Problemem jest ciśnienie ciepłej wody. W nocy.
Przychodzi godzina 23–24, człowiek wraca z pracy (czasem pracuję do 2 w nocy) i chcę się wykąpać, a ciśnienia nie ma w ogóle
– mieszkaniec ulicy Bohaterów Westerplatte przedstawia się jedynie imieniem. Nie chce robić sobie więcej wrogów, bo przecież od kilku tygodni na przemian dzwoni do Spółdzielni Mieszkaniowej „Piast”, firm ciepłowniczej Cofely i Miejskiego Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Złotowie.
Atakowałem spółdzielnię, bo myślałem, że problem jest po ich stronie. Stwierdzili, że to musi być działka Cofely, ale ci sprawdzili i wszystko jest ok
Reklama
– opowiada pan Przemysław i powołuje się na pracowników spółki:
Cofely uzależnione jest od MZWiKu, od ciśnienia wody. Jeżeli do rozdzielni w bloku wchodzi słabe ciśnienie, to pompy nie dadzą rady
– twierdzi. Nam pracownicy ciepłowni powiedzieli, że podgrzewają zimną wodę, która dociera do budynku.
Pod takim ciśnieniem jak wchodzi, pod takim idzie na górę. My ją tylko cyrkulujemy
– zapewniają.
Może gdzieś piony są zapowietrzone, woda nie cyrkuluje, w blokach są cuda niewidy
– tłumaczą.
Niespodzianką dla pana Przemka jest to, że wodociągi zmniejszają ciśnienie wody dostarczanej złotowianom. W nocy to normalne – twierdzi prezes MZWiKu Edyta Iwańska. Tak samo robi wiele innych zakładów wodociągowych w Polsce. W Złotowie to możliwe, bo nie ma tu zakładów pracy, które w nocy potrzebowałyby takiego samego ciśnienia wody jak w ciągu dnia. Zresztą obniżenie ciśnienia o 0,3 bara nie powinno być problemem.
Nasz czytelnik ma inne zdanie:
Płaci się niemałe pieniążki, a oni w kulki lecą. W XXI wieku żeby ciśnienie zmniejszać? Kiedyś trzeba było iść o 19 się kąpać, bo później wody nie było, ale teraz?
Trudno jednak odmówić wodociągowcom chęci rozwiązania problemu. Umówili się oni z panem Przemkiem, że podniosą nieco ciśnienie wody i po północy zadzwonią do niego, by sprawdzić, czy jest lepiej. Telefon wykonali tuż po północy, ale klient już spał…
Jak się wczoraj kąpałem, to widać, że coś polepszyli, ale to nie jest to
Reklama
– mówi nam już po interwencji zakładu wodociągowego.
Płacę za to żeby ciśnienie było.
Na naszą prośbę służby jeszcze raz przyjrzały się sprawie.
Pracownicy MZWiKu i Cofely stwierdzili, że ciśnienie jest odpowiednie. Problemem może być odległość od pionu do łazienki – 4 metry – lub nieodpowiednia armatura
– mówi prezes SM „Piast”, która zarządza blokiem przy Boh. Westerplatte. Zdaniem Wojciecha Buczka trudno spodziewać się, by na trzecim, czy czwartym piętrze ciśnienie wody było takie samo jak w domku jednorodzinnym. Prezes podkreśla, że w ostatnich tygodniach problem taki zgłaszał tylko pan Przemek. On jednak twierdzi:
Podobna sytuacja jest na Słowackiego 8. Pewnie wiele osób nawet nie wie, że płaci za coś, czego nie ma…
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
najlepsze jest ze cena dla wszystkich nie jest taka sama, jeden blok ma taką a inny niższa... to jest smieszne
Na Krzywoustego to w ogóle masakra jakaś z tym ciśnieniem, szczególnie na ostatnim piętrze. Hydraulik bezradnie rozkłada ręce i twierdzi, że ze strony spółdzielni wszystko jest w porządku.
to tak jakbyś kupił telefon w abonamencie, ale usługodawca by cię olał i nie mógłbyś z niego korzystać. walczyłbyś z usługodawcą? czy kupił drugą kartę sim, prepaid?
A bojler nie możecie sobie kupić? Co prawda nie mieszkam i nigdy nie mieszkałem w bloku, ale są tzw. Taryfy np. Całą noc bojler grzeje i aż gorąca . i wcale dużo nie płacę.
Zgadzam się. Zdarzało mi się później. Niestety bardzo słabo z ciśnieniem a nawet z temperaturą
Na Piasta też słabe ciśnienie, a ciepła woda tylko ciepła. Podnosi nam się ceny ciepłej wody do niebotycznych kwot uzasadniając to kosztami dostaw, a prawda jest taka, że te koszty powstają przez zaniedbania samych dostawców. Jak to jest, że zima, temperatura -20, a przez chodnik przed blokiem przechodzi pasek bez krzty śniegu, czy lodu? Stare rury, niewystarczająca izolacja, to i straty ciepła są ogromne. Kto za te straty płaci? A no ostateczny odbiorca. Skoro nie ma inwestycji, to nie ma co się spodziewać cudów.
Cofely -robi co chce z głównym odbiorcą
Dolaczam sie. Szlak mnie trafia jak musze trzy minuty czekac na ciepla az zimna "zleci", a potem ta ciepla to az zimna mozna rzec...
Na 14 piętrze? A gdzie Cię tam chłopie diabli zanieśli...
Dziwię się,że p.Buczek tak głupio tłumaczy,że na wyższych piętrach nie może byc takiego ciśnienia jak w domku jednorodzinnym. Panie Buczek nie pleć pan bzdur bo ja jak studiowałem we Wrocławiu i mieszkałem na 14-tym piętrze to cisnienie było zawsze i ciepła woda ,tak w dzień jak i w nocy. Ośmiesza się pan taką wypowiedzią jakby pan był najmądrzejszy w Złotowie. Czas zmienić tego p.Buczka a będzie dobre ciśnienie wody w nocy.
może zimna jest cieplejsza? :)
A temperatura?Kiedyś wystarczyło mieszać wodę w proporcji pół ciepłej,pół zimnej.Dziś 3/4 ciepłej,1/4 zimnej.Ewidentna strata,chyba że w Coefy zmieniła się definicja wody ciepłej na 26 stopni
oj mam ten sam problem co pan Przemek na bohaterów westerplatte 16
najlepsze jest ze cena dla wszystkich nie jest taka sama, jeden blok ma taką a inny niższa... to jest smieszne
Na Krzywoustego to w ogóle masakra jakaś z tym ciśnieniem, szczególnie na ostatnim piętrze. Hydraulik bezradnie rozkłada ręce i twierdzi, że ze strony spółdzielni wszystko jest w porządku.
to tak jakbyś kupił telefon w abonamencie, ale usługodawca by cię olał i nie mógłbyś z niego korzystać. walczyłbyś z usługodawcą? czy kupił drugą kartę sim, prepaid?