Przewodniczący Rady Miejskiej w Jastrowiu nie zasiądzie w Radzie na kolejną kadencję
Wszystko wskazuje na to, że Krzysztof Bzowski nie zasiądzie ponownie w Radzie Miejskiej w Jastrowiu. Mieszkańcy okręgu nr 14 w Sypniewie i Sypniewie-Kolonii zadecydowali, że w składzie Rady znajdzie się Paweł Soroń. Radną reprezentującą okręg nr 15, w który wchodzi nie tylko cześć Sypniewa, ale również Sypniewko, Sypniewko-Folwark i Nadarzyce, zostanie Jolanta Łatka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Pięknie. Wreszcie przyszła kryska na matyska
Przecież on już nie był przewodniczącym. W lutym stracił mandat radnego.
Ale przy poprzednich wyborach samorządowych zdobył mandat i liczył, że i tym razem się uda. No i burmistrz na to liczył - na spotkaniu w kinie anonsował go z żarliwością, sala entuzjastycznie klaskała (nikomu nie wiwatowano tak, jak jemu). P.s. Wygląda na to, że nie tylko pan radny nie zdobył stołka, ale i burmistrz Wojtiuk stołek stracił. Na razie policzone są głosy z wiosek i jednej komisji miejskiej: we wszystkich wsiach Wojtiuk przegrywa kilkoma procentami, nawet w Nadarzycach! (a mówi się, że to głównie wiochy głosują na niego). W komisji jastrowskiej obejmującej okolice dworca, cmentarza, Roosevelta - przegrywa o dwadzieścia parę procent. Można się domyślić, że i reszta miasta właśnie podziękowała panu Wojtiukowi.
To teraz, wobec przegranej Wojtiuka, pani Jola będzie miała dylemat: złożyć mandat, czy zrezygnować z gabinetu w ośrodku zdrowia. Nikt teraz nie będzie mataczył, że nie obsługuje pacjętów w budynku należącym do gminy.
Pięknie. Wreszcie przyszła kryska na matyska
Przecież on już nie był przewodniczącym. W lutym stracił mandat radnego.
Ale przy poprzednich wyborach samorządowych zdobył mandat i liczył, że i tym razem się uda. No i burmistrz na to liczył - na spotkaniu w kinie anonsował go z żarliwością, sala entuzjastycznie klaskała (nikomu nie wiwatowano tak, jak jemu). P.s. Wygląda na to, że nie tylko pan radny nie zdobył stołka, ale i burmistrz Wojtiuk stołek stracił. Na razie policzone są głosy z wiosek i jednej komisji miejskiej: we wszystkich wsiach Wojtiuk przegrywa kilkoma procentami, nawet w Nadarzycach! (a mówi się, że to głównie wiochy głosują na niego). W komisji jastrowskiej obejmującej okolice dworca, cmentarza, Roosevelta - przegrywa o dwadzieścia parę procent. Można się domyślić, że i reszta miasta właśnie podziękowała panu Wojtiukowi.