorzystał środków unijnych jak należy, przez co Jastrowie wiele straciło. Niestety, nie stworzył miastu warunków rozwoju, według mnie mało jak na te dwadzieścia kilka lat.
Joanna Kozij
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze