Pracownicy Telewizji Polskiej odwiedzili dziś Okonek
Przedmiotem zainteresowania dziennikarzy było Niepubliczne Przedszkole i Żłobek "Pszczółka Maja", a dokładniej zorganizowany w nim bal na zamku.
Nam także wystrój przedszkola oraz stroje uczestników zabawy przypadły do gustu, dlatego w ubiegłym tygodniu zamieściliśmy na naszym portalu relację zdjęciową z tego wydarzenia.
Dziś, na prośbę TVP, bal został powtórzony, a urywki z niego będzie można zobaczyć w środowym wydaniu Teleexpressu.
Z przyczyn technicznych materiał o przedszkolu został wczoraj przerwany. W pełnej wersji zobaczyć go będzie można dziś - 28 lutego - o 17:00.
Łukasz Opłatek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A to dopiero wydarzenie. Anka tańczy na głowie, żeby być najlepsza.. Wytańczyła, nawet w TV będzie.
Oho! Zbliża się rekrutacja - nadszedł czas na pokaz w TVPiS! i reklama - łubu dubu nie robię nic więcej oprócz wielkiego szumu - "dajcie mnie 500+"
Szanowny Ktosiu (odwagi cywilnej wystarczyło tylko do napisania posta ? )- żadne wydarzenie. Normalna kolej rzeczy. Jeśli się starasz, lubisz swoją pracę i zamiast odrabiać pańszczyznę dajesz serce lub po prostu "tańczysz na głowie, żeby być najlepszym" to oczywiste jest, że ktoś to zauważy i doceni. Ja jako rodzic jestem wdzięczna, że Paniom się chce, że mają pomysły, że moje dzieci wychodzą do przedszkola przejęte a wracają szczęśliwe, że jeszcze wieczorem przed spaniem opowiadają co ciekawego się działo. I jeśli Pani Ania sprawia to "tańcząc na głowie" to niech tańczy, skoro tańczyć lubi i potrafi. Drogi Ktosiu, jeśli zamiast tracić energię na kopanie innych przeznaczysz ją na coś twórczego i pożytecznego nie tylko dla siebie i ten wysiłek zostanie kiedyś doceniony przez TV, Radio czy inne media to, dla odmiany, obiecuję że docenię i wstawię pozytywny komentarz.
Tak trzymać! To najwyższe docenienie Waszej pracy! Wiedziałam, ze kiedyś do tego dojdzie! Fakt, że niektórych to boli jest najlepszym świadectwem, że wysoka to ocena! Pozdrawiam
Konkurencja kipi z zazdrości. Brawo dzieciaki, choć w ten sposób po królewsku i rycersku rozsławiacie Okonek. Brawo !
Ależ Oni się napracowali. Kapituła Rycerstwa Polskiego byłaby dumna. Gratulacje.
Brawo! Widać wielką pracowitość pań, gratulacje chyba jedyne przedszkole które nie żałuję pieniędzy dla dzieci tak trzymać.
Wysilek Pan owocuje dzieci szczesliwe,a to wlasnie dlatego ze zawsze cos sie dzieje,mam porownanie .Wnuczka moja duzo poopowiada.natomiast wnuczek z innej miejscowosci ma malo do powiedzenia,czesto mowi -Jak Zawsze! Mamy wiec swiadomosc tam gdzie jest praca ,i wniesiony zapal ,tam sie zbiera owoce.tymi owocami sa usmiechniete buziole a pozniej opowiesci.Brawo Pani Aniu i wszystkie Panie pracujace z dziecmi.Pozdrawiam
Brawo! Widziałam salę na własne oczy i do tej pory jestem pod dużym wrażeniem ogromu pracy włożonego w zaczarawonie zwykłej sali gimnastycznej w salę zamkową! Nie rozumiem negatywnych komentarzy- czy inne przedszkola też zrobiły coś takiego? Nie! Skoro dziewczyny z Pszczółki poswiecily swój czas to mówi się o Pszczołce! Moje gratulacje!
Zamiast krytykować niech inni pokażą co potrafią. Moje dziecko ma niecałe dwa latka a żłobek to dla niego drugi dom. Biegnie tam z radością a jak jak niemoże iść to jest smutny.
Ogromne gratulacje dla Pan z Przczòłki Maji I Pani Dyrektor.Jestescie niesamowite.Kolejny bal na medal.Dzieci przeszczesliwe.Dziekujemy
Najlepsze przedszkole I zlobek jakie mozna sobie wymarzyc dla swoich dzieci.
Tam tylko pokazy dobrze ze maja sponsorów biedne te maluchy przebierane i ciągane po scenie one jeszcze nic nie potrafia z siebie pokazac a panie muszą się z tym uporać .Wspaniałe przedszkola to Jedyneczka,Delfinek i Miejskie tam dzieci uczą i potrafią pokazać
Wspaniałe są wszystkie przedszkola, z których dzieci wracają szczęśliwe. Zrozumcie wreszcie ludzie, że to nie wyścig które przedszkole pierwsze, lepsze. Nikt nie zasugerował nawet, że inne przedszkola są gorsze. Może rzeczywiście dla postronnych osób moje dzieci "nic nie potrafią z siebie pokazać". Ja jestem z nich niesamowicie dumna za sam fakt, że wychodzą na scenę ( Jeśli chcą. Jeśli nie chcą to nie wychodzą. ) I biedny ten mój syn kiedy mówił "mamo, będzie telewizja, zapisz mnie na bal". I nie, nie jest dla mnie ważne czy już czyta, pisze i recytuje poematy. Tak wiem, dzieci innych mam przeczytały "Pana Tadeusza" w wieku 4 lat. Dla mnie na tym etapie ważne jest, żeby moje dzieci potrafiły się odnaleźć w grupie, żeby umiały współdziałać z kolegami, żeby nauczyły się jak być asertywnymi, żeby oswajały się powoli ze światem. I jeśli jednym ze sposobów ma być kamera telewizyjna, to ja nie mam nic przeciwko. Ludzie, to nie wyścigi. Pozwólcie dzieciom bawić się i mieć frajdę. I przy okazji uczyć się w swoim własnym tempie. Wbrew pozorom moje dzieci nie są mało rozgarnięte choć w przedszkolu "tylko pokazy". Mieszkamy w małej miejscowości, tworzymy małą społeczność. Może zamiast wytykać i krytykować doceniajmy i patrzmy pozytywnie. Wszystkim nam się będzie wtedy łatwiej żyło. I pozwólcie rodzicom cieszyć się razem ze swoimi dziećmi. Koniec. Kropka. Możecie lać pomyje :)
Wspaniałe są wszystkie przedszkola, z których dzieci wracają szczęśliwe. Zrozumcie wreszcie ludzie, że to nie wyścig które przedszkole pierwsze, lepsze. Nikt nie zasugerował nawet, że inne przedszkola są gorsze. Może rzeczywiście dla postronnych osób moje dzieci "nic nie potrafią z siebie pokazać". Ja jestem z nich niesamowicie dumna za sam fakt, że wychodzą na scenę ( Jeśli chcą. Jeśli nie chcą to nie wychodzą. ) I biedny ten mój syn kiedy mówił "mamo, będzie telewizja, zapisz mnie na bal". I nie, nie jest dla mnie ważne czy już czyta, pisze i recytuje poematy. Tak wiem, dzieci innych mam przeczytały "Pana Tadeusza" w wieku 4 lat. Dla mnie na tym etapie ważne jest, żeby moje dzieci potrafiły się odnaleźć w grupie, żeby umiały współdziałać z kolegami, żeby nauczyły się jak być asertywnymi, żeby oswajały się powoli ze światem. I jeśli jednym ze sposobów ma być kamera telewizyjna, to ja nie mam nic przeciwko. Ludzie, to nie wyścigi. Pozwólcie dzieciom bawić się i mieć frajdę. I przy okazji uczyć się w swoim własnym tempie. Wbrew pozorom moje dzieci nie są mało rozgarnięte choć w przedszkolu "tylko pokazy". Mieszkamy w małej miejscowości, tworzymy małą społeczność. Może zamiast wytykać i krytykować doceniajmy i patrzmy pozytywnie. Wszystkim nam się będzie wtedy łatwiej żyło. I pozwólcie rodzicom cieszyć się razem ze swoimi dziećmi. Koniec. Kropka. Możecie lać pomyje :)
Bardzo ładnie pani napisała i zgadzam się, to nie wyścig szczurów. To tylko dzieci, małe pociechy, kruche istoty... Ludzie rozumieją, że radość dziecka jest wazna, ale dyrekcja przedszkola Pszczółki NIE! na każdej dużej imprezie, gdzie zaproszone są inne przedszkola pani A. Trzęsie się (dosłownie) żeby wypaść najlepiej, wypycha dzieci żeby szybciej biegły, krzyczy, pokazuje nerwowe znaki. Niesie pokazowo kartony słodyczy tylko dla swoich dzieci (bo przecież tylko jej są wazne a reszta się nie liczy, patrzcie my kupimy wszystko, wy nie macie nic). Jako rodzice uczestniczyliśmy już w 3 imprezach gminnych z innymi przedszkolami. Niesmacznie to wygląda, odrzuca wręcz. Jak można tak traktować dzieci, które mają mieć frajdę? One przeżywają horror w tym momencie! Zanim nasze dziecko poszło do przedszkola, zrobiliśmy rzetelny wywiad. Sluchalismy zalet i wad każdego przedszkola. - Nie powiem do której placówki chodzi (powiem tylko że rewelacyjnej, nastawionej podmiotowo do dziecka) - Niestety rodzice w naszym wywiadzie najgorzej byli nastawieni do Pszczółki. Niektórzy z nich mieli dziecko w zerowce i nie chcieli przenieść, bo to ostatni rok, bo koledzy, koleżanka mama. Niektórzy się cieszyli że skończyli przygodę z przedszkolem, bo przyszła szkoła... I zostały tylko piękne zdjęcia i.... braki wiedzy. Nie wiecie? Teraz rządzi Facebook! Ustawiane zdjęcia! Rodzice, o to wam chodzi? Żeby codziennie/tygodniowo "lajkowac" nowe pozowane fotografie z waszymi dziećmi? Czy te lajki dają waszym dzieciom poczucie bezpieczeństwa i radość, kiedy maluchy są zmuszane do sztucznych uśmiechów żeby wyszło piękne zdjęcie? Dekoracje fakt, piękne, brawa! Ale ile czasu trzeba temu poświęcić... Kosztem rodziny na przykład, bo dyrekcja narzuca, bo musi być idealnie i naj... Wszystko ma drugie dno. To, że coś ma ładne opakowanie nie oznacza że ma dobre wnętrze!
Najlepiej siedzieć nic nie robić i mieć pretensje, że to nie moje przedszkole chwalą, że to jednak konkurencja jest lepsza, ale siedząc i nic nie robiąc nic nie osiągniecie. Fajnie brzmi, że "obiektywni rodzice" , ale nie oszukujcie ludzi nie jesteście nimi jesteś osoba która nic życiu nie daje, a ma największe pretensje nie wiadomo do kogo, że to nie ona świeci najjaśniej. Ciężka praca zawsze przynosi owoce i to widać- jeżeli nie pracujesz ciężko jesteś drugi, trzeci albo ostatni- no niestety. Chcąc wybrać przedszkole też zaciągnąłem opinii i słyszałem: Jedyneczka- "ciągle zamknięte + przerost formy nad treścią", Delfinek- "pustki na placu zabaw i salach- trzeba pisać petycje z prośbą o zabawki,a dyrekcja woli się bawić na wakacjach niż pilnować interesu.", Miejskie- "To takie coś jeszcze istnieje?"Wiem ,że Wam przykro, że to do Was nie zawitała telewizja, ale jak dbacie tak macie! Nie miejcie pretensji do kogoś kto całe serce oddaje swojej pasji i przez to jest lepszym od Was... Takie jest życie. Nie wierze, że to pisał rodzic tylko jestem przekonany, że pisze to rozżalona konkurencja- ale chce zaznaczyć, że każda konkurencja ma swoją strone na FB i każda udostępnia "nieszczere" uśmiechy?- niczym się nie różnicie w tym temacie, a Wasza obłuda i arogancja jest obleśna! Zejdźcie na ziemie i po prostu weźcie się do roboty!
Zazdrość, zazdrość i jeszcze raz zazdrość. A ja tam jestem zadowolona z przedszkola! Cieszę się, że to właśnie do tej placówki uczęszcza moja mała, dzielna królewna. Brawo Pani Aniu, brawo Dziewczyny. Róbcie to co robicie - nie dajcie się!
Katrin. Żółć się zalewa ze złości? Trochę luzu dziewczyno. Złość urodzie szkodzi.
Wiecie pod koło jakiego kotła w piekle nie ma straży? z Polakami. Bo który sie wychyli to drugi go wciąga z powrotem do kotła. Ot Okonek to takie nasze małe piekło
albo ja jestem głupia albo brak tu logiki. "Rodzice obiektywni" napisali że Pszczółka to najgorsze przedszkole. Skąd w takim razie do nich chodzi najwięcej dzieci? Ot i zagadka. Za 100 punktów.
Przypominam rozgrzanym głowom, że nikt tu nie pozostaje anonimowy. Za obrażanie, pisanie nieprawdy, podważanie wiarygodności osób i INSTYTUCJI ( w tym: przedszkola) , a tym samym szkodzenie, zgodnie z Kodeksem Karnym grozi kara pieniężna do 500 tys. zł a także kara pozbawienia wolności do lat 3. Odpowiednie organa państwowe mogą wystąpić do operatora o ujawnienie IP a tym samym podjęcie czynności wyjaśniających.
Drodzy rodzice obiektywni. Rozumiem odmienne zdanie i szanuję. Ale nie zgadzam się. Właśnie dlatego że nie jestem obiektywna, że widzę codziennie jak Panie pracują z moimi dziećmi, że codziennie obserwuję jak ogromny skok do przodu moje dzieci robią. Nie uwierzę też w brak wiedzy :) Z jednej prostej przyczyny- po tym, co widzę dziś, jestem przekonana że moje dzieci sobie w szkole poradzą. Jedno trochę lepiej, drugie być może będzie potrzebowało więcej czasu na oswojenie się z nową sytuacją. I tu już moja rola, żeby im w tym pomóc. Nie oczekuję, że przedszkole wykona całą pracę za mnie. Oczekuję współpracy i dialogu. I to na dzień dzisiejszy dostaję. Nie sądzę żebym była odosobniona w tym przekonaniu, dlatego proszę nie generalizować. I tak z czystej ciekawości, proszę pokazać mi przedszkole, po którym każde, KAŻDE, dziecko radzi sobie świetnie w szkole. Oczywiste jest, że nie każdy rodzic jest zadowolony. To jego święte prawo. Ale jeśli jest niezadowolony, to o tym rozmawia a jeśli rozmowy nie pomagają to po prostu przenosi dziecko do innego przedszkola. Przecież to o przyszłość dziecka chodzi a nie o utrzymanie towarzyskich kontaktów z ciocią Jadzią, która jest znajomą pani dyrektor. Jesteśmy w Okonku w tej luksusowej sytuacji, że to my wybieramy przedszkole a nie przedszkole nas. A jeśli dziecka nie przenosi mimo że jest niezadowolony, to cóż, jego decyzja i on ponosi za nią konsekwencje. My też zrobiliśmy rzetelny wywiad i na jego podstawie właśnie Pszczółkę wybraliśmy. I też mogłabym wyliczyć negatywne komentarze na temat pozostałych placówek. Jednak to nie jest miejsce na wbijanie szpil. Nie sztuka napisać negatywny komentarz i komuś bruździć. To jak jest w rzeczywistości zweryfikuje samo życie i jeśli przedszkole jest kiepskie, to po prostu będzie miało coraz mniej wychowanków. I wdzięczna jestem za zdjęcia na facebooku, bo widzę co moje dziecko robi, widzę czego się uczy. I mogę lajkować. Nie dlatego że tego sie ode mnie oczekuje ale dlatego, że to moje dziecko i lajkować będę je zawsze. Przypominam, że temat artykułu to "Okonek w Teleexpresie". Nie "Na czym pani Ania tańczy żeby zdobyć uznanie? Czy na głowie czy na małym palcu od lewej nogi?" ani "Czemu pani Ania daje upominki swoim podopiecznym i czemu zależy Jej żeby dzieci dobrze wypadły?" . Rozumiem, że konkurencja jest rozdrażniona, bo może też by chcieli porozdawać nieszczere uśmiechy. Ale ten temat to nie pole walki między przedszkolami tylko materiał z Okonka. Choć raz nie mówią o nas w kontekście pościgów za pijanymi kierowcami, wypadków czy kradzieży w monopolowym. Mówią pozytywnie. I z tego się cieszę, z tego jestem dumna.
Ja swojego bachora nie dałam. Zawsze parę groszy w kieszeni zostaje.
Co raz bliżej rekrutacji i zaczął się wyścig szczurów pokazy i pokazy tylko nauki brak. Wszystko na pokaz żeby biznes się kręcił, bo tu nie chodzi o naukę tylko żeby zdobyć jak najwięcej dzieci, bo każde dziecko to pieniądze. Im więcej dzieci tym więcej kasy. Sprawdźcie książki swoich milusińskich i zobaczcie jak to wygląda.
A to dopiero wydarzenie. Anka tańczy na głowie, żeby być najlepsza.. Wytańczyła, nawet w TV będzie.
Oho! Zbliża się rekrutacja - nadszedł czas na pokaz w TVPiS! i reklama - łubu dubu nie robię nic więcej oprócz wielkiego szumu - "dajcie mnie 500+"
Szanowny Ktosiu (odwagi cywilnej wystarczyło tylko do napisania posta ? )- żadne wydarzenie. Normalna kolej rzeczy. Jeśli się starasz, lubisz swoją pracę i zamiast odrabiać pańszczyznę dajesz serce lub po prostu "tańczysz na głowie, żeby być najlepszym" to oczywiste jest, że ktoś to zauważy i doceni. Ja jako rodzic jestem wdzięczna, że Paniom się chce, że mają pomysły, że moje dzieci wychodzą do przedszkola przejęte a wracają szczęśliwe, że jeszcze wieczorem przed spaniem opowiadają co ciekawego się działo. I jeśli Pani Ania sprawia to "tańcząc na głowie" to niech tańczy, skoro tańczyć lubi i potrafi. Drogi Ktosiu, jeśli zamiast tracić energię na kopanie innych przeznaczysz ją na coś twórczego i pożytecznego nie tylko dla siebie i ten wysiłek zostanie kiedyś doceniony przez TV, Radio czy inne media to, dla odmiany, obiecuję że docenię i wstawię pozytywny komentarz.