Dzisiaj w sali gimnastycznej I LO w Złotowie odbyło się uroczyste pożegnanie uczniów klas maturalnych
Nagrodzono najlepszych uczniów, którzy osiągnęli najwyższą średnią. Był to też czas podziękowań dla uczniów, którzy czynnie brali udział w życiu szkoły, osiągali dobre wyniki podczas konkursów i olimpiad, zmagań sportowych a także udzielali się charytatywnie. Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z tego wydarzenia.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W pierwszym rzędzie pustki, nikt ze starostwa się nie pofatygował, nawet ten w kaloszach? Faktycznie jechał po mandarynki do Jastrowia, jakby nie mógł w Złotowie, a potem mówi odlicz mi te kilometry za dojazdy.
Rzucali kamieniami ostatnio w tym Bukowie, potem bale jakieś z tą z Szydłowca, a dziś w Złotowie dzieci uczą, już żadna szkoła nie jest bezpieczna.
Kiedyś byli lepsi absolwenci, mam jedną radę: mniej imprez, więcej nauki, niektórym nauczycielom też się przyda.
Do HawaiianSmoke i ShakerMaker, doszło do nieprawidłowości podczas balu w Bukowie, jakaś afera bankietowa, gość w czarnej bluzie rozcieńczał napoje, złapano go ale zbiegł, to prawdopodobnie absolwent ekonoma.
Przykro czytać o tych nauczycielach LO w Złotowie.To są postkomunistyczni nauczyciele z nadania postkomunistycznych samorządów.Oni po kursach pedagogicznych wieczorowych,zarabiają dziś przez 18 godzin tygodniowo,jak doktorowie czy profesorowie na uczelniach,którzy pracują 40 godzin tygodniowo i zarabiają ponad 8 tysięcy złotych brutto.To jest okradanie wszystkich podatników.Należy im obniżyć wynagrodzenie!!!
Minęło 51 lat od takiej uroczystości?Miło wspominam te lata!
Ja także chciałem pożegnać moich tegorocznych maturzystów. Mam nadzieje ze jazda na deskorolce, palenie blanta trąbienie hejnału pod żabką itp. przydadzą się wam w życiu i może chociaż część z was pójdzie w moje ślady również osiagając sukces. Pozostało mi przywitać nowy rocznik.
W pierwszym rzędzie pustki, nikt ze starostwa się nie pofatygował, nawet ten w kaloszach? Faktycznie jechał po mandarynki do Jastrowia, jakby nie mógł w Złotowie, a potem mówi odlicz mi te kilometry za dojazdy.
Rzucali kamieniami ostatnio w tym Bukowie, potem bale jakieś z tą z Szydłowca, a dziś w Złotowie dzieci uczą, już żadna szkoła nie jest bezpieczna.
Kiedyś byli lepsi absolwenci, mam jedną radę: mniej imprez, więcej nauki, niektórym nauczycielom też się przyda.