Reklama

Oświata pod kontrolą

06/01/2013 00:00
Radni uchwalili budżet i złożyli wniosek o to, ażeby dokładniej przyglądać się każdej złotówce wydawanej na oświatę. Sołtysi w imieniu rolników pytali o podatek rolny - przeszła maksymalna stawka

O nas bez nas

Dyskusja nad wysokością podatku rolnego nie była w Lipce tak gorąca jak w Zakrzewie, ale tutaj również sołtysi-rolnicy upomnieli się o informacje na ten temat. W ocenie sołtysa Batorówka Mariana Kusia sprawa podatku rolnego przeszła po cichu, bez wiedzy na ten temat tych najbardziej zainteresowanych, czyli właśnie rolników. – Nie wiem, czy to taki podatek, który nie jest dla gminy znaczący... – interpretował sołtys, dodając, że dla rolników stanowi on jednak znaczącą część obciążenia i ci chcieliby wiedzieć, ile zapłacą w 2013 roku za kwintal. Mariana Kusia poparł sołtys Wielkiego Buczka Ryszard Glugla. – To prawda, że nic na ten temat nie wiemy. Za chwilę będzie uchwalany budżet na przyszły rok, a my nawet stawki nie znamy – stwierdził, przypominając, że w ostatnim czasie nie odbyło się żadne spotkanie z sołtysami, gdzie taka informacja powinna się pojawić i być dalej przekazana do rolników. – Wśród samych sołtysów jest kilku rolników, więc ich głos powinien chyba liczyć się w tej sprawie – stwierdził sołtys Wielkiego Buczka. Wójt zapewnił, że spotkanie z sołtysami w najbliższym czasie na pewno się odbędzie, dodał również, że informacje dotyczące podatku rolnego miały zostać przekazane na sesji budżetowej, niezależnie od tego, że upomnieli się o nie wspomniani sołtysi.
[[reklama]]
Wyższy podatek, lepsze drogi

Tak więc w 2013 roku w gminie będzie obowiązywała maksymalna stawka podatku rolnego zaproponowana przez Główny Urząd Statystyczny, a więc ponad 75 złotych za kwintal. Radny Jacek Bieluszko, także rolnik, przyznał, że to duża podwyżka, około 20-procentowa. Tłumaczył jednak, że w trudnej sytuacji budżetu gminy nie mogła być ona niższa, bowiem jej zmniejszenie – równoznaczne z dobrowolną rezygnacją z części dochodów samorządu – oznaczałoby, że gmina otrzymałaby mniejszą kwotę subwencji od państwa. – Tym samym stracilibyśmy podwójnie – argumentował decyzję rady. Trzeba jednak dodać, że ustalając podatek rolny w wysokości 75 zł za kwintal radni złożyli do wójta określony wniosek - oczekują, że blisko połowa „nadwyżki” pozyskanej z podatku rolnego w stosunku do poprzedniego roku będzie przeznaczona na remonty dróg dojazdowych do pól. – Tym sposobem w pewnym sensie te pieniądze wrócą częściowo do rolników – argumentował taki wniosek radnych Jacek Bieluszko.
[[nowa_strona]]
Ponad 1,6 mln na inwestycje

Jednak najważniejszą uchwałą podjętą na sesji była wspomniana budżetowa. Wójt ocenił, że budżet na 2013 rok jest bardzo ostrożny i nie będzie nastawiony na dużą ilość inwestycji. Wszystko po to, ażeby gmina nabrała przez najbliższe kilkanaście miesięcy finansowego oddechu, który pozwoli wygospodarować środki na pozyskiwanie unijnych pieniędzy w kolejnych rozdaniach (mają się one zacząć w 2014 roku). W przyszłym roku dochody gminy wyniosą blisko 18,2 mln zł, wydatki prawie 17,6 mln zł. Nadwyżka w wysokości blisko 590 tys. zł ma być przeznaczona na spłatę dotychczasowych zobowiązań (zadłużenie gminy wynosi na dzisiaj około 5,5 mln zł). Na inwestycje, wśród których jedną z najważniejszych będzie remont basenu w Lipce, zaplanowano ponad 1,6 mln zł.
[[reklama]]
Ufać i kontrolować

Warto odnotować, że uchwalając budżet radni złożyli do wójta wniosek o to, ażeby bezpośrednio kontrolował pieniądze przeznaczane na gminną oświatę. Chodzi o około 180 tys. zł, jakie samorząd ma w przyszłym roku dołożyć na utrzymanie oświaty z własnych środków. W tym celu, póki co, na potrzeby utrzymania przedszkoli i szkół przeznaczona będzie blisko połowa tej kwoty, druga część na razie trafi do rezerwy. – Żeby rezerwa ta dała wójtowi możliwość reagowania w sytuacjach nagłych i nieoczekiwanych – argumentowali radni, dodając, że stanowisko takie zostało wypracowane na wspólnym posiedzeniu wszystkich komisji. Radny Bieluszko wyjaśnił, że to tylko kwestia formalna, że nikt nie chce zawłaszczyć tych pieniędzy i nie ma z tego tytułu żadnego zagrożenia dla funkcjonowania finansów oświaty, a jedynie wójt ma wspólnie z dyrektorami decydować o wydatkowaniu tych środków. Nikt tego otwarcie tak nie nazwał, ale trzeba powiedzieć, że w praktyce jest to próba zmobilizowania dyrektorów placówek oświatowych do bardziej oszczędnego gospodarowania pieniędzmi. Obecni na sesji dyrektorzy nie skomentowali wniosku radnych.

Piotr Steffen
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości