Samorządowcy przymierzają się do łączenia klas w szkołach w Sypniewie i Brzeźnicy. – Uczniowie na tym nie ucierpią – zapewnia Agnieszka Głyżewska–Klofik
Łączenie klas ma dotyczyć dwóch wiejskich szkół.
– Przymierzamy się do tego ze względów oszczędnościowych, mamy wstępne symulacje – mówi zastępczyni burmistrza gminy Jastrowie, A. Głyżewska–Klofik, odpowiedzialna za sprawy oświaty w gminie.
– Wyższa płaca minimalna, ubiegłoroczne podwyżki dla nauczycieli i te zapowiadane na ten rok, na które państwo daje mniej niż połowę środków (brakującą kwotę na podwyżki samorząd musi znaleźć w swoim budżecie), do tego niższa subwencja oświatowa, a także mniejsza liczba uczniów i mało optymistyczne prognozy demograficzne: to wszystko zmusza nas do działania. Łączenie klas miałoby dotyczyć głównie tzw. „michałków”, czyli przedmiotów takich jak plastyka, muzyka, wychowanie fizyczne, religia i to nie we wszystkich klasach. Zgodnie z rozporządzeniem wyłączone są z tego klasy pierwsze i ósme.
– Przepisy dokładnie określają, gdzie jest to możliwe – mówi A. Głyżewska –Klofik, dodając, że nawet po połączeniu taka klasa nie będzie przekraczała 20 osób, przy maksymalnej dopuszczalnej liczbie uczniów w nauczaniu wczesnoszkolnym wynoszącej 25. W Sypniewie może to dotyczyć do czterech oddziałów, w tym dwóch w nauczaniu wczesnoszkolnym, i tylu samo w Brzeźnicy.
Łączenie jest spowodowane poszukiwaniem oszczędności, przyznają władze Jastrowia.
– Jeśli nauczyciele mieli do tej pory 1,5 etatu, to teraz będzie to nieco ponad etat. Nauczyciele dostaną dodatki za klasy łączone – krótko wyjaśnia sprawę burmistrz Piotr Wojtiuk, który podkreśla, że uczniów jest niewielu i gmina musi reagować. W tej chwili są klasy, które mają 6–8 uczniów. W skrajnych przypadkach, jak np. w szkole w filialnej w Samborsku czy w klasie II w Sypniewie, jest to czterech uczniów w klasie. Jego zdaniem w wielu gminach klasy łączone już istnieją.
– Lepiej, żeby połączyć klasy, aniżeli likwidować szkołę – argumentuje, wyliczając, że w niektórych miejscowościach szkoły są niepubliczne, prowadzone przez stowarzyszenia.
– Tam nauczycieli zatrudnia się na umowy cywilno–prawne, nie obowiązuje Karta Nauczyciela, przez to jest inne wynagrodzenie. W tej chwili w naszej gminie dochodzi do sytuacji, że nauczyciel, który pracuje z tak nieliczną klasą, ma wyższą stawkę z tytułu pracy na wsi aniżeli nauczyciel zatrudniony w Jastrowiu z klasą 24–25 uczniów – mówi Piotr Wojtiuk.
Burmistrz Jastrowia podkreśla, że raczej na pewno zostanie zlikwidowana szkoła filialna w Samborsku.
– Rodzice to rozumieją. Chcą natomiast, by utrzymać tu przedszkole. I prawdopodobnie tak zrobimy, że w Samborsku, w obiekcie po szkole, powstanie przedszkole dwuoddziałowe z podziałem na grupy, do którego będą przywożone również dzieci z Brzeźnicy, Bud, Kolonii Brzeźnicy. Jest tu ładny plac zabaw, przystosowane łazienki, na pewno dzieciom będzie tu dobrze, tym bardziej, że rodzice chcą zostawiać swoje dzieci nie na 5, a na 8 godzin. W takim przypadku musi być też pomieszczenie, w którym dzieci zjedzą posiłek – mówi Piotr Wojtiuk. Ostateczne decyzje zapadną w maju i będą dotyczyć przyszłego roku szkolnego.
Mariusz Leszczyński
fot. pixabay
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
najwyższa pora
Łączenie klas miałoby dotyczyć głównie tzw. „michałków”, czyli przedmiotów takich jak (...)religia i to nie we wszystkich klasach. To skandal!!!! Nazywać religię "michałkiem" ...gdzie nadzór pedagogiczny!!!!!
Nareszcie ktoś nazwał rzeczy po imieniu
I znowu się zaczyna.
Jak zwykle dzieci które uczęszczają do wiejskich szkól będą miały trudniej. Ograniczony dostęp do wszystkiego w dodatku łączone klasy, gdzie jeden nauczyciel będzie uczył dwa różne roczniki. Niestety bedzie się to odbijać się na jakości i tak już kiepskiego nauczania na wsi.Pieniadze niestety wazniejsze niż edukacja młodzieży.
Ciekawe czy Pani burmistrz chciałaby, żeby jej dzieci uczyły się w klasie łaczonej? I jak nie będzie to ze stratą dla dzieci? 2 klasy na 45min to po 22,5 minuty na jedną klasę, bo nauczyciel musi zrealizować podstawę programową w obu klasach.
Troskliwi rodzice - węszcie, komentujecie. Ale zrozumcie, że albo łączenie albo likwidacja szkoły.
Kilka lat temu burmistrz Klimczak łączył obowiązki zastępcy i odpowiedzialnego za oświatę. Teraz obowiązki te zostały rozłączone i wykonują je dwie osoby.Czyli na oświatę na wsi funduszy nie ma, a na stanowiska w gminie fundusze są ?
Niby oszczędności ale nauczyciele dostaną dodatek za klasy laczone więc gdzie te oszczędności
Niech pan burmistrz powie jakie to sa dodatki dla nauczycieli na wsi ktorzy maja wiecej niz ci z miasta. Jest to 10% dodatku za prace na wsi ktore nawet nie wystarcza na codzienny dojazd z Jastrowia do Sypniewa....
Jak nauczyciele mieli nadgodziny to było dobrze i klasy po 6 - 10 uczniów, jak teraz łączenie i mniej godzin to nagle płacz. A o poziomie nauczania to szkoda gadać szczególnie w szkole sypniewskiej.
A kto każe jeździć nauczycielowi z Jastrowie do Sypniewa? Nie chcesz nie musisz. Ludzie dojeżdżają do pracy do Piły , Zlotowa i Wałcza i nikt im za to nie płaci 10% dodatków.
Poziom taki wysoki , że w średniej szkole bez korków ani rusz
Po łączeniu klas na pewno będzie wyższy
Poziom w tych szkołach jest opłakany. Dzieci idąc po tych szkołach do szkół ponadpodstawowych mają ogromne problemy. Z techniku lądują do zawodówki i tak to wygląda. A dyrektorzy nic z tym nie robią i nauczyciele. I jeszcze dodatki dostają, niezrozumiała sytuacja. Moim zdaniem wozić ich do miasta niż topić pieniądze w te szkoły
Na militaria jest, na wszystko jest, a dla dzieci nie ma. Dlaczego te dzieci ze wsi mają chodzić do klas ze starszakami? Dzieci ucierpią na tym, a nie zyskają. Nauczyciel będzie miał mniej czasu dla ucznia,mniej czasu na omówienie materiału, gdyż będzie musiał godzinę lekcyjną a podzielić na 2 tematy. Zero szacunku dla nauczyciela jak i dla ucznia. Zamiast iść do przodu Burmistrz chce chyba uwstecznić dzieci. Burmistrz mówi o 'dobrej' rywalizacji. Ciekawe czy będzie taka dobra jak dzieci będą się tłukły na przerwach, bo starsi będą się uważać za lepszych, bo 'oni to już wiedzą a młodsi dopiero się uczą'. Cięcia budżetowe kosztem nauczania dzieci. Porażka Panie Burmistrzu.
Jak będą niskie wyniki w tych klasach to winni będą nauczyciele nie ich decyzje. I...... na oswiacie się nie oszczedza, zacznijcie od swojego urzędu.
Serio są takie klasy gdzie jest 6 - 8 dzieci ????
Starszaki to są w przedszkolu a nie w szkole, mamusia kuma o co chodzi ?
Mając na myśli słowo 'starszak' mam na myśli dziecko uczęszczające do klasy wyżej. Może nie trzeba się czepiać tylko czasem zrozumieć, że istnieje coś takiego jak styl potoczny. Jeśli 'starszaki' są według Pana/Pani tylko przedszkolu to idąc tym samym tokiem rozumowania - 'kuma' - to żaba w stawie.
Prawda jest taka, że poziom nauczania zależy od nauczyciela, a nie od tego czy pracuje na wiosce czy w mieście. Nauczyciele zawsze dzielili się na 2 grupy.pierwsza to solidni, wymagający, konsekwentnie, sprawiedliwi, a druga grupa to Ci którzy ładnie to napisze za dużo nie robili więc jak w każdym zawodzie trafiają się dobrzy lekarze, nauczyciele, prawnicy jak i Ci z przypadku. A druga sprawa to nie zazdroszczę w dzisiejszych czasach pracować w szkole
A może by tak oszczędności poszukać gdzie indziej np bal Burmistrza mniej luksusowy mniej żarcia i picia ,może imprezy wyjazdowe pracownikõw i radnych zlikwidować?, A może Czadekõw nie zapraszać? A może diety i pensje obciąć? Co na to powiecie?
Lepszym wyjściem jest zamknięcie szkół i przeniesienie dzieci do Jastrowia niż łączenie klas starszych z młodszymi. Równie dobrze może Burmistrz połączyć klasy z kilku wsi, ale w tym samym wieku (czyli np klasa trzecia Z Sypniewa z klasą trzecią z BRZEŹNICY). Dzieci powinny się rozwijać i uczyć odpowiednim do swojego wieku programem nauczania,a nie zanizonym (w stosunku do dzieci starszych połączonych z młodszymi) oraz zawyzonym (w przypadku dzieci młodszych połączonych z grupą starszą ).
Każdy z was pisze o niskim poziomie nauczania na wsiach a czyja to wina. Napewno nie tego pierwszaka którego nauczycielka prowadzi przez trzy lata. Potem wiele się nie zmienia podobnie jak w mieście a skoro poziom niższy to trzeba zmienić nauczycieli a nie łączyć klasy. Jeśli nie ma na to pieniędzy to należy zmniejszyć płace samorządowi z burmistrzem na czele. Przecież nawet indywidualne nauczanie stoi na wysokim poziomie więc w czym problem. Polityka, polityka, polityka kosztem dzieci.
Mają być łączone plastyka muzyka religia i wf! Przecież to nie tragedia, nie zaniży się poziom w malowaniu czy śpiewaniu...czy ćwiczeniach z wf.
Oczywiście że się krzywda dzieciom nie stanie, ani poziom się nie zaniży przy tych przedmiotach. Wielkie halo co niektórzy robią.
Płaczą nauczyciele bo nie będzie lekkich godzinek np. Wf z 6 dzieci czy plastyki i śpiewu z 8. Proste. A najwięcej będą narzekać słabi nauczyciele. Wystarczy spytać rodziców dzieci które idą do średnich szkół z jakimi przedmiotami jest tam problem.
Jak zostanie przy tych przedmiotach to jest ok, ale jak połączą wszystko wtedy należy wszcząć alarm i się burzyć. A poziom nauczania?? Jest też zależny od dzieci i ich rodziców, posiedzieć trzeba też z dzieckiem w domu przy książkach, a nie na kawki latać i zganiać wszystko na szkołę.
No napewno nie mają problemu z muzyką czy plastyką czy wf-em w średniej szkole. Tu się burzą chyba nauczyciele na tym forum, bo ja jako rodzic jestem w stanie to zrozumieć
A co wy tu piszecie o poziomie nauczania, co ma jedno do drugiego! Czy się połączy te parę przedmiotówczy nie, poziom zostanie taki sam. Trzeba posiedzieć z dzieckiem w domu, a nie liczyć na szkołę że wszystkiego nauczy. Co niektórzy rodzice z Sypniewa nawet nie znają planu lekcji swojego dziecka!!!
Niektórzy rodzice wychodzą z założenia że dziecko w szkole ma się nauczyć już wszystkiego a w domku laba. No fajnie by tak było, ale niech sobie każdy policzy ile poświęca dziecku czasu by pomóc w nauce o dodatkowo czegoś nauczyć, nie tylko odbębnić pracę domową. Krzywda się nie stanie jak takie przedmioty zostaną połączone
I to by było na tyle. Czy ktoś jeszcze pomarudzi po ostatnich wpisach? Podsumowanie: 4 przedmioty wspólnie z klasą wyższą/ niższą tragedii nie ma! No gorzej jak matmę j polski itd połączą.
Na spotkaniu z dyrektorem szkoły ktoś wyskoczył z tekstem by dzwonić pisać do rzecznika praw dziecka buahahahaha ,--- się krzywda wielka dzieciom stanie! Smiech na sali!!!!
Plany akurat są takie, aby w szkole podstawowej w klasach wczesnoszkolnych połączyć również język polski czy matematykę. Wf czy plastyka ok. Ale jeśli chodzi o język angielski, edukację polonistyczną czy matematyczną to już nie jest najlepszy pomysł. Nic dziwnego, że rodzice się sprzeciwiają.
Rzecznik to ma ważniejsze sprawy niż plastyka i muzyka łączona, też słyszałam ten tekst. ;-);-);-);-);-);-);-);-)
Matematyka angielski i język polski to oczywiście że przesada! Jeśli chodzi o te inne przedmioty to są ok,
Niech się sprzeciwiają rodzice młodszych klas bo tam jest problem matma polski angielski, ale najwięcej szumu robią inni rodzice gdzie plastyka muzyka miałaby być najważniejsza chyba. Weźcie się Panie za robienie szumu gdzie indziej
Kto był na spotkaniu to wie, że akurat sytuacja w klasach młodszych nie wygląda ciekawie i nic dobrego by nie wniosła.
Ja już wolę aby dzieci powyżej 3 klasy miały połączone te luźne przedmioty, a tym maluszkom trzeba pomóc żeby ich nie łączyli. Ale jak się burzą mamy starszych dzieci o tą plastykę muzykę.... to porażka jakaś, pojadą napyskują i pogorszą sytuację. Ale niestety niektórzy muszą gdzieś zrobić dym, bo taka ich natura! Cóż poradzić.
Ratujmy tylko te maluszki. Niech te mamy starszych nie robią szumu o ten wf czy muzykę! Ale to prawda są takie co chcą do rzecznika dzwonić, bo ..... dziecko będzie miało łączoną plastykę. No błagam.
Na zebraniu Dyrektor też do końca tak naprawdę nie wyjaśnił jak to ma być. Myślę, że ostatecznie decyzje nie będą takie straszne
Panowie połączcie wydziały w urzedzie, a nie eksperymenty na dzieciach
Już pięć tygodni minęło od świąt i cztery tygodnie od sylwestra. TYMCZASEM CAŁE JASTROWIE JEST ROZŚWIETLONE ŚWIĄTECZNYMI OZDOBAMI. NAJWYRAŹNIEJ MAGISTRAT OSZCZĘDZA NA PRĄDZIE. A może tam w urzędzie nowy rok rozpoczął się dopiero teraz, tak jak w Chinach? Należy uważać żeby nam koronowirusa nie przywlekli.
Urzędasy nie ogarnęli by tematu połączenia w pracy. No chyba że kawa x2 i ciastko x2.
A czy to prawda, że w domu samopomocy w Sypniewie ilość personelu przewyższa ilość korzystających z pomocy? A czy prawdą jest, że pracują tam osoby blisko związane z rodziną burmistrza?
Burmistrz powinien szukać oszczędność nie tylko u naszych dzieci. Wsie i tak są już dostatecznie odcięte do różnych potrzebnych do rozwoju dziecka zajęć, trzeba dzieci wozić do Jastrowia bo na zajęcia w klubach wiejskich pieniędzy nie ma. Teraz klasy łączone mam nadzieję że tylko na "michalkach". Dziwi mnie to że pieniądze na przejęcie technikum burmistrz ma gdzie też będzie zatrudniona duża kadra nauczycielska i na to pieniądze będą ale czy będzie popyt na uczni???? Burmistrz odkupuje od starostwa budynki na których później zarabia (tylko kto?). Tworzy żłobek dla 20paru dzieci. A we wsi szkoły z chęcią by zlikidował. Gdzie zawsze dzieci są poszkodowane :dojazdy, wsześniejsze wstawanie, nawet brak możliwości dostarczenia dziecka gdy się spóźni lub zaśpi. Ale co damy i panowie z miasta mogą o tym wiedzieć
Wszyscy entuzjaści łączenia klas, piszący, że łączone będą jedynie "michałki" powinni się zapoznać z przepisami. Tam wyraźnie napisane jest, że łączeniu podlegają także przedmioty takie jak j.polski, j.obce i matematyka w wymiarze nie większym niż połowa. Oznacza to, że uczeń będzie miał np. dwie matematyki oddzielnie, a dwie ze starszymi lub młodszymi. Rodzice powinni to wiedzieć.
Szkoła pod wiaduktem umarła już dawno i inwestowanie w nią to największa głupota i tak tam nikt nie pujdzie tylko burmistrz utopi oszczędności z połączonych klas
Ty złóż dokumenty, żeby nadrobić zaległości w poprawnym pisaniu.
Nieszczęściem polskiej oświaty jest tzw. karta nauczyciela, która chroni przede wszystkim słabych i leniwych nauczycieli. w myśl zasady czy się stoi czy się leży.....Nauczyciel jest praktycznie nie do ruszenia i nie da się go " zmienić" jak ktoś napisał. A może szkoła niepubliczna prowadzona przez stowarzyszenie założone przez nauczycieli i rodziców to dobry pomysł ? Co pewnie jak zawsze nie będzie chętnych na prace społeczną ?
A Ty pracujesz społecznie? Zwolnijmy wszystkich nauczycieli i nauczajmy sami w domach. Wam się już całkiem pomieszało w głowach. Gdyby nie Ci leniwi nauczyciele, to napewno byłoby lepiej. Wszystko przez Tuska, nauczycieli i sędziów. A tak poważnie, to zobaczcie, co rządzący robią, z tym krajem i zacznijcie samodzielnie myśleć. Przecież niedługo nie będzie pieniędzy na nic, więc co Ci burmistrzowie, wójtowie i samorządy mają robić. A o Tych co piszą o tym, żeby nie było szkoły średniej, to szkoda dyskutować.
Nauczanie domowe jest możliwe i to całkiem realnie i z dobrymi efektami
Mówiąc o nauczaniu domowym chyba niektórzy nie zdają sobie sprawy z tego, ilu rodziców musiałoby zrezygnować z pracy. Ilu rodziców jest tak wszechstronnych i dobrych z każdego przedmiotu? Co z kontaktami z rówieśnikami? Może lepiej, aby osoby, które uważają taki sposob za rozwiązanie problemu, własne dzieci zamknęli w czterech ścianach i nauczali. Wypowiadają się chyba tutaj rodzice dzieci z miasta, których łączenie klas ma nie dotyczyć.
Mam prośbę dotyczącą higieny urzędników GiM Jastrowie. Jak się wchodzi do pomieszczeń jako petent to strasznie śmierdzi potem. W USC strasznie jedzie nieświeżością oraz w ewidencji ludności jest podobnie. Człowiek często nie czuje swojego potu. Wietrzcie swoje pomieszczenia ludzie. Po weekendzie uderza juz na wejściu. No chyba, ze ścierą do podłogi sa biurka i ściany myte. Nie wiem?
Wcale nie z miasta tylko ze wsi, a dziecku można pomóc w domu po pracy godzinkę dwie i nikt na tym nie ucierpi, żadne kontakty z rówieśnikami nie będą zaburzone, na kawki latają matki, przed tv siedzą i głupie seriale oglądają zamiast z dzieckiem posiedzeć skoro nauczycieli taki zły
Jedzie nieświeżością bo przyszedłeś w roboczych gumofilcach a nie w świątecznych.
Oczywiście po szkole godzinkę, dwie czy ile dziecko potrzebuje to nawet należy posiedzieć, to normalne przecież. Jednak tu była mowa o nauczaniu domowym. Nauczanie domowe odbywa się wyłącznie w domu, a nie w szkole. chyba się nie zrozumieliśmy
Pani Agnieszka mówi .... i mało optymistyczne prognozy demograficzne: to wszystko zmusza nas do działania.... czyli cięcia w szkołach podstawowych i zakładanie żłobków? przecież to nie jest logiczne.
logika jest - co to za klasa z 4 czy 8 dzieci w roczniku ?
Kupiono ruderę niby do remontu . Wydano kupę forsy na rozbiórkę i stworzenie od podstaw domu samopomocy. Teraz zwolni się budynek szkolny na ulicy Mickiewicza ( a planowano to już dawno) , w którym ten dom samopomocy mógł się znajdować. Koszt byłby na pewno niższy. Czy to jest logika?
skoro prognozy demograficzne nie są optymistyczne, to po co pakujecie w żłobek kasę? Bo dofinansowanie dziś a jutro zęby w mur? Jagielońską zrobiliście bo dofinansowanie, a ulica całkiem dobra była oprócz wjazdów. Gdzie ulice na ODJ, gdzie droga przy nowych blokach na osiedlu? Brak logiki w zarządzaniu miastem, ale czego się spodziewać po takich ludziach jak Ty.
Sraczkę Zbyszek masz ?
Język godny tatusia i synalka. Ale to u nich norma.
Jak to mówi przysłowie "jakie drzewo, taki klin, jaki ojciec, taki syn". Nie wymagajmy zbyt wiele tylko podziękujmy obu panom i to jak najszybciej.
Znowu atak psychoza ma pan belferek.
Twoje zainteresowania psychiatrią prowadzą do wniosku, że powinieneś iść na medycynę, a nie na prawo. Może tam miałbyś więcej szczęścia. A przy okazji pomógłbyś niejednemu członkowi rodziny.
Głupie ludzie wszystko łykną jak pelikany. Kasa na socjal jest na edukację brak. Pasuje ta władza samorządowa do tej centralnej. Tylko socjal się liczy.
A edukacja to nie socjal ? I to jeszcze jaki
Edukacja to inwestycja w przyszłość, a socjal to przeciwieństwo tego. Opiera się na teraźniejszości i znajduje się na najniższym poziomie potrzeb zgodnie z teoria Maslova. Jeśli nie chcesz rozwoju a stagnacji to obraz tego masz Jastrowiu. Ale czy taki Gamoń jak ty to zrozumie?
Jam studiował prawo, ale poglądy mam na lewo. Burmistrze muszą dbać o finanse bo później być może dostaną nagrody. A im się one poprostu należą. Nie piszcie źle o władzy Kanalie...
Hehe Zbyszek tabletki Bogusia zabrała? Oszołomek
Panie Zbigniewie przypominam o lekach, pańska choroba jest nieuleczalna, widać że podczas ferii znów panu odbiło.
W ramach oszczędności proponuję, żeby Polonia Jastrowie zaczęła utrzymywać się ze sprzedaży biletów na mecze. Sprzedawanie biletów to będzie odpowiednie zajęcie dla tego niedoszłego prawnika, lekarza-amatora.
Niedoszły to ty jesteś dyrektor i nigdy nim już nie będziesz. Myślisz , że wszyscy wokół tak jak ty są nieudacznikami życiowymi ? Mylisz się, nie wszyscy . Więc nie oceniaj zbysiu innych swoją miarką miernoty, ona pasuje tylko do ciebie.
Jaką ty jesteś miernotą dowiemy się już niedługo. Jak stary odejdzie, to wy wszyscy skończycie na etatach przy kasie w Dino, o ile będą tam was chcieli jeszcze zatrudnić.
Biedny Zbyszek. Co temu belferkowi zostało oprócz hejtowania? Internetowy i życiowy oszołomek.
Do sesji egzaminacyjnej się nie przygotowujesz naukowcze ?
Oj biedny belferku, ferie się kończą to i palemka odbija.
Hejter skarżący się na to, że ktoś pisze hejty to szczyt bezczelności. Ale skoro tato pisał hejty (Józek Kopytko) i zaszedł daleko, to i młody uważa, że można tak zrobić i studia nie są do tego potrzebne.
Paranoję podobno da się leczyć, próbuj Zbyszku, próbuj. Może urlop na poratowanie uczniowie będą zachwyceni.
Pan Zbyszek tylko by umiał zrobić porządek
Pan Zbyszek tylko by umiał zrobić porządek
Pan Zbyszek tylko by umiał zrobić porządek
Normalni rodzice przepiszą dzieci do innych szkół tym którym zależy żeby dziecko poszło do normalnej szkoły. Rozmawiałam z wieloma nauczycielami i po łączonej klasie nawet do zawodówki ciężko się dostać bo jak to mówią nauczyciele nie nadrobi się tyle lat nauki.
Jak burmistrz szuka oszczędności to po co jest co roku piknik militarny w Jastrowiu i koncerty na popisówkę.bardzo duża kwota w budżecie jest na to przeznaczona żeby ludzie poszli się napić A na edukację dzieci nie ma niepisaci nieczytaci jak w średniowieczu.
Walczcie rodzice o dobro dla swoich dzieci bo jak zgodzicie się na łączenie klas to wasze dzieci nie będą miały przyszłości. Niestety w tych czasach dzieci niedouczone będą wyśmiewane. Burmistrz nie jest dyktatorem że będzie mnie zmuszał gdzie się ma uczuć moje dziecko.
Doczytałam wszystkie komentarze do końca i jestem w szoku jaka patologia broni burmistrza. Zapewne jego pracownicy którzy bardzo niskim poziomem pisania komentarzy pokazali dlaczego takie rzeczy dzieją się w gminie jak pracują w niej ludzie bez kultury i logicznego wypowiadania się . Jestem przerażona
najwyższa pora
Łączenie klas miałoby dotyczyć głównie tzw. „michałków”, czyli przedmiotów takich jak (...)religia i to nie we wszystkich klasach. To skandal!!!! Nazywać religię "michałkiem" ...gdzie nadzór pedagogiczny!!!!!
Nareszcie ktoś nazwał rzeczy po imieniu