W budynku szkoły mógłby powstać oddział psychiatryczny. Może dla młodzieży. Powiat staje się potęgą w leczeniu młodych osób
Powiat specjalnej troski
Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii w Krajence – siedemdziesięciu dwóch podopiecznych. Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy dla dziewcząt w Jastrowiu - dla 48. W przyszłym roku w Jastrowiu ruszyć ma MOW dla chłopców. Plan? 36uczniów. Powiat łata dziury w oświatowym budżecie szkolnictwem specjalnym. W utrzymaniu budynków, którymi zarządza Starostwo Powiatowe w Złotowie, pomocny może być też szpital psychiatryczny dla młodzieży.
Lokalizacja? Budynek po szkole ponadgimnazjalnej. Starosta nie zdradza, który, bo we wszystkich trwa dziś nauka. - Zastanawiamy się nad wygaszeniem jednego budynku, ale decyzje będą podejmowane dopiero po naborze na rok szkolny 2013/2014 – zapowiada Ryszard Goławski. Według niego w Wielkopolsce brakuje szpitali psychiatrycznych. Władze powiatu chcą wykorzystać tę szansę i planują wizytę u wojewody. – Chcemy porozmawiać na ten temat i przedstawić propozycje – deklaruje R. Goławski.
[[reklama]]
Pomysł jest prosty: powiat zamyka jedną ze szkół, a jej miejsce zajmuje oddział psychiatryczny Szpitala Powiatowego im. Alfreda Sokołowskiego w Złotowie. R. Goławski: - To byłoby najbezpieczniejsze rozwiązanie, ale musielibyśmy być pewni kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia. Może udałoby się stworzyć oddział psychiatryczny dla młodzieży, bo takiego w okolicy nie ma.
Władze powiatu planują wizytę w NFZ-ecie oraz rozmowy z wojewodą o pieniądzach na dostosowanie i wyposażenie budynku po szkole na potrzeby oddziału psychiatrycznego.
Obecnie złotowski szpital ma kontrakt na sześćdziesiąt łóżek w oddziale psychiatrycznym, dwadzieścia pięć w oddziale terapii uzależnień i dziesięć w oddziale dziennym. – Na pewno wszystkich potrzeb nie jesteśmy w stanie zabezpieczyć – twierdzi zastępca ordynatora oddziału psychiatrycznego, Wojciech Czernaś. Oddział psychiatryczny leczy pacjentów z terenu całego województwa, choćby z Poznania. – Często mamy na oddziale stan ponad kontrakt z NFZ-em – mówi doktor Czernaś.
Długoterminowy rozwój
Z zapełnieniem łóżek problemów nie mają także oddziały paliatywny i długoterminowy szpitala. Łącznie przebywać w nich może dwudziestu czterech pacjentów. To znacznie poniżej oczekiwań. – Ja osobiście zgodziłabym się na maksymalnie czterdzieści łóżek, bo powyżej tej liczby ucierpiałaby jakość opieki nad pacjentem – przestrzega oddziałowa Teresa Marchlewicz–Pachuc.
Ilość miejsc mogłaby zostać zwiększona po przenosinach oddziału psychiatrycznego. – Dom Pomocy Społecznej i długoterminówka są to działania podobne, bo ludzie takiej opieki wymagają – uważa starosta.
Zdaniem R. Goławskiego zmiany organizacyjne nie tylko zwiększyłyby ilość pacjentów, ale również kadry. W oddziałach długoterminowym i paliatywnym pracuje dziś dwadzieścia osób. Czas oczekiwania na miejsce w oddziale opieki długoterminowej w przypadku mężczyzn wynosi do trzech miesięcy, w przypadku kobiet do pół roku.
R. Goławski: - Jeżeli mamy szpital i chcemy, żeby się rozwijał, to musimy działać. Takie same dyskusje były na temat detoksu i oddziału uzależnień w Piecewie, który teraz niesamowicie prężnie działa. Uważam, że nie ma się co bać. Każde rozszerzenie działalności szpitala to są miejsca pracy i dodatkowa opieka.
Na terenie Wielkopolski działa osiem szpitali posiadających umowę z WOW NFZ na świadczenia psychiatryczne. Z ich opieki jednocześnie korzystać może 1137 pacjentów.
Chęć otwarcia oddziału psychiatrycznego deklaruje Wojewódzki Szpital Zespolony w Koninie.
Łukasz Opłatek
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze