- Tu zawsze upadły człowiek ma swoje schronienie. To taki dom, gdzie można się poprawić - w ten sposób o złotowskim areszcie śledczym mówił jego kapelan, Stanisław Goszyc
- Na początku byłem ostrożny. Myślałem, że to pomysł nie z tej ziemi, ale rada zadecydowała o przekazaniu byłego domu kultury na cele aresztu i tak sprawa się rozpoczęła – burmistrz Stanisław Wełniak wspominał dawne lata, nie ukrywając początkowego sceptycyzmu. Poniedziałkowe symboliczne otwarcie mieszczącego się w budynku po byłym sądzie rejonowym złotowskiego aresztu śledczego z nowym oddziałem mieszkalnym było świadectwem zasadności tego postanowienia. Usytuowany w sercu starego miasta obiekt zmienił oblicze. Oczyszczona i zakonserwowana elewacja, odrestaurowana, znajdująca się na frontowej ścianie tarcza z jeleniem, wymienione pokrycie dachowe i okna – to zaledwie wierzchołek remontowej góry, na którą przez ponad dwa lata wspinali się wykonawcy. Efekty ich prac podziwiali w poniedziałek przedstawiciele władz miejskich i powiatowych, a także centralnych – w progach aresztu stanął m.in. dyrektor generalny Służby Więziennej, gen. Jacek Włodarski, który wespół z dyrektorem AŚ por. Andrzejem Mikrutem, dyrektorem okręgowym SW płk. Krzysztofem Olkowiczem i podsekretarzem stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Stanisławem Chmielewskim przecięli symboliczną, biało-czerwoną wstęgę. Przedtem jednak kapelan aresztu, ks. Stanisław Goszyc, poświęcił obiekt.
[[reklama]]
Zanim zebrani udali się do sali odpraw, gdzie czekała na nich kilkuminutowa prezentacja multimedialna, obrazująca prace remontowe, gospodarz zaprosił gości do obejrzenia budynku. Na najniższej kondygnacji mieści się sala widzeń, kantyna, pomieszczenie przeznaczone do przesłuchań oraz kaplica. Parter to dział ewidencji, pomieszczenie przyjęć i zwolnień, biuro przepustek wraz z poczekalnią, a także gabinet lekarski, gabinet zabiegowy i gabinet stomatologiczny oraz pomieszczenia administracyjne: gabinet dyrektora, sekretariat, biura kierowników działów kwatermistrzowskiego, ewidencji, finansów i dział kadr (w budynku, w którym dotychczas znajdowała się administracja ulokowane będą pomieszczenia wartowni, szatnia funkcjonariuszy, magazyn podręczny, biuro kierownika ochrony, kancelaria tajna oraz pokoje gościnne). Na piętrze znajdują się sala odpraw, magazyn depozytowy osadzonych, archiwum, a także pomieszczenia działu kwatermistrzowskiego, finansowego i zatrudnienia.
Wartość kosztorysowa prac związanych z przebudową - 5,6 mln zł. To jednak jeszcze nie koniec wydatków – jak informuje Adrian Pozierak z AŚ, ostatnim etapem rozbudowy jednostki jest budowa nowego pawilonu w miejscu budynku dotychczasowej wartowni oraz sali widzeń – znajdować się tam ma oddział mieszkalny o pojemności około 100 miejsc.
Patrycja Koplin
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze