Reklama

Piją w Jastrowiu bez zmian

01/08/2013 09:39
- Czy jest ławka czy nie, i tak będziemy siedzieć - na przekór burmistrzowi, który kazał je zlikwidować, upierają się mężczyźni. Mimo że nuda doskwiera. - I tyłek boli! - rzuca jeden z nich

- Tu była ławka, a tam była druga – jegomość z fryzurą na Brada Pitta wskazuje rękoma, obracając się na pięcie. – Burmistrz ma ławki postawić, bo to jest hańba dla Jastrowia – żąda. – Pani, my i tak pijemy sobie na boku, i tak – przyznaje jego kolega z murku. – Nikt tu jawnie na ławce nie pił. Chyba że się jakiś nieprzytomny zapomniał… - dodaje. – My się chowamy gdzie się da.

Wielu uważa, że mało skutecznie. Główne, biegnące przy krajowej „jedenastce” ulice tętnią życiem już od rana, czasami chciałoby się powiedzieć – od nocy. – Dzisiaj przyszedłem późno, bo przed 10.00, a zdarzało się, że byłem i o 2.00 w nocy – przyznaje brodacz. Co o tej porze można robić na ulicy? Ruch jest niewielki, więc wzorem bezrobotnych z komedii „Pieniądze to nie wszystko” zająć myśli liczeniem samochodów nie sposób… - Ale 3 monopolowe są czynne! – uświadamia mnie mężczyzna, mieszkaniec kamienicy przy Kieniewicza. Jego koledzy tak wczesnych i jednocześnie długich epizodów w życiorysie nie mają – jeden zjawia się na murku pod totolotkiem przed południem, drugi jest tak zwanym „dochodzącym”. – Kursuje – podsumowują Donżuana koledzy. Donżuana, bowiem mężczyzna łasy jest na kobiece wdzięki.

[[reklama]]

– Piękne kobiety tutaj przechodzą, można oczko puścić – podaje jeden z powodów permanentnego przesiadywania przy chodniku. Przesiadywania, które nie wszystkim się podoba. Z polecenia burmistrza, by ten proceder ograniczyć, część ławek została z centrum miasta usunięta. Słoneczniki, jak żartobliwie o przesiadujących, przesuwających się wraz ze słońcem mężczyznach mówią mieszkańcy Jastrowia, o siebie jednak nie dbają. Żądając powrotu ławek zwracają uwagę na osoby starsze. – Nie chodzi o wizytówkę miasta – o tym wszyscy są przekonani – starszy człowiek musi sobie czasami przysiąść i odpocząć. – Jest tylu ludzi, którzy chodzą do „opieki” po obiady… - urywa jeden z nich. – Staruszka szła i nie mogła dojść. Teraz niektórzy siadają na murku, na schodkach, by odsapnąć, bo burmistrz zabrał ławki – drugi z panów zgadza się z przedmówcą. - Czy jest ławka, czy nie, i tak będziemy siedzieć – co do tego są zgodni. – Piją w Jastrowiu bez zmian – z rozbrajającą szczerością przyznaje „dochodzący”. – Bo co innego można przez cały dzień robić? – pytają. – Co można cały dzień w domu robić? W cztery ściany się gapić? Mam rozwód. A tak chociaż sobie z kumplami pogadam, małe piwko wypijemy. Niech mnie pani zrozumie – prosi ten, który przesiaduje najwięcej. Nawet w męczącym upale. – Zaraz pójdę nura do wanny dać i z powrotem – śmieje się. A że nudno… – Nudno. I tyłek boli… - rzuca rozbawiony. Sposobów na nudę jest kilka – choćby plaża. Teraz ciekawie nad jeziorem jest, więc czasami sobie jeździmy. Myli się jednak ten, który uważa, że panowie wsiadają na rower. – Skuterkiem – oświadczają z dumą. – Na piechotę mamy zapieprzać? Jak to? – pyta jeden z nich. A że po małym piwku jedzie? To już inna sprawa.

[[reklama]]

Przenosiny


Wszyscy moi rozmówcy mieszkają przy głównej ulicy, do swojej miejscówki mają więc niedaleko. Pod totolotkiem życie barwi się każdego dnia. Mężczyznom towarzyszą nawykłe do zgiełku ulicy psy. Nikt towarzystwa nie zaczepia, dni spokojnie mijają zatem jeden za drugim. – Jaki sprzedawca mnie wygoni, jak ma ze mnie interes? – wyjaśniają mechanizm, który pozwala im okupować miejscówki pod najlepszymi punktami w Jastrowiu. Dzień pod totolotkiem, wieczór pod monopolowym. – Bo tam jest otwarte w nocy – słyszę uzasadnienie. Burd nie ma. – Wesołe pogawędki, czasami ktoś się poszarpie – opowiadają panowie, dodając, że to tylko wtedy, gdy padnie jedno słowo za dużo. A że wszyscy swoi – urazy nikt nie chowa. – To mała miejscowość – kończy najcichszy z moich rozmówców.

Patrycja Koplin

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości