Reklama

Niebezpieczne dla dzieci i młodzieży

06/12/2017 07:00
Bujają się na barierkach, przy utracie równowagi mogą spaść trzy metry w betonowe koryto. MZWiK zabezpieczył miejsce

Chodzi o betonowy zbiornik na wodę deszczową, znajdujący się między ulicami Jastrowską a Rozdroże. Jeden z okolicznych mieszkańców zwrócił uwagę, że w ostatnim czasie potopiły się tam jeże. Otaczająca konstrukcję barierka jest, jego zdaniem, niewystarczającym zabezpieczeniem przed tym, aby nie wpadały tam zwierzęta, ale przede wszystkim mężczyzna zwraca uwagę na zagrożenie dla dzieci. Obok prowadzi wydeptana przez uczniów ścieżka.

Większość dzieciaków właśnie tędy idzie do i ze szkoły, jest bliżej niż mieliby iść Wielatowską i Leśną

Reklama

– mówi złotowianin. Niejednokrotnie widział, jak uczniowie przebywają przy barierkach, siadają na nich, bujają się…

Te dzieci dyndają tak tutaj. Moim zdaniem powinna być tutaj jakaś siatka czy inne zabezpieczenie. Przecież to dużo nie kosztuje

– przestrzega. Mężczyźnie trudno ocenić, ile w zbiorniku może być wody. Jak zauważa, nawet gdyby było jej niewiele, jest może nawet bardziej niebezpiecznie, bo upadek z takiej wysokości na beton mógłby się tragicznie skończyć.

W zbiorniku (piaskownik) stoi woda do głębokości jednego metra

Reklama

– wyjaśnia prezes Miejskiego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Złotowie Edyta Iwańska.

Upadek z barierek z tej wysokości mógłby tragicznie sie zakończyć

Dziękujemy za interwencję

Po naszym telefonie i przekazaniu uwag zgłoszonych przez złotowianina, prezes zadeklarowała, że sprawdzi warunki pozwolenia wodno–prawnego dla tej konstrukcji i na miejscu przyjrzy się sytuacji. Jeszcze tego samego dnia Edyta Iwańska zadeklarowała w kolejnej rozmowie, że MZWiK zabezpieczy miejsce.

Byliśmy je obejrzeć i zdecydowaliśmy, że faktycznie założymy siatkę. Być może rzeczywiście jest to w jakiś sposób niebezpieczne

Reklama

– choć podkreśliła, że przez około dwadzieścia lat istnienia zbiornika nikt nie zwrócił na to uwagi.

Zrobimy to w przyszłym tygodniu, pojawi się też tam zakaz wstępu na tę konstrukcję osobom nieupoważnionym

– prezes zapowiedziała, że podobne zabezpieczenia pojawią się również na innym takim obiekcie przy ulicy Grudzińskich. Jak wyjaśniła, nie wszystkie zbiorniki wyglądają jak ten przy Jastrowskiej.

Każdy spośród dwudziestu trzech wylotów wygląda inaczej. Niektóre są całkowicie ukryte, ludzie nawet nie wiedzą, że w danym miejscu znajduje się wylot deszczowy. Ten akurat jest największy ze wszystkich i otwarty

Reklama

– przyznała o piaskowniku przy Jastrowskiej.

Będąc dzisiaj w tym miejscu spojrzałam na to jak kobieta, czy chciałabym, żeby moje dziecko tamtędy chodziło i przebywało w pobliżu takiego miejsca. Rzeczywiście lepiej zabezpieczyć zbiornik. Dziękujemy za interwencję

– stwierdziła prezes Iwańska.

P. S. Przed zamknięciem wydania poinformowano nas, że zbiornik został zabezpieczony.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    złotowianin - niezalogowany 2017-12-06 10:19:03

    Popieram "Złotowiankę" najbardziej wkurza mnie głupota i krótkowzroczność decydentów odnośnie segregacji śmieci, zimą są wywożone na wsiach tylko 1 raz , w Złotowie cały czas 4 !!! Skandal!!! A nasi radni jak zwykle śpią??? Przed wyborami się obudzą???

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    aga - niezalogowany 2017-12-06 09:19:25

    Chyba macie sezon ogórkowy, nic ciekawego nie ma.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zlotowianka - niezalogowany 2017-12-06 07:09:14

    Fajnie, że zdecydowano się lepiej zabezpieczyć zbiornik, brakuje tylko zdjęcia po. Cieszę się, że spojrzano na problem „po ludzku”, a nie wyłącznie w oparciu o przepisy, jak to często bywa.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości