Reklama

Prokuratura umorzyła postępowanie

13/12/2012 09:30
Zdaniem złotowskiej prokuratury zarzuty stawiane przez Dariusza Kobrynia wobec Warsztatu Terapii Zajęciowej w Lipce były bezzasadne

Przez ostatnie miesiące w złotowskiej prokuraturze toczyło się postępowanie dotyczące dowożenia na zajęcia uczestników Warsztatu Terapii Zajęciowej w Lipce. Doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w tej sprawie złożył przedsiębiorca (również świadczący usługi przewozowe)z Debrzna, Dariusz Kobryń. W jego ocenie kierownictwo WTZ mogło postąpić niezgodnie z prawem, zlecając usługę przewozu podopiecznych w formie bezprzetargowej. Zdaniem Dariusza Kobrynia wątpliwości wzbudzał w tej sprawie fakt, że umowa, zawarta z obecnym przewoźnikiem (firma Andrzeja Chałubka z Zakrzewa) blisko trzy lata temu, jeszcze za poprzedniego kierownictwa WTZ, została podpisana z wolnej ręki, bez próby znalezienia tańszej oferty, na czas nieokreślony. Przez kolejne lata trwania tej umowy przewoźnik z Debrzna składać miał kolejne oferty, tańsze od podmiotu, który przez cały czas świadczy usługę, jednak nigdy nie zostały one wzięte pod uwagę przez kierownictwo WTZ. Stąd przewoźnik z Debrzna pyta, czy przy tak dużych kwotach wydatkowanych na dowozy podopiecznych w ciągu roku nie powinno się organizować przetargu. – Tyle mówi się o oszczędzaniu przez samorządy, o szukaniu pieniędzy, a dlaczego tutaj nie szuka się mniejszych kosztów? Do przewoźnika nie przemawia też fakt, że to ówczesne kierownictwo placówki podpisywało umowy... – Dlaczego niższych kosztów nie szuka obecne kierownictwo? – pyta przedsiębiorca.
[[reklama]]
Nie wyobrażam sobie współpracy

W toku prowadzonego w tej sprawie postępowania złotowska prokuratura nie podzieliła jednak tych wątpliwości. Kilka dni temu postępowanie w tej sprawie zakończono umorzeniem. – Wszystko odbyło się zgodnie z przepisami – wyjaśnia prokurator rejonowa Anna Pacholik.
– Z naszej strony wszystko było w porządku – oceniła kierownik WTZ w Lipce, Katarzyna Bednarek, zapewniając, że nie obawiała się o wynik postępowania. – Byłam bardzo spokojna, byłam przekonana, że wszystko jest dobrze zrobione. Chociażby dlatego, że w warsztacie odbywają się kontrole ze starostwa i gdyby było coś nie tak, ktoś na bieżąco by to dostrzegł i zwrócił uwagę – mówi kierownik. Czy mimo wszystko Katarzyna Bednarek rozważa możliwość zmiany przewoźnika, skoro Dariusz Kobryń zapewnia, że jego oferta jest dużo korzystniejsza finansowo? – Z oferty, którą mam, jestem zadowolona. Nie ma żadnych przeciwwskazań, żeby współpracować z dotychczasowym przewoźnikiem i nie zamierzam tego zmieniać – mówi Katarzyna Bednarek, dodając, że warunki, które od lat proponuje dotychczasowy przewoźnik są ciekawe i nie zamierza korzystać z oferty Dariusza Kobrynia, która w jej ocenie jest... – aż za tania – stwierdza kierownik. Katarzyna Bednarek przyznała, że nie wyobraża sobie współpracy z przewoźnikiem z Debrzna.

Piotr Steffen

Foto: www.sxc.hu
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości