Reklama

Przysnąłem

03/09/2013 10:13
Kilka tygodni temu miał wypadek, przed paroma dniami przyjechał do Lipki. Ksiądz Franciszek Piróg wraca do wiernych

Przypomnijmy, że do wypadku doszło 30 czerwca. Była piękna, słoneczna niedziela. Ksiądz jechał na rekolekcje do Koszalina. Dość szybko po wyjeździe z Lipki duchownego dopadło zmęczenie. – Poczułem senność– opowiada kapłan, który postanowił dojechać do Czarnego i tam zrobić postój. Nie dał rady. Przysnął, a prowadzony przez księdza opel corsa uderzył w drzewo. Ksiądz nie stracił przytomności, ale od razu dała o sobie znać poraniona w wypadku noga. Przejeżdżający w pobliżu kierowcy powiadomili służby ratownicze.

[[reklama]]

Skończyło się na pęknięciu kości w okolicach biodra, a także na pękniętych  żebrach. Mocno zniszczony samochód trafił do kasacji. Przez ostatnie tygodnie ksiądz Franciszek najpierw był hospitalizowany, a dalej wracał do sił u krewnych w Wieleniu. Rezydujący na emeryturze w Lipce kapłan przyznaje, że było to jego pierwsze tak poważne w skutkach drogowe zdarzenie.
Ksiądz Franciszek koncelebrował już jedną z niedawnych mszy w kościele w Lipce.

Piotr Steffen
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości