Reklama

Odważniej, ale ze smakiem

16/08/2016 07:00
Grupa teatralna „A dlaczego nie” pracuje nad kolejnym spektaklem. Na scenie ponownie nie zabraknie siarczystego języka, a nawet damsko-męskiej zmysłowości

Stąd twórcy podtrzymują zasadę, że sztuka powstaje dla odbiorców z kategorii wiekowej „naście plus”. Ponownie będzie ona oparta o książkę „Awans” Edwarda Redlińskiego. Artyści–amatorzy powoli stają się scenicznymi wygami, stąd chyba niewiele jest już materiału, z którym by sobie nie poradzili. Dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury Lech Wiśniewski przyznaje, że trudno mówić o scenicznych liderach, ale u niektórych na pewno w szczególny sposób widać aktorskie predyspozycje. Członkowie grupy nie tylko podtrzymują zapał do pracy, ale wręcz zachęcają do podjęcia prób innych. Aktorska ekipa powiększyła się, w nowym spektaklu zasili ją m.in. Tomasz Kordos. Obok niego, w męskiej części trupy, ponownie zaprezentują się Przemysław Oszczypała, Andrzej Pikulik, Mirosław Haraf i wspomniany Lech Wiśniewski. Wśród pań na scenie zagrają: Beata Glugla–Staniewska, Anna Wegner–Grzybowska, Edyta Olczak, Ewa Paczkowska, Katarzyna Kopczyk, Anna Grubich, Katarzyna Skrentna, Mariola Sieg, Teresa Kuśmirek, Małgorzata Buława, Marta Gram, Alicja Garcon, Wioletta Schienke i Małgorzata Karbownik.

Teatr miejscem wyzwań

Próby trwają od kilku miesięcy. Akcja ponownie przeniesie widownię na wieś z przełomu lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych.

Reklama

To uniwersalna treść, jest w niej sporo nawiązań do współczesności

– podkreśla dyrektor ośrodka kultury. Lech Wiśniewski nie kryje, że nowa sztuka będzie największym jak dotychczas przedsięwzięciem, również pod kątem scenograficznym. M.in. dlatego na jej przygotowanie potrzeba sporo czasu. Także aktorsko będzie to najbardziej pracochłonne wyzwanie dla wykonawców.

Obserwując naszych aktorów widzę, że ten poziom można podnosić

– dyrektor nie szczędzi komplementów.

Jest przy tym sporo pracy, ale to znakomita zabawa

Reklama

– przyznaje jedna z wykonawczyń, sołtys Bługowa Anna Grubich.

Na początku umówiliśmy się, że bawimy się w teatr, a to takie miejsce, gdzie nie można bać się wyzwań. Oczywiście wyzwań na miarę swoich możliwości

– ocenia dyrektor Wiśniewski, nawiązując m.in. do wspomnianej, zawartej w sztuce, damsko–męskiej zmysłowości, która też ma być obecna w nowym przedstawieniu.

Wszystko ma być smacznie, żeby nie przekroczyć granicy. To po prostu element sztuki, który trzeba pokazać jak każdy inny

– podkreśla dyrektor.

Reklama

Grupa pracuje nad nowym spektaklem od kilku miesięcy, premiera zaplanowana jest na wrzesień, najpóźniej październik. Zapewne sala widowiskowa ośrodka kultury ponownie zapełni się do ostatniego miejsca.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości