Reklama

Nie taki Złotów straszny

24/06/2013 09:57
Wiemy, gdzie żyje się lepiej: w Człuchowie, Chodzieży czy Złotowie. Dane porównawcze przygotował Związek Miast Polskich

Starzejmy się jako społeczeństwo – to jeden z wniosków, jakie można wysnuć po analizie danych projektu „Doskonalenie zarządzania usługami publicznymi i rozwojem w jednostkach samorządu lokalnego (w gminach i powiatach)”.
[[reklama]]
W 1995 roku w Złotowie było ponad tysiąc osób w wieku 13-15 lat, w 2011 już tylko 621. W Człuchowie i Chodzieży było to odpowiednio 968 i 458 oraz 1.118 i 567 osób. Niż demograficzny może nas nie zaskakuje, ale liczba osób po 70–tce już tak. W pierwszym roku objętym badaniem było ich w Złotowie niemal tysiąc. Szesnaście lat później ponad półtora tysiąca. W obu porównywanych miastach wzrost ten był podobny.

Żyjemy dłużej, ale stosunek liczby osób w wieku produkcyjnym i poprodukcyjnym dramatycznie się pogarsza. O ile w roku 1995 w wieku produkcyjnym było 10.981 złotowian i 1.847 w wieku poprodukcyjnym, o tyle w roku 2011 proporcje te wynosiły 12.320 do 2.934. W tym samym czasie w Człuchowie przybyło czterysta osób w wieku produkcyjnym i prawie osiemset w wieku poprodukcyjnym.

Mało nas

Jeśli spojrzymy na liczbę mieszkańców Złotowa, to okazuje się, że przez szesnaście lat miastu przybyło ledwie trzysta osób. Chociaż w Chodzieży stan ludności zmniejszył się o 602 osoby, a w Człuchowie o 824.

Dzieje się tak (poza zgonami) również dlatego, że więcej osób wyjeżdżało przez ten czas ze Złotowa niż do niego przybywało. Jeszcze w 1999 roku saldo migracji mieliśmy na plus (50 osób), ale już w 2002 roku na minus (142 osoby). Z raportu Związku Miast Polskich wynika, że sporo złotowian wyemigrowało za granicę Polski. W 1995 roku były to ledwie cztery osoby, ale w 2011 już trzydzieści osiem. Łącznie przez te szesnaście lat nasz kraj opuściło 254 mieszkańców Złotowa. W porównywanych miastach było ich znacznie mniej – w Człuchowie 112, w Chodzieży - 68.
[[reklama]]
Złotowian nie przybywa jednak przede wszystkim dlatego, że rodzi się coraz mniej dzieci. W 1995 roku urodziło się 202 złotowian, a w 2011 – 177. Rekordowy pod tym względem był rok 1997, kiedy to urodziło się 238 dzieci. Do tej liczby nigdy nie udało się już nawet zbliżyć.
Spadek liczby narodzin nie jest może zatrważający, ale tendencja jest stała. W innych analizowanych miastach jest ona podobna.
[[nowa_strona]]
Bogaci i zadłużeni

W trwającym dwa lata badaniu (do czerwca 2013 roku) przeanalizowano także zamożność samorządów. Skok ich dochodów jest wyraźnie na plus. W 1995 roku do kasy miejskiej Złotowa wpłynęło ponad 87 tys. złotych z podatku CIT (podatek dochodowy od osób prawnych). W 2005 roku było to już ponad 250 tys., a w 2011 prawie 1,4 mln złotych. Czyli samorząd się bogacił.
Jeśli chodzi o PIT (podatek dochodowy od osób fizycznych), to ta zmiana jest jeszcze bardziej widoczna. Szesnaście lat temu Złotów miał z podatku PIT niecałe półtora miliona złotych, a w 2011 już niemal dziewięć i pół miliona. Chodzież wygląda na tym tle jeszcze lepiej, bo startując z podobnego poziomu co Złotów, dwa lata temu z PIT miała prawie dwanaście milionów złotych.
[[reklama]]
W przeliczeniu na jednego mieszkańca Złotowa, w 1995 roku wpływ z podatku PIT wynosił ponad 81 złotych, a w 2011 – 501,79 złotych. Najwyższy poziom zanotowano w 2009 roku – wówczas było to ponad 749 złotych. W tym czasie w Człuchowie było to odpowiednio 79,96 złotych i 503,31 złotych, natomiast w Chodzieży 81,52 złote w 1995 roku i 608,11 złote w 2011 roku.

Jeśli przeanalizujemy podatek od nieruchomości, to wpływ z niego na jednego mieszkańca Złotowa wynosił prawie 69 złotych w 1995  roku i ponad 380 złotych szesnaście lat później.
Natomiast w przypadku od czynności cywilno – prawnych dochód ten na złotowianina wynosił niewiele ponad 19 złotych w 2004 roku i ponad 34 złote w 2011 roku.
Wzrost dochodów z podatków pozwolił miastu podjąć szereg inwestycji i... zaciągać kredyty. W 2007 roku zobowiązania Złotowa ogółem wynosiły zero złotych. Dwa lata później cztery i pół miliona, a dwa lata temu 17,7 miliona złotych. Człuchów zobowiązania ma na podobnym poziomie, a Chodzież o około dwa i pół miliona więcej. Jednak oba wspomniane samorządy startowały w 2007 roku ze znacznie wyższego poziomu zobowiązań: ponad dziesięć i ponad czternaście i pół miliona złotych.

Panie, pracy

Na bogactwo gminy w dużej mierze składają się jej mieszkańcy, a także działające na jej terenie firmy. Osiemnaście lat temu w Złotowie działały 1.140 firmy, w 2005 roku – 1.498, a w 2011 – 1.635. W porównaniu z „konkurentami” z Człuchowa i Chodzieży to niewiele. W Człuchowie w 1995 roku istniało 786 podmiotów gospodarczych, a w 2011 – 2.261. W Chodzieży liczba firm wzrosła z 1.744 w 1995 roku do 2.086 w roku 2011.
Tempo wzrostu ilości firm spadło we wszystkich trzech miastach.

Między innymi dlatego dwa lata temu w Złotowie było ponad tysiąc bezrobotnych (w Człuchowie dwustu mniej, w Chodzieży stu więcej). Warto zaznaczyć, że gdyby nie masowe wyjazdy do pracy za granicę, to liczba ta byłaby prawdopodobnie znacznie wyższa.
[[reklama]]
Z drugiej strony jednak w grodzie jelenia w analizowanym okresie było więcej miejsc pracy niż u sąsiadów z Chodzieży i Człuchowa. Liczba osób pracujących w głównym miejscu pracy spadła w nich odpowiednio o 523 i 724. W Złotowie w czasie tych szesnastu lat wzrosła ona o 1 619.

Zestawienie z projektu zrealizowanego przez ZMP w partnerstwie ze Związkiem Powiatów Polskich i Związkiem Gmin Wiejskich RP w ramach grantu POKL 5.2. obejmuje jeszcze liczbę oddanych do użytku mieszkań. Od 1995 do 2011 roku w Złotowie było ich 690 (w Człuchowie 388, w Chodzieży 566).

A co Państwo myślicie o tych danych i sytuacji gospodarczej Złotowa? Zapraszamy do dyskusji.

Łukasz Opłatek

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości