Czy gmina Tarnówka zostanie zlikwidowana? Takie są plany ministra Boniego. Wójt Ireneusz Baran stwierdził, że zacietrzewienie niektórych osób w gminie wytrąca mu argumenty na jej obronę
Na sesji Rady Gminy Tarnówka było gorąco. Najzagorzalej dyskutowali dwaj panowie Sławscy: Jerzy - radny oraz Sylwester – sołtys Tarnówki.
Jerzy Sławski, w związku z omawianiem informacji o współpracy gminy z organizacjami pozarządowymi, odwołał się nawet do Deklaracji o Swobodach Obywatelskich i Prawach Człowieka. – To są tylko slogany, bo rzeczywistość jest niestety inna – oświadczył. Powiedział, że wiele organizacji z gminy w roku ubiegłym nie otrzymało w ogóle wsparcia finansowego. Jako przykład podał Stowarzyszenie Uczniów Szkół w Tarnówce „Naszym dzieciom”.
Sekretarz gminy Maria Muszyńska tłumaczyła, że sprawa wygląda nieco inaczej. Pieniądze przyznawane są na zasadzie konkursów, poza tym nie wszystkie organizacje użyteczności publicznej złożyły takie wnioski.
Radny wnioskował, żeby na kolejne posiedzenia rady gminy zapraszać przedstawicieli takich organizacji. Zarzucił również władzom, że gmina nie przystąpiła do żadnej z działających w okolicach Lokalnych Grup Działania. Miał też do wójta Ireneusza Barana kilka pytań, jedno z nich dotyczyło konkursu na stanowisko bibliotekarki. Jego zdaniem, wójt dał zapewnienie, że w komisji konkursowej zasiądzie ktoś „znający się na kulturze”. Tak podobno się nie stało, na stanowisko to wybrano córkę radnego Zawadzkiego, przewodniczącego komisji rewizyjnej. – Przepraszam, że jestem córką radnego Zawadzkiego – broniła się Natalia Zawadzka. – Nie mam sobie nic do zarzucenia jeśli chodzi o kompetencje. Wygrałam konkurs, bo ktoś go musiał wygrać – dodała. Mówiła również, jakie ma na najbliższe miesiące plany, jeśli chodzi o funkcjonowanie biblioteki i zaprosiła radnych do jej zwiedzania po sesji. [[reklama]] Na mównicę wszedł sołtys Tarnówki Sylwester Sławski. Chciał włączyć się do dyskusji, zaczął jednak od ostrej wymiany zdań z przewodniczącym rady Muszyńskim. Powstało ogromne zamieszanie, mówcy wzajemnie się przekrzykiwali, nie było można zrozumieć, o czym mówią. Ireneusz Baran porosił w takim razie o przerwę techniczną w obradach.
Po niej atmosfera na sali trochę się uspokoiła. – Tak wygląda klimat dyskusji w gminie Tarnówka – zaczął swoje wystąpienie wójt Baran. Poinformował, że na zaproszenie posła Stanisława Chmielewskiego i Adama Szejnfelda wybiera się na spotkanie z Prezydentem Bronisławem Komorowskim, na którym mają być omawiane sprawy samorządów. Wójt oświadczył, że przez ministra Boniego przygotowywana jest nowelizacja ustawy o samorządzie lokalnym, w której to gminy małe, zadłużone, nie będą miały racji bytu. – Takie dyskusje jak ta dzisiejsza na pewno nam w tym nie pomagają. Wytrącają mi argumenty z ręki – dodał na zakończenie.
Ryszard Mikietyński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze