Reklama

Oświata w zamrażarce

13/11/2012 00:00
Jedni sprzedają złom, inni wstrzymują nagrody dla nauczycieli - szkoły ponadgimnazjalne ledwo zipią. Bez transfuzji pieniędzy się nie obejdzie

- Zbieramy i sprzedajemy złom, wczoraj sprzedałem stół do tenisa – z rozbrajającą szczerością mówi dyrektor Zespołu Szkół Technicznych w Jastrowiu, Piotr Mańkowski. Ta desperacja obrazuje sytuację finansową powiatowej oświaty. Tylko Zespołowi Szkół Rolniczych brakować ma dziś blisko 300 - 400 tysięcy złotych w budżecie szacowanym na prawie 3 mln złotych.

Grzegorz Maciuszko, dyrektor ZSR: - Oszczędzamy na czym się da: na ogrzewaniu, oświetleniu, zakupach, drobnych remontach. Wstrzymujemy wszelkie możliwe wypłaty, aby dać wyraz temu, że troszczymy się o swoją szkołę.

W ubiegłym tygodniu zarząd powiatu zwiększył plany finansowe szkół.

Grzegorz Piękoś, skarbnik powiatu: - Na dzień dzisiejszy wszystkim szkołom ponadgimnazjalnym brakuje około 200 tys. złotych.

[[reklama]]
Nauczyciele zamrożeni


Sytuacja jest na tyle zła, że dyrektor „Rolniczaka” wstrzymał wypłatę nagród z okazji Dania Edukacji Narodowej. Wirtualne dwanaście tysięcy złotych czeka na lepsze czasy. G. Maciuszko: - Nauczyciele przyjęli to ze zrozumieniem, aczkolwiek nie wszyscy, że dopóki ten budżet nie zostanie zasilony w środki przez starostwo, to nagrody nie zostaną wypłacone. Zdaniem dyrektora Maciuszki nagrody nauczycielom jego szkoły po prostu się należą.

Dyrektor napisał więc do Starostwa Powiatowego w Złotowie prośbę o pieniądze, choć budżet szkoły miał być przygotowany właściwie.

- Ja złożyłem zapotrzebowanie na kwotę, która w pełni zabezpieczała wszystkie paragrafy, a środków otrzymałem tyle, ile uznał organ prowadzący – twierdzi dyrektor ZSR i dodaje: -Otrzymałem informację, że kolejne pieniądze dostanę po naborze na nowy rok szkolny. Budżet de facto został skonstruowany do września. Wytrzymujemy jeszcze, co znaczy, że gospodarujemy dobrze.

W nagrodę kontrola

Skarbnik powiatu twierdzi coś zupełnie innego: - Dyrektorzy nauczyli się, że skarbnik na koniec roku da im pieniądze na załatanie dziur, a ja im tym razem nie dam i mają problem.

Kłopot ze zbilansowaniem budżetów szkół powtarza się co roku. Przy wzroście o ponad 9% kosztów utrzymania uczniów i podwyżkach nauczycielskich pensji oświata jest dla powiatu nie lada obciążeniem. Grzegorz Piękoś: - Jeden, dwóch dyrektorów ruszy głowami i zbilansuje budżet, a reszta, jak im brakuje, to pisze do zarządu o zwiększenie środków. To jest ich jedyne działanie.

W najbliższych tygodniach w niektórych szkołach przeprowadzone zostaną kontrole finansowe. O ich wynikach będziemy informować.

Łukasz Opłatek

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości