Smutnego odkrycia dokonała jedna z mieszkanek na cmentarzu. Jej zdaniem zbezczeszczono grób jej bliskich
Na cmentarzu w Łobżenicy prowadzono wycinkę drzew. Przy okazji wycinki, zdaniem mieszkanki Łobżenicy nie uszanowano we właściwy sposób okolicznych grobów.
- Tablica nagrobkowa naszej mamy znalazła się za pomnikiem, zasypana zniczami, kwiatami, trocinami, gałęziami – opisuje kobieta.
Mieszkanka gminy Łobżenica postanowiła porozmawiać z właścicielem firmy zajmującej się wycinką. Ten rzekomo nie widział w tym nic złego, twierdząc, że do uprzątnięcia gałęzi zobowiązana jest gmina. A co z tablicą? Tej zapomniał umieścić na swoim miejscu, tłumacząc się zmęczeniem. Takie wyjaśnienia nie przekonały rodziny pochowanej, która nie kryła swego oburzenia. Zdaniem bliskich, to nic innego jak zbezczeszczenie nagrobków .
- Każą nam segregować śmieci, dbać o porządek na cmentarzu, a na grobach i przy grobach firma pozostawia takie coś! I nasz Urząd Gminy wysyła swoich ludzi do posprzątania po kimś kto wziął za to pieniądze ? - stwierdziła Magdalena Jopek.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
to oburzajace taka firma powinna posprzatac po sobie . jaka jej nazwa ?
Ooo. Ktoś zatrudnił nie tego co miał?
Tak to jest jak się bierze niedoświadczonych ludzi za parę groszy którzy nie mają pojęcia o tym . Albo ludzi którzy mają gdzieś szacunek do toczenia w którym pracują . Radził bym sprawdzić pobliskie nagrobki czy nie ma uszkodzeń o ewentualne odszkodowania.
Nie ta firma miała wycinać drzewa.Rodzinna przegrała.
to oburzajace taka firma powinna posprzatac po sobie . jaka jej nazwa ?
Ooo. Ktoś zatrudnił nie tego co miał?
Tak to jest jak się bierze niedoświadczonych ludzi za parę groszy którzy nie mają pojęcia o tym . Albo ludzi którzy mają gdzieś szacunek do toczenia w którym pracują . Radził bym sprawdzić pobliskie nagrobki czy nie ma uszkodzeń o ewentualne odszkodowania.