Reklama

Podzielą bezrobotnych. Do której grupy trafisz?

05/03/2013 10:25
Urzędy pracy czeka rewolucja. Bezrobotni będą dzieleni na grupy, a pensje urzędników mają zależeć od efektów ich pracy. W Złotowie są na to gotowi

Aktywni, wymagający wsparcia i oddaleni od rynku pracy – na takie grupy podzieleni mają być bezrobotni według projektu przygotowywanego przez Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej. Każdy z nich ma trafić wprost do doradcy, który pomoże mu opracować ścieżkę zawodową.
- My już to robimy, mamy podobny podział na tych, którzy mają kwalifikacje i motywacje; osoby z kwalifikacjami, ale bez motywacji; bez kwalifikacji, ale z motywacją; bez kwalifikacji i bez motywacji – twierdzi dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Złotowie Łucja Greczyło.

[[reklama]]

W złotowskim pośredniaku pracuje czterech doradców zawodowych, ośmiu pośredników pracy oraz po dwie osoby w klubie pracy i stażach. Po zmianie zasad funkcjonowania urzędów pracy będą oni mieli większy zakres obowiązków.

- Zmotywuje to pośredników pracy do zintensyfikowania spotkań z pracodawcami, do negocjowania warunków zatrudnienia osób potrzebujących finansowego wsparcia – uważa Ł. Greczyło.

Jak praca, taka płaca
Minister Władysław Kosiniak–Kamysz zapowiada uzależnienie pensji urzędników od efektów ich pracy. Pomysł dobry, ale w wielu miejscach trudny do realizacji. W powiecie złotowskim stopa bezrobocia dobija do 20%, a miejsc pracy nie przybywa. - Ilość pracodawców deklarujących chęć zatrudnienia jest niska. Pracownik będzie musiał podjąć większy wysiłek, by skojarzyć bezrobotnego z pracodawcą – uważa dyrektor Greczyło.

W roku 2012 w PUP w Złotowie nie było dodatków do pensji, ale były nagrody. - Przede wszystkim dostali je ci, którzy mieli efektywną współpracę z pracodawcami: organizowali najwięcej staży i skuteczne kierowali bezrobotnych do pracy – zapewnia Ł. Greczyło. Nagrody wynosiły od dwustu do ponad dwóch tysięcy złotych. Dostali je wszyscy. Jedną z najwyższych pracownica, która w okresie letnim została w dziale sama i przygotowała wypłatę około tysiąca zasiłków.

- Zaangażowanie i znajomość spraw moich urzędników na tle innych urzędów oceniam wysoko – uzasadnia szefowa PUP w Złotowie.
Warto pamiętać, że nagrody dla wszystkich tracą swą motywującą moc. Chyba że są mocno zróżnicowane.

Gdzie ten urzędnik?
Szkoda tylko, że lokalni pracodawcy zaangażowanie urzędników z PUP w Złotowie oceniają nisko. Prezes jednego z największych zakładów w mieście wręcz odmówił komentowania pracy pośredników. – Nie miałbym nic dobrego do powiedzenia – stwierdził.

[[reklama]]

- Ostatni raz pośrednik był u nas w Cechu dwa lata temu z pytaniem o zakłady, które mogłyby zatrudnić bezrobotnych – przypomina sobie starszy Cechu Rzemiosł Różnych Karol Pufal.
Z jego doświadczeń wynika, że urzędnicy z pośredniaka koncentrują się na dużych firmach. – Nie interesuje ich znalezienie pracy dla pojedynczych osób – uważa szef Cechu, zrzeszającego ponad dwieście zakładów pracy.

Wprowadzenie zmian funkcjonowania urzędów pracy przewiduje projekt założeń z 13 lutego 2013 r. do projektu ustawy o zmianie ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy oraz niektórych innych ustaw. Propozycje ministerstwa oparte są na doświadczeniach niemieckiego rynku pracy.

Łukasz Opłatek

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości