Reklama

Piec dłużej nie wytrzyma - szkoła musi go wymienić

22/10/2018 12:00

Na 45 tys. zł wyceniona została wymiana kotła i instalacji grzewczej w SP w Lotyniu. Radni zapewnili pieniądze, ale mieli do dyrektor szkoły zastrzeżenie

To że piec w Szkole Podstawowej w Lotyniu (budynek po gimnazjum) nie nadaje się do dalszego użytkowania okazać się miało we wrześniu. Dyrektor Iwona Adamczuk twierdzi, że właśnie we wrześniu przygotowuje się szkolne budynki do tego, by dzieci mogły się w nich bezpiecznie uczyć. Podczas przeglądu pieca okazało się, że jego uruchomienie stanowi ryzyko.

– Takie, że w trakcie sezonu grzewczego może on całkowicie przestać funkcjonować – argumentuje dyrektor placówki. Z jej słów wynika, że stan pieca kiepski był już rok i dwa lata temu, ale „przeglądy zostały zatwierdzone”.

Reklama

– Oczywiście możemy podjąć ryzyko, ale chodzi o bezpieczeństwo dzieci i co zrobimy, kiedy ten piec przestanie działać w sezonie grzewczym? Czy przerwiemy naukę? Skąd weźmiemy pieniądze? Postanowiłam napisać wniosek do pa ni burmistrz o pieniądze na modernizację kotłowni – tłumaczy
I. Adamczuk.

Wniosek opiewa na 45 tys. złotych, z tego 25 tys. zł kosztować ma sam piec. Urządzenie jest drogie, ale też nowoczesne i „inteligentne”. Samo ma dobierać ilość gazu potrzebną do ogrzania szkoły, zależnie od temperatury na zewnątrz i wewnątrz budynków.

Reklama

– Fachowiec uważa, że jest to piec, który przyniesie nam bardzo duże oszczędności na rachunkach za gaz – argumentuje szefowa SP w Lotyniu. Pozostała kwota pokryć ma wymianę wkładki kominowej oraz instalacji.

Nie zaskakujcie radnych

Decyzję o zmianie w budżecie gminy i przeznaczeniu 45 tys. zł dla szkoły radni podjęli 25 września. Byli w tym względzie jednomyślni, choć jedna rzecz im się nie spodobała – termin, w którym dyrektor Adamczuk zgłosiła taką potrzebę.

– Sezon grzewczy kończy się najpóźniej w maju. W związku z tym jest 20 dni maja, cały czerwiec po to, żeby dokonać przeglądów. Żeby one nie odbywały się w momencie rozpoczęcia roku szkolnego, bo to już jest za późno. I wtedy rada ma możliwość podjęcia decyzji finansowych albo na ostatniej sesji przedwakacyjnej w czerwcu, a najpóźniej w sierpniu – Włodzimierz Choroszewski, przewodniczący RM w Okonku apelował do wszystkich dyrektorów szkół i placówek organizacyjnych gminy, by nie stawiali radnych przed faktem dokonanym.

Reklama

Co do bezpieczeństwa dzieci uczęszczających do szkoły w Lotyniu, to dyrektor jest o nie spokojna. Sezon grzewczy jeszcze nie ruszył, a ona ma nadzieję, że w najbliższym czasie inwestycja zostanie wykonana.

Co ciekawe, już po przyznaniu szkole pieniędzy przewodniczący Choroszewski stwierdził, że znalazły się one „wyłącznie dzięki oszczędnościom na remoncie budynku A urzędu miejskiego”. Tyle że miesiąc wcześniej radni także zmieniali budżet i wówczas dołożyli 170 tys. zł do remontu budynku A. Tłumaczono to wówczas koniecznością wykonania pełnego zakresu prac modernizacyjnych oraz kosztami podstawowego wyposażenia biurowego. Jak to więc możliwe, że kilka tygodni później na inwestycji realizowanej przez Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Okonku wygospodarowano kilkadziesiąt tysięcy złotych oszczędności?

Reklama

Włodzimierz Choroszewski oraz urzędnicy z magistratu w Okonku tłumaczą, że to m.in. efekt zmienionej wartości prac modernizacyjnych w budynku A.

Łukasz Opłatek

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości