Jest niebezpiecznie - mówią mieszkańcy okolic placu zabaw przy Sparcie. Miasto musi coś z tym zrobić
-Tu jest strefa zamieszkania, a samochody przejeżdżają jakby to była autostrada – mówił zdenerwowany pan Zygmunt. Mieszkaniec osiedla przy ulicy Reymonta zgłosił się do nas, by nagłośnić sprawę. Według niego jest to tym ważniejsze, że od niedawna kilkanaście metrów od ulicy działa plac zabaw. – Nieraz widziałem, jak dziecku uciekła piłka, a ono wybiegło za nią na jezdnię – relacjonuje złotowianin.
[[reklama]]
Nowy plac zabaw już służy dzieciom
Podobne sygnały urzędnikom ze złotowskiego magistratu zgłaszają inni mieszkańcy oraz radni. – Chcemy tam zrobić próg zwalniający, prawdopodobnie w formie podwyższenia tamtejszego przejścia dla pieszych. Zrobimy to z kostki brukowej – obiecuje wiceburmistrz Złotowa Jerzy Kołodziejczyk.
Łukasz Opłatek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze