Pod Szkołą Podstawową nr 3 w Złotowie w dalszym ciągu jest niebezpiecznie! Dokładnie rok temu na łamach Aktualności Lokalnych przybliżaliśmy sytuację spod "trójki"
Dokładnie rok temu Julita Milczyńska w swoim artykule pod tytułem "Przestańcie podwozić dzieci!", parafrazującym słowa dyrektora szkoły, analizowała sytuację, która miała miejsce każdego poranka pod Szkołą Podstawową nr 3 w Złotowie. Jak widać na poniższym filmiku, materiał ten jest dalej aktualny, pomimo apeli samych rodziców czy dyrektora placówki.
Jak tą sytuację przedstawialiśmy rok temu? Otóż z interwencją w tej kwestii przyszli do naszej redakcji rodzice najmłodszych uczniów tej placówki. – Rano aż strach puszczać dziecko same do szkoły – mówili – Mało tego, strach wypuszczać z auta przy szkole. To jest istna masakra – mówiła mama 9-latka. – Kierowcy łamią chyba wszystkie możliwe przepisy drogowe. Do tego rowerzyści, dzieci na hulajnogach.
Postanowiliśmy się przyjrzeć temu problemowi. Po rozmowie z innymi rodzicami dochodziły do nas kolejne argumenty. – Proszę pani, ja jako kierowca samochodu gdzie mam parkować? Muszę tam gdzie się da po prostu – mówiła z kolei zbulwersowana tematem mama, podwożąca codziennie swoje dziecko do szkoły. – Na maskę auta prawie ostatnio wjechał mi dzieciak rowerem. Oni też jeżdżą jak szaleni. Inna osoba z ulicy Królowej Jadwigi zwracała uwagę na kolejną rzecz. – Wyjazd poranny z naszej prywatnej posesji na tej ulicy graniczy z cudem. Ciężko wyjechać z bramy, wszędzie są zaparkowane auta.
- Temat bezpiecznej drogi do szkoły jest znany dyrekcji oraz radzie rodziców, z którą wspólnie zgłosiliśmy ten problem do urzędu miasta – mówił wtedy Karol Wójcik, dyrektor tej największej w mieście szkoły. W związku z tymi działaniami zostały wykonane oznaczenia poziome na jezdni (strzałki kierunkowe) wskazujące kierunek ruchu pojazdów na parkingu. Zostały oznaczone pasy dla pieszych na całej długości ulicy Królowej Jadwigi. Jak podkreślał dyrektor, bezpieczeństwo zależy przede wszystkim od nas samych. - Niejednokrotnie powtarzamy rodzicom starszych dzieci, aby uczniowie przyjeżdżali do szkoły rowerami bądź przychodzili pieszo.
Dyrektor zwracał także uwagę na kulturę osobistą wielu kierowców, która, jak to ujął, „pozostawia wiele do życzenia”. – Nie tylko, że zatrzymują się na zakazie, czy w miejscach zabronionych, ale używają wobec siebie wulgaryzmów i brzydkich znaków manualnych. Inaczej mówili nam jednak rodzice. – Wejście od Szkolnej jest zamknięte, otwierane tylko według humoru i dobrej woli dyrekcji szkoły.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pod Ekonomem wcale nie jest lepiej. Nie dość, że mamuśki podwożące dzieciaki do przedszkola stawiają auta jak im się podoba, to nie pilnują dzieci, które wyrywają się i wbiegają pod maskę. Wydawałoby się, że największym problemem będą tam uczniowie liceum, młodzi kierowcy, a tu proszę - miłe zaskoczenie. Niektórym wydaje się, że mając dziecko są uprzywilejowani w każdym przypadku. Otóż nie- może społecznie i kulturowo, ale prawnie już niestety nie. No ale co zrobić - Wydział Ruchu Drogowego woli stanąć gdzieś na wiosce i trzepać wyniki na przekroczeniach prędkości, bo to najprostsze. Wszędzie, gdzie rodzice odwożą dzieci do szkoły, pojawiają się problemy. Przy SP1 i Tesco to samo. Wygoda wygodą, ale wobec prawa powinniśmy być równi wszyscy.
To normalna sytuacja. Pod każda Szkola jest tak samo.i w czym problem.kazdy ma prawo iść ,jechać rowerem czy samochodem.
Ciężko ludziom wyjść 5 minut wcześniej i pójść pieszo,nasze pokolenie mogło,chodziliśmy grupami,parami itd. Teraz to najchętniej do szkoły by wjechali, byle wiaterek nie owiał głowy.
Bo to wygląda jakby dojazd do przedszkola był. Jak dziecko chodzi do szkoły to wysiada i idzie. Po cholerę tam podjeżdżać pod samą bramę. Nie róbmy z dzieci niedorajdów życiowych, którzy nie potrafią przejść 20 metrów do szkoły. A jak już podjeżdżacie tak blisko to dziecko bierze plecak, tornister czy co tam ma i wysiada. A nie trzeba wysiąść, wyjąć plecak z bagażnika, jeszcze walnąć kazanie i czekać aż dziecko dojdzie do bramy ...
Zgadam się ją odprowadzam dziecko do przedszkola i często żeby wyjechać z parkingu muszę poczekać aż będę mogła wyjechać bo dziecko podjeżdża limuzyna z bagażnika wyciąga plecak i jest odprowadzane wzrokiem przez rodzica... Masakra
To wszystko się nie liczy. Dziś liczy się tylko pierdolec i liczba chorych! Nie dotykaj okolic nosa i uszu! Najlepiej w ogóle niczego nie dotykaj! Czekaj na instrukcję z telewizji!
Wygodnictwo i tyle. Złotów jeśli chodzi o auta i korki to jest masakra. Już o wiele lepiej jest w Pile. Każdy po 2 auta w rodzinie a miasteczko małe, ulice krótkie i wąskie. Do tego sygnalizacja świetlna i strefy płatnego parkowania. Sam dowożę w to miejsce dziecko do przedszkola i jeśli nie to że mieszkam pod złotowem to na bank przyprowadzał bym je na pieszo lub rowerem. To co się dzieje przed godz. 8 to naprawdę makabra. Nie tak dawno byłem świadkiem jak Pani z opla stanęła w niedozwolonym miejscu przez co Pan z VW nie mógł wyjechać z miejsca parkingowego. Oczywiście Pani na zwrócenie uwagi nie zamierzała się ruszyć z miejsca więc zagotowany Pan zaczął ją wyzywać głośno od poj...ych. Wszystko to na oczach dzieci których cały chodnik szedł wtedy do szkoły i przedszkola. Wstyd. Naprawdę dziwi mnie poziom chamstwa jak i to rodzice mieszkający ulice dalej dowożą 13latka do szkoły. Kiedyś tego nie było.
leniwi rodzice muszą przywozić dzieci ze Szkolnej, Królówki czy z Kopernika i ulica zapchana:/
Bo chyba nóżek dzieci zapomniały. Ciężko pokazać dziecku że można spacerkiem iść do szkoły. Dupy teraz wszyscy wożą.
Zaraz będzie pusto bo wszystko zamkną. Ognisko w Skórce w szkole, ognisko na oddziale dzieciecym Co tu duzo mówić Zaczyna sie jazda A władze cisza-dalej się bawcie, uprawiajcie sporty kontaktowe, gromadzcie sie na imprezkach w UM itp
Taki mamy klimat
E tam jak jeżdża wolno albo stoją to ryzyko wypadku jest małe, co najwyżej lakiernicy i blacharze odzyja. Można parkować do skrzyżowania z Jagiełły, dla wszystkich miejsca wystarczy.
Już wiecie skąd w ostatnich latach problem z nadwagą u dzieci, o mamuśkach nie wspomnę. Kiedyś też się jadło drożdżówki słodycze ale ruch spalał wszystko a teraz?
Z tego wniosek że powinno zakazać się wjazdu samochodom osobowym do szkół. No bo co innego sądzić kiedy mama przywiezionego 9 cio latka mówi że strach wypuścić dziecko z samochodu. Przecież to ona też wjechała pod szkołę samochodem i każdy może tak powiedziec. Jedni atakują drugich a cz to do przywodzących dzieci należy organizacja ruchu w obrębie szkoły nr 3. Przecież tam można wreszcie doprowadzić do ruchu okrężnego z wjazdem od Polnej i wyjazdem w obu kierunkach Królowej Jadwigi. Teraz w jedną i w drugą stronę ruch odbywa się ta samą drogą. Czy to jest normalne. Jakoś przy szkole nr 2 na 8 Marca tego problemy nie ma. Kto powinien się tym zająć wszyscy wiedzą jednak nikt nie chce mówić o tym głośno. Skoro tak jest to może oznaczać że wszystkim obecny stan pasuje a dziennikarka cóż może pisać tylko z jakim skutkiem.
Masakra. Kiedyś chodziło się pieszo. Jakoś dzieci dawały sobie radę. A teraz....Wszędzie autem. Najlepiej do klasy niech wjadą. Rozumiem jak ktoś ma daleko. Ale żeby kilkaset metrów nie przejść pieszo. Nawet dla ruchu i zdrowia.
Baranowo.pl
Tak to jest jak się za 5 ósma przyjeżdża, na ostatnią chwilę, bo za 15 lub za 20 nie ma tam tyłu samochodów...
Nie to nie za 5 ósmą lecz cała organizacja ruchu jest do kitu. To jest życie, siedem lat mija a tu coraz gorzej. Aby gdziekolwiek dojechać niedługo trzeba będzie wyjechać z domu dzień wcześniej. Czy trzeba z tym się zgadzać.
Nie było takiego problemu dopóki nie otwarto dodatkowego oddziału przedszkolnego. Niestety dzieci do przedszkola nie da się puścić samemu. Trzeba postawić gdzieś auto na minimum 10-15 minut i robi się korek. Doszły 3 grupy przedszkolne tj ok 75 dzieci. Tyle więcej aut rano podjeżdża na szkolną. Wg mnie szkolna, Robaka i królowej Jadwigi wokół szkoły powinna być jednokierunkowa
a nie moga przejsc sie ? wyjdzie na zdrowie i kondycje lepiej
cale 8 lata chodzilem do podstawowki na piechote i zyje , a teraz dzieci caly czas przed tel. fb komputer w szkolnej lawce siedza, w aucie... ale komentarz musi byc usuniety bo widzimisie kogos
Niech zrobią tam rondo ????????
Wulgarnie ale prawda. Po co te zatroskane matki wogóle wjeżdżają na ten parking. Wypuścić dziecko na chodnik i do przodu. Lub zrobić zajezdnię podobną do przystanku autobusowego.
Pod Ekonomem wcale nie jest lepiej. Nie dość, że mamuśki podwożące dzieciaki do przedszkola stawiają auta jak im się podoba, to nie pilnują dzieci, które wyrywają się i wbiegają pod maskę. Wydawałoby się, że największym problemem będą tam uczniowie liceum, młodzi kierowcy, a tu proszę - miłe zaskoczenie. Niektórym wydaje się, że mając dziecko są uprzywilejowani w każdym przypadku. Otóż nie- może społecznie i kulturowo, ale prawnie już niestety nie. No ale co zrobić - Wydział Ruchu Drogowego woli stanąć gdzieś na wiosce i trzepać wyniki na przekroczeniach prędkości, bo to najprostsze. Wszędzie, gdzie rodzice odwożą dzieci do szkoły, pojawiają się problemy. Przy SP1 i Tesco to samo. Wygoda wygodą, ale wobec prawa powinniśmy być równi wszyscy.
To normalna sytuacja. Pod każda Szkola jest tak samo.i w czym problem.kazdy ma prawo iść ,jechać rowerem czy samochodem.
Ciężko ludziom wyjść 5 minut wcześniej i pójść pieszo,nasze pokolenie mogło,chodziliśmy grupami,parami itd. Teraz to najchętniej do szkoły by wjechali, byle wiaterek nie owiał głowy.