Reklama

Przyszłość w psychiatryku

03/12/2012 00:00
W budynku szkoły mógłby powstać oddział psychiatryczny. Może dla młodzieży. Powiat staje się potęgą w leczeniu młodych osób

Powiat specjalnej troski
Młodzieżowy Ośrodek Socjoterapii w Krajence – siedemdziesięciu dwóch podopiecznych. Młodzieżowy Ośrodek Wychowawczy dla dziewcząt w Jastrowiu - dla 48. W przyszłym roku w Jastrowiu ruszyć ma MOW dla chłopców. Plan? 36uczniów. Powiat łata dziury w oświatowym budżecie szkolnictwem specjalnym. W utrzymaniu budynków, którymi zarządza Starostwo Powiatowe w Złotowie, pomocny może być też szpital psychiatryczny dla młodzieży.
Lokalizacja? Budynek po szkole ponadgimnazjalnej. Starosta nie zdradza, który, bo we wszystkich trwa dziś nauka. - Zastanawiamy się nad wygaszeniem jednego budynku, ale decyzje będą podejmowane dopiero po naborze na rok szkolny 2013/2014 – zapowiada Ryszard Goławski. Według niego w Wielkopolsce brakuje szpitali psychiatrycznych. Władze powiatu chcą wykorzystać tę szansę i planują wizytę u wojewody. – Chcemy porozmawiać na ten temat i przedstawić propozycje – deklaruje R. Goławski.

[[reklama]]

Pomysł jest prosty: powiat zamyka jedną ze szkół, a jej miejsce zajmuje oddział psychiatryczny Szpitala Powiatowego im. Alfreda Sokołowskiego w Złotowie. R. Goławski: - To byłoby najbezpieczniejsze rozwiązanie, ale musielibyśmy być pewni kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia. Może udałoby się stworzyć oddział psychiatryczny dla młodzieży, bo takiego w okolicy nie ma.
Władze powiatu planują wizytę w NFZ-ecie oraz rozmowy z wojewodą o pieniądzach na dostosowanie i wyposażenie budynku po szkole na potrzeby oddziału psychiatrycznego.
Obecnie złotowski szpital ma kontrakt na sześćdziesiąt łóżek w oddziale psychiatrycznym, dwadzieścia pięć w oddziale terapii uzależnień i dziesięć w oddziale dziennym. – Na pewno wszystkich potrzeb nie jesteśmy w stanie zabezpieczyć – twierdzi zastępca ordynatora oddziału psychiatrycznego, Wojciech Czernaś. Oddział psychiatryczny leczy pacjentów z terenu całego województwa, choćby z Poznania. – Często mamy na oddziale stan ponad kontrakt z NFZ-em – mówi doktor Czernaś.

Długoterminowy rozwój

Z zapełnieniem łóżek problemów nie mają  także oddziały paliatywny i długoterminowy szpitala. Łącznie przebywać w nich może dwudziestu czterech pacjentów. To znacznie poniżej oczekiwań. – Ja osobiście zgodziłabym się na maksymalnie czterdzieści łóżek, bo powyżej tej liczby ucierpiałaby jakość opieki nad pacjentem – przestrzega oddziałowa Teresa Marchlewicz–Pachuc.
Ilość miejsc mogłaby zostać zwiększona po przenosinach oddziału psychiatrycznego. – Dom Pomocy Społecznej i długoterminówka są to działania podobne, bo ludzie takiej opieki wymagają – uważa starosta.
Zdaniem R. Goławskiego zmiany organizacyjne nie tylko zwiększyłyby ilość pacjentów, ale również kadry. W oddziałach długoterminowym i paliatywnym pracuje dziś dwadzieścia osób. Czas oczekiwania na miejsce w oddziale opieki długoterminowej w przypadku mężczyzn wynosi do trzech miesięcy, w przypadku kobiet do pół roku.
R. Goławski: - Jeżeli mamy szpital i chcemy, żeby się rozwijał, to musimy działać. Takie same dyskusje były na temat detoksu i oddziału uzależnień w Piecewie, który teraz niesamowicie prężnie działa. Uważam, że nie ma się co bać. Każde rozszerzenie działalności szpitala to są miejsca pracy i dodatkowa opieka.

Na terenie Wielkopolski działa osiem szpitali posiadających umowę z WOW NFZ na świadczenia psychiatryczne. Z ich opieki jednocześnie korzystać może 1137 pacjentów.
Chęć otwarcia oddziału psychiatrycznego deklaruje Wojewódzki Szpital Zespolony w Koninie.

Łukasz Opłatek
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości