Reklama

PKP obiecuje miastu dworzec. Po raz kolejny

15/09/2016 07:00
Dworzec w Złotowie jest niczym gorący kartofel – niby PKP chce go oddać miastu, ale nie umie się do tego zabrać. Festiwal obietnic zakończyć ma się na początku 2017 roku

W lipcu tego roku Urząd Miejski w Złotowie otrzymał informację z PKP, że nie ma zgody ministra na bezpłatne przekazanie dworca. Pozostałe budynki może miasto dostać, ale najważniejszego obiektu nie. Taką decyzję przekazała Dorota Judkowiak z oddziału Gospodarowania Nieruchomościami PKP w Poznaniu. Tym samym zaprzeczyła kilkuletnim negocjacjom i obietnicom naczelnika Wydziału Współdziałania z Samorządem Terytorialnym PKP w Poznaniu Karola Binka.

Jesteśmy zdeterminowani, żeby przekazać miastu ten obiekt. Byłbym bardzo szczęśliwy, gdyby udało się to zrobić w czwartym kwartale tego roku

Reklama

– tak mówił już w roku 2014.

Skąd ta zmiana? Nieoficjalnie mówiło się o tym, że rząd szuka lokali pod program Mieszkanie plus. Dworzec w Złotowie mógłby być więc przerobiony na budynek mieszkalny (na piętrach jest kilka niezamieszkanych już mieszkań). Nadal jednak PKP podtrzymywało chęć przekazania miastu pozostałych budynków znajdujących się na stacji w Złotowie. Pod warunkiem że wykorzystane by one były na cele związane z transportem. Takie rozwiązanie było dla miasta mało korzystne. Zapytaliśmy więc PKP o to, co dalej stanie się z dworcem w Złotowie.

Reklama

Propozycja nieodpłatnego przekazania dworca w Złotowie na rzecz miasta jest nadal aktualna. Wraz z budynkiem dworca planujemy również nieodpłatne zbycie pozostałych obiektów zlokalizowanych przy stacji (wieże ciśnień i budynek byłej przychodni). Obecnie trwa przygotowywanie nieruchomości do obrotu. Planowany termin przekazania to I kwartał 2017 roku

– podała Aleksandra Grzelak z Wydziału Prasowego PKP s.a., czym zaskoczyła i ucieszyła urzędników Złotowa.

Jesteśmy gotowi na przejęcie dworca w każdej chwili

Reklama

– mówią.

PKP także to deklaruje i liczy na zgodę na taką operację. Poza tym zrobią wszystko, by pozostałe budynki (poza samym dworcem) nie były obciążone obowiązkiem przeznaczenia na cele transportowe.

Lokatorzy widmo

Problemami na drodze do przejęcia dworca były kolejno brak podziałów geodezyjnych, rozbiórka linii kolejowej w kierunku Świecia oraz wycena nieruchomości. Ta ostatnia jest w trakcie. Potwierdzają to ludzie mieszkający w byłej przychodni PKP, tuż obok budynku dworca.

Pani rzeczoznawca była tu z miesiąc temu. Wszystko pomierzyła, powiedziała, że to pod przekazanie budynku miastu

Reklama

– mówi pani Emilia.

Kobieta oraz jej mąż i ich dwójka dzieci są rodziną – widmo. Niby mieszkają w budynku kolei, ale kolejarze ich tam nie widzą. Według obecnej deklaracji PKP tych ludzi tam nie ma. Twierdzili, że wynajmują tylko pomieszczenia gospodarcze. Urzędnicy poprosili panią Judkowiak o przesłanie wszystkich umów najmu, ale przysłała tylko te na garaże i pomieszczenia gospodarcze. Magistrat nie dostał odpowiedzi na pismo z prośbą o wyjaśnienie sytuacji mieszkańców.

Pan Andrzej w budynku byłej kolejowej przychodni mieszka ponad dwadzieścia lat. Dla PKP jednak jakby go i jego rodziny tutaj nie było

Reklama

Tymczasem Andrzej Michalik wraz z synem mieszka w byłej przychodni od 25 lat. Twierdzi, że umowę najmu ma, tylko nie pamięta do kiedy. Ale kolei krzywd nie zapomni.

Za dużo czynsz podnieśli. Wszyscy się śmieją: nie masz ciepłej wody, niczego i płacisz 450 zł za pokój z kuchnią

– były nastawiacz na górce rozrządowej w Pile (32 lata stażu na kolei) pokazuje mieszkanie na poddaszu. Bez ciepłej wody, z piecami kaflowymi.

Przez 20 lat nie zdążyli zrobić dachu. Zobaczy pan gzymsy – wszystko leci

– skarży się na byłego pracodawcę. Teraz pracuje w melioracji, żeby te cztery lata do emerytury dociągnąć. Na pracę na kolei był zbyt chory.

Reklama

Mimo to o przenosinach ani pani Emilia, ani pan Andrzej słyszeć nie chcą.

Ja nie chcę nigdzie chodzić. Wolę tu sobie siedzieć jak siedzę

– ot, siła przyzwyczajenia.

Nikt ich nie chce wyrzucać, ale liczymy się z tym, że będziemy musieli im zaproponować inne lokale. Prędzej czy później złożymy im taką propozycję słyszymy od urzędników. Pod warunkiem, że do przejęcia dworca i okolicznych budynków dojdzie. Decyzje PKP trudno przewidzieć.

Spotkanie władz miasta z przedstawicielami kolei odbyć ma się w październiku.

Reklama

Co powinno się znaleźć w dworcu PKP w Złotowie? W sondzie przeprowadzonej w ubiegłym roku na portalu zlotowskie.pl 45% ankietowanych uznało, że powinna tam działać restauracja. Drugie miejsce, z 17% poparcia, zdobył pomysł utworzenia tam mieszkań. Trzecie miejsce ex aequo zajęły hotel i powierzchnie muzealne.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    mieszakniec - niezalogowany 2016-09-15 10:50:43

    tak pkp dba o dworce w małych miejscowościach to samo jest w Jastrowiu spory dworzec a taki zaniedbany że aż przykro patrzeć

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości