Reklama

Okręgowy Sąd Dyscyplinarny zajmie się zarzutami w sprawach zawalonych ścian

20/04/2018 07:00
W sprawie zawalenia ściany przy ulicy Łowieckiej Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej Wielkopolskiej Okręgowej Izby Inżynierów Budownictwa w Poznaniu skierował wniosek o ukaranie do Okręgowego Sądu Dyscyplinarnego. Zarzuty są również w sprawie ściany, jaka zawaliła się w zbiorniku budowanym na terenie mieszalni pasz

Czytasz tekst premium, który został udostępniony dla wszystkich Czytelników portalu.
Zostań stałym Czytelnikiem.
Zaloguj się i subskrybuj wszystkie treści portalu .


Sprawy ciągną się od kilku miesięcy. Latem ubiegłego roku doszło do zawalenia ściany budynku jednorodzinnego przy ulicy Łowieckiej. Katastrofa miała miejsce w trakcie prac budowlanych, które trwały na sąsiedniej działce. Kilka tygodni później dom z zawaloną ścianą zburzono. Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego Ewa Radeberg potwierdziła nam kilka dni temu, że Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej WOIIB w Poznaniu przekazał sprawę na drogę sądową w trybie odpowiedzialności zawodowej.

Mamy informację od rzecznika, że skierował sprawę do Okręgowego Sądu Dyscyplinarnego w Poznaniu

Reklama

– jak precyzuje Ewa Radeberg, po przeprowadzeniu postępowania wyjaśniającego rzecznik skierował do sądu wniosek o ukaranie. Zarzuty dotyczą osób, które odpowiadają za kwestie projektowe, a także kierownika budowy. Sytuacja jest o tyle złożona, że względem jednej z tych osób zarzuty dotyczą innej sprawy z ubiegłego roku, kiedy doszło do zawalenia fragmentów ściany budowanego w ziemi zbiornika. Ten wypadek miał miejsce na terenie mieszalni pasz Złotowskiej Spółdzielni Handlowo–Produkcyjnej. Fragmenty ściany spadły na dwóch pracowników.

Rażące błędy lub zaniedbania

Potwierdzam, że w obydwu sprawach, na wniosek powiatowego inspektoratu nadzoru budowlanego w Złotowie, Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej wszczął postępowanie wyjaśniające w trybie odpowiedzialności zawodowej w stosunku do osób pełniących samodzielne funkcje techniczne w budownictwie związane z tymi dwiema inwestycjami

Reklama

– mówi Okręgowy Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej w Poznaniu, Łukasz Gorgolewski. Jak dodaje nasz rozmówca, przeprowadzone postępowania wyjaśniające wykazały, że sprawy kwalifikują się do wniosku o ukaranie, stąd złożył go do Okręgowego Sądu Dyscyplinarnego WOIIB. Sprawy są w toku.

Czy skierowanie ich do sądu dyscyplinarnego oznacza, że OROZ dopatrzył się błędów po stronie tych osób?

W sytuacji, która wystąpiła, mają zastosowanie przepisy prawa budowlanego dotyczące odpowiedzialności zawodowej związane z art. 95 pkt. 3 prawa budowlanego, który mówi, że odpowiedzialności zawodowej w budownictwie podlegają osoby wykonujące samodzielne funkcje techniczne, które wskutek rażących błędów lub zaniedbań spowodowały zagrożenie życia lub zdrowia ludzi, bezpieczeństwa mienia lub środowiska bądź znaczne szkody materialne

Reklama

– rzecznik podkreśla, że kolejny punkt tego paragrafu traktuje o niedbałym wypełnianiu obowiązków.

Do zawalenia ściany przy Łowieckiej doszło wskutek błędów fachowców

Sankcje

Przepisy mówiące o odpowiedzialności zawodowej zawierają katalog kar w takich przypadkach: może to być upomnienie, upomnienie z jednoczesnym nałożeniem obowiązku złożenia w wyznaczonym terminie ponownego egzaminu na uprawnienia budowlane, a także zakaz wykonywania samodzielnej funkcji technicznej w budownictwie na okres od roku do pięciu lat, również połączony z obowiązkiem ponownego złożenia egzaminu w określonym terminie.

Reklama

Przy czym przy wymierzaniu kary należy wziąć pod uwagę dotychczasową niekaralność obwinianych osób, jako czynnik łagodzący. Należy również pamiętać o tym, że jeśli te osoby były karane w przeszłości, jest okres, po którym kary te ulegają zatarciu

– zauważa rzecznik, dodając, że w przypadku nagany jest to okres dwóch lat, a w przypadku następnych opisanych kar kolejno okres trzech i pięciu lat.

Łukasz Gorgolewski przyznaje, że ten przypadek jest dodatkowo skomplikowany, ponieważ dotyczy więcej niż jednego postępowania. Stąd należałoby odroczyć drugie postępowanie przed sądem do czasu zapadnięcia rozstrzygnięcia w pierwszej ze spraw, która toczy się przeciwko jednej z tych osób. Rzecznik przyznaje, że wydłuży to proces, bo wyrok w pierwszej sprawie musi się uprawomocnić (jest jeszcze prawo do odwołania do drugiej instancji). Tym samym jeśli dojdzie do ukarania, w kolejnej sprawie ta osoba nie będzie już funkcjonowała jako niekarana, w tym miejscu pojawia się więc pojęcie recydywy. Ze względu na te okoliczności trudno jednak określić, na kiedy szacować zakończenie tych spraw. Tak czy inaczej, jak wyjaśnia rzecznik Gorgolewski, sąd będzie zapewne czekał z rozstrzygnięciem pierwszej sprawy, dlatego że jej finał wpłynie na rozstrzygnięcie drugiej.

Reklama

Odpowiedzialność karna a zawodowa

Należy podkreślić, że w obu sprawach chodzi łącznie o dwie osoby, natomiast tylko jedna z nich jest związana z obiema tymi sprawami, zarówno zawalonej ściany na Łowieckiej jak i ściany na terenie spółdzielni.

Potwierdzam to, natomiast sprawa jest jeszcze bardziej skomplikowana, ponieważ (…) w tym momencie jedna z tych osób ma już łącznie trzy sprawy

– rzecznik doprecyzowuje, że chodzi także o kolejne, odrębne postępowanie.

Ukaranie na podstawie przepisów karnych również jest podstawą do tego, żeby w trybie niezależnego postępowania dana osoba podlegała odpowiedzialności zawodowej i nie mamy tutaj do czynienia z podwójnym karaniem za ten sam czyn

Reklama

– nasz rozmówca podkreśla, że z jednej strony można być karanym za popełnienie przestępstwa, co wynika z kodeksu karnego, a z drugiej strony sąd dyscyplinarny izby może zawiesić taką osobę czy pozbawić ją prawa wykonywania zawodu właśnie dlatego, że została ukarana z powodu dokonania przestępstwa.

W tym przypadku nie mówimy jednak, że ta osoba jest dwukrotnie karana za to samo, tylko jest karana z innych przesłanek

– zauważa rzecznik.

Przypomnijmy, że postępowanie w sprawie dotyczącej zdarzenia na ulicy Łowieckiej prowadzi również złotowska prokuratura, która wciąż oczekuje w tym zakresie opinii biegłego.

Reklama

W ubiegłym tygodniu rozmawialiśmy z właścicielem zniszczonego domu. Przyznał, że w najbliższym czasie powinna się rozpocząć w tym miejscu budowa nowego domu.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Markus - niezalogowany 2018-04-22 12:20:40

    Ten artykuł jest dla ludzi wykształconych, którzy umieją połapać się w tych wszystkich karach, które mogą być nałożone na uczestników ( w zasadzie głównie jednego uczestnika) procesu budowlanego, odróżniając odpowiedzialność sądową od odpowiedzialności zawodowej. Dwie różne instytucje i różne kary.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Teresa - niezalogowany 2018-04-21 21:10:50

    To jeszcze chyba nie czas na PIS w Złotowie, za wcześnie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Arek - niezalogowany 2018-04-21 20:52:27

    Wiadomo że zlotowskie jest za PO. Boją się że jak PiS dojdzie tu do władzy to ich rozliczy i wyjdą jakieś afery ? Teksty promujące burmistrza nie są udostępniane wszystkim natomiast te w których dostaje "lanie" już są udostępnione wszystkim pomimo że tekst Premium

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości