Piesi będą mieli pierwszeństwo przy wchodzeniu na przejście przez jezdnię, jednocześnie przy przechodzeniu będzie obowiązywał zakaz używania telefonów komórkowych - zakłada projekt nowelizacji ustawy Prawo o ruchu drogowym, który we wtorek przyjęła Rada Ministrów
Projekt zakłada też obniżenie dopuszczalnej prędkość pojazdów na obszarze zabudowanym w godzinach nocnych do 50 km/h. Tym samym ograniczenie to będzie obowiązywało przez całą dobę. Obecnie dopuszczalna prędkość pojazdów na obszarze zabudowanym wynosi 60 km/h w godzinach 23:00-5:00 oraz 50 km/h w pozostałych godzinach.
Projekt nowych regulacji przewiduje ponadto wprowadzenie zakazu jazdy na tzw. "zderzaku", czyli bardzo blisko poprzedzającego samochodu, na autostradach i drogach ekspresowych. Jak informuje ministerstwo infrastruktury, w projekcie nowelizacji ustawy zaproponowano też regulacje zakazujące pieszemu korzystania w trakcie wchodzenia na jezdnię lub torowisko lub przechodzenia przez jezdnię lub torowisko (także w obrębie usytuowanych tam przejść dla pieszych) z telefonów komórkowych "oraz innych urządzeń upośledzających prawidłową percepcję, zwłaszcza wzrokową, a tym samym ocenę w zakresie bezpiecznego wejścia i pokonania jezdni lub torowiska".
Jak wskazano w komunikacie, niezachowanie odległości między pojazdami na drogach ekspresowych i autostradach jest jedną z głównych przyczyn wypadków, obok niedostosowania prędkości do warunków ruchu, nieprawidłowego wyprzedzania, zmęczenia i nieprawidłowej zmiany pasa ruchu. Dlatego, aby zwiększyć bezpieczeństwo na trasach szybkiego ruchu, w projekcie nowelizacji zakłada się, że na autostradach i drogach ekspresowych bezpieczna odległość między pojazdami wynosić będzie połowę aktualnej prędkości. Oznacza to, że kierowca jadący 100 km/h będzie musiał poruszać się 50 m za poprzedzającym samochodem, a 120 km/h - 60 m.
Projekt nowelizacji ustawy został opracowany przez Ministerstwo Infrastruktury i Krajową Radę Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego. Nowe przepisy mają wejść w życie po upływie 14 dni od ich ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.



Polsat News / Ministerstwo Infrastruktury
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dla mnie to dramat, że pierwszeństwo mają piesi, tylko to oni mają dużo lepszą widoczność niż kierowcy pojazdów, najbardziej o zmierzchu i przy silnym słońcu. Według mnie tam gdzie nie ma sygnalizatorów zawsze pierszeństwo powinien mieć pojazd. Tym bardziej w tym Złotowie gdzie ludziom sie całkiem we łbie pojebało na tych pasach..
Byłeś kiedyś w krajach zachodnich ?
Jestem w stanie zrozumieć takie podejście. Miasta są dla ludzi, nie dla samochodów. Na zachodzie też przedkłada się pieszych nad zmotoryzowanych.
A byłeś w Nakle nad Notecią ????
Byłem w krajach zachodnich i w Nakle nad Notecią ale w Złotowie to prawda piersi i rowerzyści potrafią ci pod koła wejść wjechać a później problem jest....
A co jest w Nakle tam nikt nie przepuszcza na pasach , spróbujcie przejść przez pasy na Rynku albo kawałek dalej na Bydgoskiej np. - niewykonalne.
A wielu z nas było przekonanych że te przepisy już obowiązują. Takie mieszanie, dzień - noc nic dobrego nie przynosi. Pierwszeństwo pieszych na przejściu było kontrolowane, ciekawe jak będzie wyglądała kontrola telefonujących lub słuchających muzyki mających słuchawki w uszach.
TEN PRZEPIS O TELEFONIE TO BZDURA, GDY PIESZY MA PIERWSZEŃSTWO NA PRZEJŚCIU. TO MA SENS GDY PIESZY MUSI SIĘ KONTROLOWAĆ PRZY WEJŚCIU NA JEZDNIĘ ALE PRZECIEŻ NIE MUSI,
a, musi
Widzial ktoś na zachodzie pasy przejście bez świateł na drogach po 2 pasy w kazdym kierunku ? Nie. A u nas tego pełno. U nas pełno przejść nie oświetlonych albo ze drzewa krzaki zaslaniaja widoczność... beda piesi latac w powietrzj
W Złotowie to już dawno mają pierwszeństwo. Wchodzę na oślep
Tak potwierdzam Złotów jest specyficzny jeśli chodzi o rowerzystów i pieszych, własne bezpieczeństwo oraz kierujących maja za nic, nie mam nic przeciwko przyznania pieszym w obszarach zabudowanych pierwszeństwa. Dobrze aby piesi pomyśleli ,ze teraz i zima samochód nie zatrzyma się natychmiast. Jestem kierowcą i pieszym, staram się to pogodzić. Rowerzystów w Złotowie trzeba szkolić z zasad ruchu po ścieżkach rowerowych i tyle. Gdzieś w cyklu nauki jest luka i wszyscy mają problem. Wysyłam na naukę do Gruzji.
Ja zadam przy okazji pytanie . Po jakiego diabła tworzone są tzw. strefy zamieszkania ? Oczywiście w miejscach szczególnych np. brak chodnika , duży ruch samochodów , tragiczny stan nawierzchni, bliskość budynku mieszkalnego od krawedzi drogi takie obostrzenia muszą być z uwagi na wielu typowych idiotów za kierownicą . Problem w tym , że znak jest zwykłą blachą , która dla kierowcow nie ma znaczenia . Powód jest podstawowy , nikt tego nie kontroluje, nikt np ze zwykłych policjantów nie ma nawet uprawnień , ani sprzętu do kontroli ! Jedyne wyjście , to progi spowalniające w niezbędnej ilości ! Nasza policja , czy straże miejskie są niedostosowane do różnych nowych obostrzeń ! To bajeczki !
ALEKSANDER a czy zadałeś sobie pytanie, co za idiota pozwolił na budowę budynków po obrysie przy krawędzi drogi którą poruszają się pojazdy mechaniczne w tym samochody. Do nich kieruj swoje pytanie bo nikt nie walczy o utwardzona drogę bez chodników tylko dlatego że po jej położeniu będzie żądał co pięć metrów progu zwalniającego. Pytanie tylko częściowo słuszne ale nie do kierowców, policji czy strażników bo oni nie wydają zezwoleń na taką zabudowę.
rowerzyści też powinni mieć zakaz telefonu podczas jazdy , w Zł jest to nagminne i wtedy prosto pod koła bez patrzenia prawo lewo
Piszecie tu dużo o zachodzie też tam jeżdżę i co jest takiego tam czego nie ma u nas takie same g.... jak i u nas a np.we Francji jeszcze gorzej więc jeżeli ktoś siedzi w NL po 12 godz.dziennie w szklarni to niech tu bzdur nie pisze bo czasy a u nas w rajchu dawno się skończyły.
Czyli jak idę i rozmawiam przez telefon, to muszę się rozłączyć przechodząc przez jezdnię?
Tak. Zobacz film jak dziewczyna miała słuchawki w uszach. Była na przejeździe kolejowym do tego na rowerze i była nie świadoma że pociąg nadciąga.I trafił ją na śmierć.
Dla mnie to dramat, że pierwszeństwo mają piesi, tylko to oni mają dużo lepszą widoczność niż kierowcy pojazdów, najbardziej o zmierzchu i przy silnym słońcu. Według mnie tam gdzie nie ma sygnalizatorów zawsze pierszeństwo powinien mieć pojazd. Tym bardziej w tym Złotowie gdzie ludziom sie całkiem we łbie pojebało na tych pasach..
Byłeś kiedyś w krajach zachodnich ?
Jestem w stanie zrozumieć takie podejście. Miasta są dla ludzi, nie dla samochodów. Na zachodzie też przedkłada się pieszych nad zmotoryzowanych.