Woda to żywioł, którego wodniacy się nie boją. Swoje zamiłowanie do pływania i kąpieli udowadniali w weekend na tafli jeziora w Gródku Krajeńskim
Dwudniowa impreza rozpoczęła się w sobotę 24 sierpnia. Od wczesnego przedpołudnia przyjmowano zapisy chętnych do udziału w „zlocie wodniaków”, który, z inicjatywy stowarzyszenia „Nasz Gródek” i przy wsparciu środków sponsorów (w tym UMiG w Łobżenicy) odbywał się w tej wypoczynkowej miejscowości po raz drugi. Gdy przydzielono kwatery i odbyło się oficjalne otwarcie imprezy z niecierpliwością wyczekiwano na główny punkt programu pierwszego dnia, czyli spływ kajakowy po Jeziorze Stryjewskim, który stał się testem przed niedzielnymi regatami. Kilkanaście kolorowych kadłubów spoczęło na tafli wody, by wspólnie ruszyć na spotkanie z wodną przygodą. Po kilku godzinach machania wiosłami i dobiciu do brzegu, na wodniaków czekał już kocioł wojskowej grochówki i ognisko. Zgodnie z harcerskim obyczajem, który ognisko uznaje za świętość, kiełbaski piec można było dopiero gdy ogień zaczął nieco przygasać. Posileni strawą wodniacy postanowili przetestować swoje umiejętności wokalne. Znane piosenki turystyczne i harcerskie słyszeć się dało do wieczora. [[reklama]] Niedzielne przedpołudnie również upłynęło pod znakiem wypoczynku nad wodą. Tym razem dołączono jednak nutę współzawodnictwa w postaci regat kajakowych. Po dwóch godzinach zawodów, w klasie Open T1 (turystyczne jedynki) najlepszy był Mieczysław Bindek, za nim uplasował się Błażej Siwiak, trzecie miejsce przypadło Romanowi Jabłońskiemu. W klasie Open T2 (turystyczne dwójki) zwyciężyła załoga Dariusz Kozicki, Szymon Rogaliński, drudzy byli Piotr Starszak, Mariusz Rola, jako trzeci przypłynęli Zdzisław Seroka i Michał Seroka.
Poza zawodami tego dnia obejrzeć można było jeszcze popływać po jeziorze jachtem i pokaz ratownictwa wodnego, przygotowany przez druhów z PSP w Pile i OSP w Łobżenicy. O to, aby finał dnia był konkretny, zadbał także Alojzy Mrotek z Gromadna, który przygotował na tę okazję pieczone prosię.
Wodniacy Krajny są zdania, że na taką imprezę chętnie wrócą do Gródka także za rok, zwłaszcza że impreza ma być jeszcze większa, bo upamiętniająca 50-lecie istnienia tej turystycznej miejscowości.
Sz. Chwaliszewski
[[gal=850]]
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze