W jaki sposób reforma oświaty niszczy nasze dzieci? Dlaczego nauczyciele uczą je oszukiwać system? I czemu sami chcą rzucać ukochaną pracę?
Rozmowa z panem Andrzejem, nauczycielem w szkole podstawowej.
Dlaczego krytykuje Pan reformę oświaty?
Ponieważ nasi rządzący podeszli do niej bardzo źle. Od środka. Przez to dzieciaki w klasie siódmej mają potężne braki w wiedzy. To jakby w matematyce wymagać od nich mnożenia, a one nie znają liczb.
Dziura powstała między podstawówką a gimnazjum, tak?
W Centrum Dokształcania Nauczycieli w Pile mieliśmy spotkania z twórcami podstawy programowej, którzy twierdzili, że uczniowie nadrobią te braki w szkole średniej. Wiem, papier wszystko przyjmie... A przecież można było zrobić reformę na spokojnie, zmieniając program od np. czwartej klasy, a nie wrzucać dzieci i nas na głęboką wodę.
Jeden z efektów jest taki, że w tej chwili dzieci mają po osiem lekcji dziennie. To jest standard. A gdy dziecko ma na ósmej lekcji np. matematykę, to czego się nauczy? Do tego dyrekcja wykombinuje jeszcze lekcje dodatkowe...
A i tak na egzaminie liczy się tylko wynik?
Uczeń musi się wstrzelić w klucz odpowiedzi. To jest porażka totalna, bo nie ma pytań problemowych. Mówi się, że nie mamy wchodzić w wiedzę encyklopedyczną, ale tak to wygląda. Przykro mi to mówić, ale uczę dzieciaki jak oszukać system, żeby wynik był jak najlepszy. A często uczniowie 15 - , 16 - letni mają problem w wypowiedzią. Tak pisemną, jak i ustną. To jest wynik uczenia testowego.
Eksperci mówią, że polska szkoła to fabryka klonów.
Boję się szczególnie o obecne klasy siódme i ósme. Żyły sobie wypruwam, żeby dzieciaki były w stanie ogarnąć to, co zgubiła reforma. Obawiam się, że z tych roczników nie będzie lekarzy, prawników, przyrodników. Może ci bardziej ambitni to nadgonią?
Rodzice pomogą korepetycjami. To kolejny paradoks, płacimy podatki, a szkoła nie wywiązuje się ze sowich zadań.
Oczywiście. Teraz proszę sobie wyobrazić co będzie w szkołach ponadgimnazjalnych, gdzie będą klasy ponad trzydziestoosobowe... Słyszę dziś argumenty ludzi, że dawniej też tak było (sam się w takiej uczyłem), ale dawniej było gorzej. Dlaczego mamy do tego wracać?
Przez pieniądze?
Wiem, że za uczniem idzie subwencja i urząd miasta czy powiat dostaje te pieniądze, ale zbyt duże klasy nie są dobrym rozwiązaniem. Dwudziestka uczniów w klasie byłaby super liczbą. Niestety samorząd często oszczędza na edukacji.
Skoro mowa o pieniądzach, domagacie się Państwo podwyżek.
Dla mnie największym docenieniem nie jest nagroda dyrektora, bo te 200 czy 300 zł są śmieszne, lecz to, że moi absolwenci dziękują mi za to, że ich czegoś nauczyłem. Obecny maturzysta mówił mi ostatnio, że dzięki mnie nie ma problemów w szkole średniej. To jest prawdziwa satysfakcja, nie pieniądze.
Jednak Państwo protestujecie.
Cieszę się, że mam już najwyższy stopień, bo dzięki temu zarabiam ok. 2800 zł na rękę. Natomiast nauczyciel stażysta ma niewielkie pieniądze, naprawdę. Nie chcę ubliżać żadnej z grup zawodowych, ale początkujący nauczyciel zarabia mniej niż kasjer w markecie.
Wie pan, gdy wchodziłem do zawodu te kilkanaście lat temu, powiedziałem sobie, że po pięciu latach studiów za mniej niż tysiaka pracować nie będę. Nie ma mowy. A zacząłem za 850 zł i wytrwałem tylko dzięki pomocy rodziców. Zarabiałem, a nie byłem wstanie się z tej pensji utrzymać.
To tylko fragment artykuł złożonego z rozmów z nauczycielami. Całość mogą Państwo już dziś przeczytać w Aktualnościach Lokalnych.
Tymczasem zachęcamy do wzięcia udziału w naszej sondzie
Łukasz Opłatek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
może wypadałoby powiedzieć, że pełen etat ( pełne wynagrodzenie) nauczyciela przedmiotowca to tylko 18 godzin pracy w tygodniu ...każda następna godzina to godziny ponadwymiarowe za które ma płacone. Normalnie każdy z nas pracuje 40 godzin tygodniowo, a nadgodziny jeśli są to często niezapłacone..
Nie podoba się to do fabryki albo do prywaciarza nikt nikogo na siłę nie trzyma. ..
Racja, nie podoba sie, to do fabryki. No, to wyobraz sobie, ze nauczyciele grupowo zwalniaja sie z pracy i ida do fabryki, bo tam lepiej zarobia. W koncu maja tez rodziny na utrzymaniu. Ciekawe jak poradza sobie dyrektorzy szkol i organy prowadzace? Trzeba bedzie zamknac szkoly, bo zabraknie nauczycieli. Ciekawe co zrobisz, jak twoje osmioletnie dziecko bedzie musialo dojezdzac do najblizszej szkoly w Pile. Szkoda bedzie dzieciaka, co?
Nauczyciele nie pójdą do fabryki bo co tam mają robić wymądrzać się trzymają się rekami i nogami bo lepszej pracy w PL nie ma prawie każdy ma w rodzinie nauczyciela i dobrze wiemy jak bidulki mają żle nikt z nich pracy nie zmieni na szklarnię w NL pewne na 100%.
A nie prościej byłoby, zamiast szczuć za pomocą wezwań do strajku, napisać wprost: nienawidzimy Prawa i Sprawiedliwości, jesteśmy za komuną po liftingu, czyli za POKO?
Metaloplastyka przyjmuje i płaci aż najwyższą najniższą krajową i to nawet jeżeli załamany nauczyciel ma 35 lat pracy. Ja tak mam pracowałam tam i nikt o mnie się nie martwi a sama protestować to sobie mogę. Pomimo że takich osób są setki tysięcy to jednak nic nie możemy bo nie jesteśmy skupieni w jednym. Nie mamy związków zawodowych tak jak załamany nauczyciel które za nas trąbiły by w tubę propagandy przeciw PiS i rządowi. Jeżeli chcecie powrotu PO i Ko Ko to uczciwie zagłosujcie a protesty i podwyżki dla was jak za rządów Tuska i Kopacz przejdą do lamusa. Takie rozwiązanie na lata da wam bezpieczeństwo wykonywania swojego zawodu. A jeżeli nie tolerujecie demokracji to proponuje zmienić zawód, młodzi nauczyciele po studiach magisterskich czekają na wolne etaty. Wielu z nich nie mając tzw pleców zmuszonych zostało do wyjazdu za granice Polski. Jakoś w tym wywiadzie z niezadowolonym nie ma nawet wzmianki o rodzicach którzy dzisiaj posyłając swoje dzieci do szkół mają o wiele lepszą sytuację niż za rządów PO-PSL. I dobrze że ich rządy już się skończyły bo to jak pan niezadowolony mniema on opływał by w dobrobycie a rodzice dzieci męczyli by się dalej z problemami finansowymi jak za wspomnianych rządów. Jak widać ten pan mówi, trzeba dbać o własny interes a nie ogółu.
Zauważyłem, że pracę nauczycieli najbardziej krytykują półgłówki.
Po co dzieciaki wysyłacie do szkoły? Uczcie je sami! Polskiego, angielskiego, matematyki, fizyki, biologii i tak dalej..Tacy mądrzy rodzice z was przecież, tak świetnie wiecie wszystko o pracy szkoły! dalej, do dzieła!
Już jest sytuacja że w szkołach brakuje młodych nauczycieli idealistów i dobrych fachowców. Zostali starzy wypaleni nauczyciele którym się nic nie chce. Za parę lat będzie tragedia jak wszyscy będą dalej mądrzejsi i lepiej wiedzący jak uczyć niż nauczyciel. Jak bym miał teraz kończyć 5-cio letni uniw. matematyczno- fizyczny i parę kursów, a po 5- ciu latach pracy w szkole zarabiać 2500 to bym sobie w łeb strzelił. Przecierz mogę być elektrykiem samochodowym i takie łosie jak wy pchają mi pieniądze do kieszeni na siłę. Bez podatku.
Zgadzam się z Tobą Tomasz. Wszystkim się wydaje, że nauczyciel ma miodek. Ok nie ma źle ale dlaczego nie może mieć lepiej? a i do inteligentnych wszystkowiedzących na temat wymiaru czasu pracy nauczyciela... owszem godzin pracy dydaktycznej ma 18 ale za rady, wycieczki wywiadówki, spotkania, apele, akademie szkolne nie ma płacone, za przygotowanie do konkursów i innych szkolnych imprez również a dlaczego? bo jego pensum to 40 godzin tygodniowo o czym pewnie niewielu wie a jak wie, to wygodniej jest udawać, że się nie wie:D w związku z powyższym drodzy rodzice i ciężko pracujący w fabrykach, prywatnych firmach czy za granicą naszego kraju, może zamiast narzekać warto skończyć studia i uczyć cudze dzieci wychowane przez mądrych i wszystko wiedzących rodziców. gwarantuje Wam wszystkim dużo zabawy, pełnię szacunku i kultury wobec Was jako nauczycieli. Powodzenia i nie zapominajmy o wakacjach i feriach bo to jest kolejny problem dla wielu. Bije od Was zazdrość i jad, który jest już męczący i wręcz nudny...
Trzy miesiące wolnego i co jeszcze - dyrektorska pensja się marzy? Poprzewracało się w d......
Do wpisu powyżej, z którym całkowicie się zgadzam, chcę jeszcze dodać refleksję na temat urlopów. Rzeczywiście nauczyciele mają urlopy podczas ferii, ale to też oznacza, że nie mogą ich sobie brać wtedy kiedy im się podoba. Nie jest dla nikogo tajemnicą, że podczas ferii miejsca wypoczynkowe są najdroższe. Często po feriach można skorzystać z nawet o połowę tańszego wypoczynku.
Jeśli nauczyciele tak narzekają,niech zmienią zawód i się wreszcie zabiorą do roboty.Oni nie są nauczycielami,oni są politykami,wsadzeni przez radnych polityków jak w PRL.Oni jak sekretarze PZPR zawsze mają rację a jak uczeń ma inne zdanie,to jego zniszczą polityczne.Do roboty pogonić tych darmozjadów i rozwiązać komunistyczny związek ZNP.
Jeśli nauczyciele tak narzekają,niech zmienią zawód i się wreszcie zabiorą do roboty.Oni nie są nauczycielami,oni są politykami,wsadzeni przez radnych polityków jak w PRL.Oni jak sekretarze PZPR zawsze mają rację a jak uczeń ma inne zdanie,to jego zniszczą polityczne.Do roboty pogonić tych darmozjadów i rozwiązać komunistyczny związek ZNP.
Jeśli nauczyciele tak narzekają,niech zmienią zawód i się wreszcie zabiorą do roboty.Oni nie są nauczycielami,oni są politykami,wsadzeni przez radnych polityków jak w PRL.Oni jak sekretarze PZPR zawsze mają rację a jak uczeń ma inne zdanie,to jego zniszczą polityczne.Do roboty pogonić tych darmozjadów i rozwiązać komunistyczny związek ZNP.
Pomysł, aby rodzice sami uczyli swoje dziec, z pominięciem nauczycieli, uważam za bardzo interesujący. Jak ktoś nie wie, jak to może wyglądać, to niech sobie zobaczy na filmie "KONOPIELKA" (często powtarzają w Kino Polska), jak Kaziuk uczył swego syna Ziutka czytać i pisać.
Większość rodziców mających dwoje, troje dzieci (a zwłaszcza jedynaków!!!) nie radzą sobie z wychowaniem. Ciekawe, jak by okiełznali 20-30 uczniów. Kiedyś zabrałam takiego roszczeniowego rodzica jako opiekuna na wycieczkę 3-dniową. Stwierdził po powrocie, że z takimi rozwydrzonymi BACHORAMI nie pracowałby za ŻADNE pieniądze, a już na pewno nie za 2 tysiące. Kto następny chce spróbować?
No i masz odpowiedź nau czy cielu idź z tym rodzicem jedną drogą tam gdzie jest dobrze i gdzie nie ma ludzi roszczeniowych. No i do domu starców tam rozwydrzonych dzieci też nie ma. Czy ty wogóle chcesz być nauczycielem.
Darmozjadem to chyba sam/a jesteś. nie mieszałabym tu polityki a już nie do wszystkich. Masa uczciwych nauczycieli jest notorycznie obrażana przez takich jak Ty... a co do komunizmu to takie wypowiedzi jak Twoje są typowo komuchowskie więc polecam zastanowić się nad tym o czym i jak się pisze:D Zwyczajnie żal ci tyłek ściska ale luzz typowo polskie:D mały zawistny Polaczek bez perspektyw
Był już sondaż w TV i jak się okazało 82% nie popiera protest nauczycieli społeczeństwo w Polsce.Wracając do tych nauczycieli,większość jest z rodowodem komunistycznym,którzy należą do komunistycznego ZNP.Te przywileje z PRL po winne być zabrane.Jak to jest,nigdzie nie na całym świecie,nie ma takich przywileje,że trzy miesiące mają urlop płatny,nie licząc po 2 tygodnie ferie Wielkanocne czy na Boże Narodzenie.Albo po 10 lat pracy dostaje płatny urlop zdrowotny!!!.Niech pojadą do Danii tam poznają pracę bez żadnych przywileji.
Witam, dlaczego nauczyciele nie strajkują w lipcu i sierpniu taka piękna pogoda ,zamiast pałętać się po ulicach niechaj biorą się za robotę , a nie siedzą w komórkach w czasie lekcji ,jaki to jest przykład .
Gość za pomniał jeszcze o tych przywilejach nauczycieli na pisać.Nauczyciel który mieszka w mieście i dojeżdza nauczać na wiosce,ma dotacje z kieszeni podatników na mieszkanie,jak wojsko czy policja.Nie mówiąc już,że oni są budżetówką,żadnej złotówki nie dają dają do budżetu państwa.Fakty są takie,że nauczycieli utrzymują wszyscy podatnicy,renciści czy emeryci.To jest bezczelność ich na narzekanie.Pytam dlaczego nie protestowali przez 8 lat jak rządziła ich partia lewacka PO-PSL.
Widać jakiś poliglota się wypowiedział:D Nie wiem jak jest w Danii ale w innych krajach Europy jest tak, że polski nauczyciel może tylko zazdrościć. Co do kolejnego komentarza to zapewne nie strajkują w wakacje bo niby czym mają strajkować. Nie rozumiem Was ludzie, jak policjanci strajkowali zostawiając obywateli bez pomocy to było ok, ale jak nauczyciel chce walczyć o swoje to szuja i nierób. Błagam ogarnijcie się bo to przekracza granice dobrego smaku...
Praca nauczyciela nie jest łatwa to fakt.Jednak nikt nikogo nie zmusza do wykonywania tego zawodu.Obecnie jeśli chcesz by twoje dziecko coś umialo dokupuje się korepetycje.Na jakim poziomie prowadzone są lekcje?!!Brak słów.A i jeszcze jedno rodzice też są wykształceni..... Brak szacunku do drugiego człowieka ...nie wszyscy muszą być lekarzami adwokatami itp. Każdy che godnie żyć.
Tym nauczycielom się po przewracało w głowie.Widać że oglądają antypolskie media TVN24 czy POLSAT,które podżegają przeciw Polskiemu rządowi,jak bolszewicka UE,PO,Nowoczesna,SLD i KOD.Opamiętajcie się,wy żyjecie z naszych podatków.Miejcie pretensje do swoich mocodawców z PO-PSL,które przez 8 lat rządzili a wy cicho siedzieli.
Nie popieram strajku nauczycieli i uważam że należałoby zlikwidować Kartę Nauczyciela
Przecież PiS mówi że w demokracji każdy może protestować i wyjść na ulicę to co się buldoczysz
A może ci wszyscy krytykujacy przyjdą chociaż na miesiąc pouczyć w szkole?? Wtedy będą wiedzieli o czym piszą i co oceniają. Polecam spróbować! Przecież jest tak dobrze - tyle wolnego, a pensja za nic. Tylko dlaczego nikt z młodych już się nie garnie do tego zawodu? Dlaczego doświadczeni odchodzą?
Najlepiej niech sami rodzice w domu wezma wszystko na siebie tzn po pracy naucza swoje dzieci j.pol, j.niem, j.ang, matematyki, geografii, biologii, chemii, historii, wosu, przedmiotów zawodowych...... itd itd itd. Niech te dzieci pozytywnie zdadza egzaminy zewnętrzne. Ale najpierw niektórzy z nich sami poczytaja po pracy, poucza się wieczorem badz wstana rano, zastanowią się nad tym w jaki sposób przekaza dane zagadnienie dziecku, jaka metoda, zmobilizuja je do pracy,przekażą a nastepnie sprawdzą wiadomości. Nastepnie wyciągną wnioski nad ewentualną poprawą, udokumentują to ....................Lepiej dla nas wszystkich -my zmienimy pracę a oni przestana narzekac i wezma sie do roboty.
Najlepiej niech sami rodzice w domu wezma wszystko na siebie tzn po pracy naucza swoje dzieci j.pol, j.niem, j.ang, matematyki, geografii, biologii, chemii, historii, wosu, przedmiotów zawodowych...... itd itd itd. Niech te dzieci pozytywnie zdadza egzaminy zewnętrzne. Ale najpierw niektórzy z nich sami poczytaja po pracy, poucza się wieczorem badz wstana rano, zastanowią się nad tym w jaki sposób przekaza dane zagadnienie dziecku, jaka metoda, zmobilizuja je do pracy,przekażą a nastepnie sprawdzą wiadomości. Nastepnie wyciągną wnioski nad ewentualną poprawą, udokumentują to ....................Lepiej dla nas wszystkich -my zmienimy pracę a oni przestana narzekac i wezma sie do roboty.
Taki nauczyciel ma misję aby uczyć dzieci,z kieszeni Polskich podatników.Widać jak w tych lewackich łbach im się po wywracało przez TVN24 i PO.Pracują 18 godzin tygodniowo,to jak nie całe pół etatu,dostają na rękę 2.800 złotych jeszcze im mało.Oni sami nie douczeni,którzy nie mogą nauczyć uczni.Za dużo u nich polityki,jak się im nie podoba,niech spieprzają na zachód do zmywaków.
Ponoć nauczyciele to najbardziej roszczeniowa grupa zawodową. Przez gimnazja rozbudowano system oświatowy.Karta nauczyciela relikt przeszłości. Fundusz socjalny większy od innych branż.Podstawowe pensum 18 godzin, każda nadgodzina sowicie opłacona.Wiele grup zawodowych uprawia samokształcenie.W domu przygotowuje się do pracy - wymóg czasu.
Ponoć nauczyciele to najbardziej roszczeniowa grupa zawodową. Przez gimnazja rozbudowano system oświatowy.Karta nauczyciela relikt przeszłości. Fundusz socjalny większy od innych branż.Podstawowe pensum 18 godzin, każda nadgodzina sowicie opłacona.Wiele grup zawodowych uprawia samokształcenie.W domu przygotowuje się do pracy - wymóg czasu.
Ludzie co Wy o tych podatkach? Przecież cała budżetówka utrzymywana jest z podatków. Urzędy, policja, więziennictwo, oświata, szpitale itd Odwalcie się od nauczycieli bo takim jadem pokazujecie jacy jesteście ogłupiali i podatni na wpływ mass mediów. Śmiem sądzić, że z dnia na dzień więcej zakompleksionych ludków w naszym kraju. Żal PL. zajmijcie się wychowaniem swoich pociech a nie krytyką osób które chcą godnie żyć i pracować.
Jestem nauczycielem. Będę protestował i mam w głębokim poważaniu wasze komentarze.
Jeżeli początkujący nauczyciele zazdroszczą pensji kasjerom w supermarketach to w czym problem? Nikt ich nie trzyma mogą śmiało iść na kasę. Acha przecież oni są z wyższej kasty i chcieliby zarabiać więcej żeby robotnicy przysłali swoje brudne dzieci po to aby oni mieli pracę. I tak większość nie potrafi czegokolwiek nauczyć wiec powinno się sprawdzić wyniki poszczególnych nauczycieli i wtedy odpowiednio ich nagrodzić.
Jak ty zdania budujesz?
To jest pomysł. Niech rodzice sami uczą swoje dzieci. Nauczyciele niech sobie znajdą jakąś robotę najlepiej jako kasjer bo tak im zazdroszczą. Bo w praktyce biedę się dziedziczy. Co innego jak ktoś ma kasę na korepetycje wiec praca nauczyciela jest po to aby on sam miał pracę.
Jestem rodzicem. Wykształconym, spełnionym zawodowo, pracującym kilkadziesiąt godzin tygodniowo, samodokształcającym się - za własne pieniądze i poza godzinami pracy. Miałem szczęście, na każdym etapie kształcenia, do cudownych nauczycieli, od których nigdy nie słyszałem, że mają kogoś w głębokim poważaniu. Protestuj - drogi nauczycielu - w sobotę lub w inny dzień wolny od pracy. Wtedy będę miał to w głębokim poważaniu...
Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma !!! Wszyscy, którzy negatywnie piszą o nauczycielach, nauczyli się pisać i czytać od kogo ... ?, GOŚĆ, który pisze 3 razy to samo o 14.30, 14.32 i 14.33 gdyby pochodził dłużej do szkoły to pewnie nauczyciele nauczyliby go tak pisać aby nie dublował swoich wypowiedzi. Nie rozumiem dlaczego do protestu wklejane są podteksty polityczne !!! PO, PIS czy inni, przecież każdy chce godnie zarabiać. Ja nigdy nie chciałbym być nauczycielem. Przeraża mnie agresja piszących tutaj ludzi i ich nienawiść. Dobrze wspominam moich nauczycieli i tym obecnym życzę spełnienia zawodowego i godnych zarobków.
Panie Łukaszu - zdjęcie naprawdę na poziomie !!!
Wymagania mają wielkie, a niech lepiej zaczną dzieci uczyć!!!! Dzisiejsi nauczyciele pozbawieni sa autorytetu , są bardzo wyniośli i tylko zadzierają nosa
Ktoś pisze że po co do protestu wtrąca się PiS że nauczyciele nie protestują przeciwko polityce rządu. Coś podobnego przecież zupełnie co innego mówi niezatapialny przewodniczący Bodnar czy jedyna słuszna stacja TV TVN, TVN24. Państwo nauczycielskie, wiadomości też trzeba słuchać że zrozumieniem. Jak byście nie występowali przeciwko rządowi to prowadzili byście roszczeniowe rozmowy z samorządem. No ale to dla was byłoby groźne.
Nauczyciela pozbawia autorytetu rodzic! niestety. To dzięki Wam młodzież jest jaka jest. Chamstwo rodzi chamstwo. Tyle w temacie zajmij się człowieku swoim życiem i zacznij od siebie a nie krytykujesz innych. Bo jeśli choć trochę zajmiesz się swoim dzieckiem to nie będą potrzebne korepetycje a i do nauczycieli nie będzie pretensji.... Oczywiście mówię o ludziach myślących i na poziomie bo zidiociałych zazdrośników nic i nikt nie przekona do zmiany zdania na temat nauczycieli i innych grup zawodowych. Przestańcie pluć jadem bo jesteście monotematyczni, nie mówiąc o tym, że jak nauczyciel pójdzie na kasę czy do fabryki to niestety nasze społeczeństwo będzie jeszcze głupsze, naiwne i zacofane niż w tej chwili a to grozić będzie katastrofą:D
Co to za pisanina, ze podatnicy utrzymuja nauczycieli? To, ze ich wynagrodzenia pochodza z budzetu panstwa nie oznacza, ze ktokolwiek ich utrzymuje. Oni pracuja na swoje utrzymanie, nikt im nie daje nic za darmo. A co do autorytetu... Nauczyciel kiedys mial autorytet, bo ustawa oswiatowa dawala mu narzedzia, ktorymi mogl dyscyplinowac uczniow. Dzisiaj nauczyciel nic nie moze. Dzieciaki robia sie coraz bardziej bezczelne, bo uwagi wpisywane do dziennika, czy obnizona ocena ze sprawowania nie robia na nich wrazenia. W dodatku wszedzie opluwa sie nauczycieli, jak tutaj wlasnie, dzieciaki to czytaja i sa efekty.
Nauczyciel ma taki sam autorytet,jak komunistyczni sędziowie.To jest kasta wulgarna i prokomunistyczna.Należy rozwiązać ten komunistyczny związek ZNP i zlikwidować tą komunistyczną kartę nauczyciela,która reanimuje przywileje i bolszewicki PRL.Pogonić ich do roboty,tych cwaniaków,którzy żyją kosztem polskiego społeczeństwa.Na ich miejsce przyjdą młodzi,którzy pokończyli dzienne studia,znanych uczelni.A nie po jakiś kursach wieczorowych.
Masz 100 procent racji.
Prawda.
To jest prawda,że nauczyciele to jest kasta postkomunistyczna,nietykalna która należy do komunistycznego związku nauczycieli ZNP.Tak kasta jest najmniej wykształcona,po jakiś tam wieczorowych kursach,którzy ukończyli komunistyczny LO bez zawodu.Jeśli tym nauczycielom w Polsce Niepodległej jest tak żle,to niech wyjadą na zachód czy na Białoruś czy Rosji Putina.Pytam prowadzą koropetycje nie zgłaszają do US o prowadzeniu działalności gospodarczej.Posiadają wybudowane wille i tym powinien się zainteresować Urząd Kontroli Skarbowej,skąd mieli kasę i ciągle narzekają te komuniści z PO-PSL-SLD-Nowoczesnej-KOD.Wiadomo,że pod rządami bolszewickiej bojówki antypolskiej PO-PSL,przez 8 lat okradli Polaków .Dlaczego oni dziś nie mają pretensji do nich czy do samorządów.
My nauczyciele jesteśmy wykształceni i żądamy dobrze płatnej pracy
Jestem również nauczycielką,nie należę do tego komunistycznego ZNP.Mam prośbę do tego nauczyciela Andrzeja,który pod burza nauczycieli do strajków czy demonstracji,przeciw rządowi.Ja jego uważam jako tchórza,który nawet nie podał swojego nazwiska.Fakty są takie,że nauczyciele są podzieleni,ale większość tej agitacji tego Andrzeja,nauczyciele nie popierają.Dzięki Bogu że mamy pracę i nie narzekajmy.
Żaden z ciebie nauczyciel, po kilku słowach już widać , że się podszywasz, aby przemycić propagandę pisu.
Ten ostatni,który się wpisał,ma jad nienawiści przeciw PIS i Polski Niepodległej.Ja tego bydlaka komunistycznego pytam, ile tobie płaci za ten wpis, ta bolszewicka UE i PO.Jak się dowiedziałem,wy macie za protesty i wpisy,przeciw Polsce Niepodległej,dostajecie po 20 euro od żyda polakożercy SOROSA,aby szmalcowniki i zdrajcy Polski,obalili Polski rząd i zostali podporządkowani Niemiec i Rosji Putina.To są pospolici zdrajcy Polski Niepodległej.
ŻYCZENIA BELFRA Dajcie mi 40 h tydzień pracy!!!!!!!!!!!! Dajcie mi 40 h tydzień pracy... zlikwidujcie mi kartę nauczyciela..... bardzo was proszę.... będę naprawdę szczęśliwy. Proszę was abym był zatrudniony normalnie... Już wyjaśniam dlaczego: 1. Pracowałbym sobie od 7-15 no nawet pal licho od 8-16. 2. po 16 pier.... bym drzwiami i miał wszystko w 40 ...nie, zaraz nie w 40 ale w 4 literach.. 3. Kategorycznie odbierzcie mi wychowawstwo i sami sobie wychowajcie swoje "pociechy", a nie żebym ja musiał nadrabiać braki wychowania waszych pociech. Walczyć z ich lenistwem i bezczelnością. Tym, że nawet o własną higienę nie potrafią zadbać, bo w domu nie powiedziano im, że trzeba się wykąpać czasem i że nie wystarczy codziennie świeży żel na włosy dać albo "tapetę" na oczy... 4.Guzik by mnie obchodziło, że któregoś ojciec pije spędzając cały dzień pod budką, bo za tyle a tyle nie pójdzie do pracy...bo państwo daaaa. A to jeden z wielu problemów z którymi dzieciaki przychodzą do mnie. 5. Zabierzcie mi te ferie i wakacje.... ja chce te dni wolne wziąć wtedy, kiedy będzie mi to na rękę. Ja też chce pojechać po sezonie do ciepłych krajów za małe pieniądze, tak jak kilku moich uczniów przynosząc zwolnienie lekarskie na jakaś wymyślona chorobę, a sami opaleni na heban. 6. Wszelkie sprawy to nie na mieście czy wydzwaniając po 21 na domowy numer z książki tel. bo wtedy to bym już był po godzinach pracy. 7. Szkolenia i kursy, rady i inne "przywileje" nie popołudniu każdego tygodnia, ale w godzinach pracy a jak nie to proszę extra za nie zapłacić. 8. Na konkursy przedmiotowe, niech rodzice przygotowują sobie prywatnie i niech zawożą sobie sami własnym a nie nauczycielskim samochodem. 9. Dyskoteki, wycieczki i wszelkie imprezki to proszę do 16 i z tych imprezek odbiór osobisty rodziców, nie żebym ja się martwił czy dziecko ma czym wrócić do domu i czy może ja mam go odwieźć. 10. Moge pracować do 65 roku zycia, a co tam...dam rade...tylko teraz płaćcie mi tak jak należy... nie chce zarabiać 200-300 zł więcej od sprzątaczki ( z nauczyciela zawsze można zrobić "konserwatora powierzchni płaskich...odwrotnie to już nie tak prosto") 11...12....itd Ja tez chce wreszcie skończyć remont (już 3 lata) w domu i zadbać należycie o swój dom rodzinny. Ja też chce wyjechać choćby tylko w niedzielę gdzieś czy pójść do kina teatru, przeczytać książkę dla przyjemności... dlatego bardzo was proszę DAJCIE MI TEN 40h tydzień pracy...będę wam wdzięczny i nie będę narzekał obiecuje.. POLSKI NAUCZYCIEL
No i widzicie drodzy "wybrańcy narodu" takie macie poparcie wśród społeczeństwa a to też przez sprzedajność kiedyś Komorowski obiecał to polecieliście do urn jeszcze urabialiście innych ,może pora na apolityczność i odbudowywanie autorytetu.
Widzę ponad 50% poparcia w ankiecie. Wynik calkiem dobry, biorąc pod uwagę fakt, że wiele grup spolecznych jest niezadowolonych. Może pora na twoją apolityczność i zaprzestanie szerzenia propagandy partii rządzącej?
Uczę angielskiego od ponad 20 lat. Może kilka razy zdarzyło mi się narzekać na pracę samą w sobie. Gdy czułam się nieusatysfakcjonowana z zarobków po prostu poszukałam innych dróg, które mogą pomóc mi trochę podnieść sobie jakość życia. I tak zaczęłam dorabiać w domu udzielając korepetycji przez stronę Angielski Prywatnie. Ta praca daje mi jeszcze większą satysfakcję i pozwala dorobić przed emeryturą. Z tym, że korepetycje to jedno, a pracę w szkole, z dzieciakami po prostu lubię. To cześć mojego życia. I myślę, że gdyby nas nauczycieli było więcej, takich z powołania, to też trochę inaczej byśmy na to wszystko spojrzeli. Rząd się kiedyś zmieni, ale jeśli my sami nie będziemy lubić naszej pracy to czy rzeczywiście zmieni się tak wiele?
Oczywiscie ze niewesołe, gdybym nie dorabiał na angielski prywatnie to naprawde mogłoby byc ciężko
200-300 zł to śmieszne pieniądze??? skoro marnie zarabiają to jakim cudem 200-300 zł to śmieszne pieniądze?w głowach się poprzewracało...ps. księgowe i inne osoby też pracują dodatkowo w domu w papierach itp oprócz swoich 40 godzin a nie 18!a często także w pracy robią niepłatne nadgodziny.więc tłumaczenie że wy macie dodatkowo sprawdziany itp mnie nie przekonuje.powinniście mieć minimum 30-35 godzin.dodatkowo tylko miesiąc wolnego w wakacje-dyżury na świetlicy, by rodzice nie musieli wynajmować opiekunek bo nikt nie ma tyle wakacji!minimum miesiąc powinna szkoła dyżurować jak przedszkola.
może wypadałoby powiedzieć, że pełen etat ( pełne wynagrodzenie) nauczyciela przedmiotowca to tylko 18 godzin pracy w tygodniu ...każda następna godzina to godziny ponadwymiarowe za które ma płacone. Normalnie każdy z nas pracuje 40 godzin tygodniowo, a nadgodziny jeśli są to często niezapłacone..
Nie podoba się to do fabryki albo do prywaciarza nikt nikogo na siłę nie trzyma. ..
Racja, nie podoba sie, to do fabryki. No, to wyobraz sobie, ze nauczyciele grupowo zwalniaja sie z pracy i ida do fabryki, bo tam lepiej zarobia. W koncu maja tez rodziny na utrzymaniu. Ciekawe jak poradza sobie dyrektorzy szkol i organy prowadzace? Trzeba bedzie zamknac szkoly, bo zabraknie nauczycieli. Ciekawe co zrobisz, jak twoje osmioletnie dziecko bedzie musialo dojezdzac do najblizszej szkoly w Pile. Szkoda bedzie dzieciaka, co?