Nie śledziła prasy, nie czytała internetowych artykułów, telewizor przez długi czas był wyłączony. Nie chciała nikogo widzieć, nie chciała uwierzyć tez, ze jej syn nie żyje. Elżbieta Skorupa w wypadku pod Skórka straciła troje bliskich
Potworny huk, trzask gniecionej karoserii itłuczonych szyb. Ułamki sekund waza o ludzkim życiu. Brawura młodego kierowcy gasi je niespodziewanie. Wdomach, nieświadome tragedii, do której doszło pod Skórka, czekają rodziny. Mimo spływających później informacji o wypadku – ciągle w nadziei. Najpierw, ze to ktoś inny, później, że jednak żyją. Próżnej. Ciała pana Jana iAni zakleszczone tkwiły w aucie, Kuba leżał w rowie...
To tylko fragment artykułu z AL 32/2013, s.17
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze