Badania geologiczne wykazały, że Jastrowie posiada jeszcze spore zasoby kruszywa. Znajdują się one na terenach w części rolniczych, położonych w granicach wyznaczonych przez naftobazę Orlenu, ul. Polną, ul. Kilińszczaków oraz ul. Cmentarną. Zarówno Jastimpex jak i firma Okryw Kartel, należąca do Stanisława Oryniaka, są zainteresowane, aby wykorzystać te grunty pod działalność rolniczą.
Niewątpliwie powstanie drugiej kopalni to ważna informacja dla lokalnej społeczności. Dla gminy oznacza to dodatkowe wpływy finansowe, powstaną nowe miejsca pracy, a rolnicy, którzy posiadają tam grunty, mogą skorzystać na ich sprzedaży. Póki co jednak trudno powiedzieć coś więcej o nowej kopalni. Stanisław Oryniak wprawdzie nie ukrywa, że nosi się z takimi planami, ale, zgodnie z zasadą, że biznes lubi ciszę, nie chce zdradzać szczegółów swoich zamierzeń. Prawdopodobnie nie należy się spodziewać, że firma, dotychczas skupiająca się na produkcji okryw torfowych, wykorzystywanych przy hodowli pieczarek, ruszy z nową działalnością w najbliższym czasie. Same formalności będą bardzo czasochłonne, a Stanisław Oryniak przyznał, że mobilizująca do działania mogła być budowa obwodnicy Wałcza, która zapewniłaby zbyt dla kruszywa, ale prace w Wałczu zaczęły się już w tym roku i mają się skończyć w przeciągu dwóch lat.
Jak dotychczas firmy chcące wykorzystać nowe tereny pod działalność górniczą złożyły wnioski o zmianę miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego. Wiązać się to będzie ze zmianą studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego, które ma już kilkanaście lat i jest w tej chwili przestarzałe. Rada miasta na ostatniej sesji podjęła decyzję o przystąpieniu do jego aktualizacji. W związku z planowaną działalnością tak Stanisław Oryniak jak i Jastimpex wystąpiły także o wykup pewnych gruntów od gminy. W przypadku pierwszej firmy chodzi o fragment drogi polnej rozpoczynającej bieg od ulicy Cmentarnej, znajdujący się pomiędzy działkami należącymi do Stanisława Oryniaka i Jastimpexu. Z kolei Jastimpex chce wykupić drogę, która przebiega przez tereny kopalni, ale tylko na papierze, gdyż faktycznie żadnej drogi tam nie ma. Prezes spółki Przemysław Jezierski podczas komisji wspólnej rady miasta zaznaczył jednak, że może być zainteresowany także fragmentem drogi, o który zabiega przyszła konkurencja. Być może więc przetargi w kwestii dróg okażą się pierwszą odsłoną rywalizacji dwóch firm, co z pewnością ucieszyłoby burmistrza, który uzyskałby dzięki temu lepszą cenę ze sprzedaży gruntów.
Sprawa wykupu drogi polnej biegnącej od ulicy Cmentarnej dotyczy także rolników, którzy na wskazanym obszarze uprawiają pola. Póki co bardziej martwią się o dojazd do swoich działek niż o ewentualne przyszłe zyski ze sprzedaży gruntów. Radny Adam Dzbuk, który twierdził, że problem dojazdu sam się rozwiąże, gdyż już niedługo wszystkie grunty na tym obszarze zostaną przez kopalnie wykupione, usłyszał z sali komentarz:
Nostradamus się znalazł.
Aby uspokoić rolników głos zabrał przedstawiciel firmy Okrywy Kartel.
Mogę zagwarantować, ze strony swojej i szefa, że jeśli ta droga, leżąca pomiędzy działkami należącymi do pana Oryniaka a Jastimpexu, zostanie przez nas wykupiona, to zostanie ona w takiej formie w jakiej jest. Nie rozkopiemy jej, nie powstanie tam wyrobisko
– zapewniał. Wykupienie tego gruntu ma natomiast pozwolić na zmniejszenie wymaganego przepisami pasa ochronnego, a co za tym idzie efektywniejsze wykorzystanie złoża. Rolnicy usłyszeli ponadto, że wywóz kruszywa odbywałby się drogą wzdłuż naftobazy, która wprawdzie faktycznie już nie istnieje, ale firma zobowiązuje się, że chcąc wywozić kruszywo odtworzy ją i doprowadzi do takiego stanu, że będą mogły tam przejeżdżać pojazdy ciężarowe. Przybyłej delegacji rolników wspieranych przez kolegę po fachu i radnego Ryszarda Króla bardziej zależało jednak na zapewnieniu bezpiecznego dojazdu od ulicy Cmentarnej, który w tej chwili jest stromy, wąski i poruszanie się po nim z obciążeniem jest bardzo niebezpieczne. W tej kwestii również usłyszeli ze strony przedstawiciela Stanisława Oryniaka zapewnienie, że nie powinno być problemu, aby w ramach kupna firma wykonała jakieś prace zabezpieczające także ten fragment drogi. Rolnicy oczekują jednak, że zobaczą takie oświadczenie na piśmie.
Burmistrz Piotr Wojtiuk jest przekonany, że nie będzie problemu, aby dojść do porozumienia z którąkolwiek z firm. Podkreślał przy tym, że są to lokalni przedsiębiorcy, działający od lat, co do których ma zaufanie, że wywiążą się z przyjętych zobowiązań.
To są firmy, których nie mamy co się wstydzić
– mówił podczas posiedzenia komisji.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jastimpex to monopolista. Ma bardzo wysokie ceny. Nie wierzę, że Pan Oryniak je obniży. Bo i po co? Parsęcko jest daleko.
Księgowy ma ambicje być ,,Królem kruszyw"" i nie staruje w bojach?
Jastimpex to monopolista. Ma bardzo wysokie ceny. Nie wierzę, że Pan Oryniak je obniży. Bo i po co? Parsęcko jest daleko.
Księgowy ma ambicje być ,,Królem kruszyw"" i nie staruje w bojach?