Reklama

Radni powiatowi: na sali sesyjnej źle słychać i jest zimno

19/03/2017 13:00
Nagłośnienie auli w starostwie jest tak kiepskie, że sami radni mają problemy ze zrozumieniem swoich wypowiedzi. W sali można też nieźle zmarznąć

Przesadą wcale nie będzie stwierdzenie, że w okresie jesienno–zimowym niejednokrotnie obowiązuje tutaj zasada: kto pierwszy, ten lepszy. Ten oczywiście, kto zajmie miejsce przy grzejnikach. Te są bowiem ciepłe, a nawet gorące, ale o nagrzaniu potężnej sali nie ma mowy. Widok jednej z uczestniczek sesji siedzącej w rękawiczkach też jest faktem. Z problemu zdaje sobie sprawę starosta, ale, jak mówi, zaradzić temu będzie trudno.

Była koncepcja wmontowania dodatkowych okien. Takich, które oczywiście nie zasłaniałyby witraży, ale mimo to zgody nie wyraził konserwator zabytków

Reklama

– mówi Ryszard Goławski. Przyznaje, że samorządowcom łatwiej znieść niską temperaturę, w czym niejednokrotnie pomagają rozgrzewające, sesyjne dyskusje, niż gościom…

Faktycznie, widać czasami, że nie wytrzymują

– przyznaje starosta. Jakie widzi rozwiązanie problemu? Na razie raczej żadnego, a tę część dyskusji kwituje żartobliwie:

Idzie lato, zimę żeśmy przeżyli.

Miało być dobrze

Zdaniem starosty łatwiej powinno być z fatalnym nagłośnieniem.

Jest do zmiany. Sam to słyszę

– nie kryje Ryszard Goławski. Sytuacje, kiedy nawet radni wymownie spoglądają po sobie z wyraźnym grymasem i prośbą o powtórzenie wypowiedzi są tutaj bardzo częste. Starosta przypomina, że firma, która przed około dekadą instalowała nagłośnienie w auli im. Adama Krysińskiego zapewniała, że...

Reklama

będzie dobrze. Ale to nie działa dobrze

– potwierdza. Ryszard Goławski zapewnia, że komunikacyjny problem powinien być w najbliższych miesiącach rozwiązany. Nie ma innego wyjścia.

To jest zdecydowanie do poprawki. Swego czasu trochę sami z tym kombinowaliśmy, informatyk pogrzebał tam nieco, miało działać lepiej, ale nie działa. Gdy odbywają się tutaj różne spotkania lepiej jest rozmawiać bez mikrofonów

– mówi starosta. Jego zdaniem wytłumaczeniem nie może być kwestia akustyki.

Firma, która to robiła, miała wkomponować nagłośnienie odpowiednio w tą akustykę

Reklama

– przyznaje Ryszard Goławski.

Wtedy się nie udało. Oby poprawę przyniosły najbliższe miesiące, bo obecność na sesjach do komfortowych nie należy. Siedzący po drugiej stronie sali sesyjni goście nieustannie dopytują się nawzajem, o czym mówią radni czy starosta.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    evil - niezalogowany 2017-03-20 12:22:43

    gareciarze,diety radnych,premie,brak myslenia to caly rzad zlotowski,.Brewce powinno byc cieplo ,jak wchodzil na stolki to szczuply byl a teraz jakby zapasy na zime robil.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zlotowianin - niezalogowany 2017-03-19 19:32:05

    Trzeba pić ciepłą herbatkę nie spać na sesji tylko brać się za myślenie i pracę to będzie ciepło!!! a jak będziecie mówić z sensem to każdy was usłyszy!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Zima - niezalogowany 2017-03-19 18:28:54

    W szkole Rolniczak w Złotowie też jest zimno od wielu lat i nikt się tym nie interesuje! Także nie narzekać i brać się do roboty,a nie tylko pieniądze brać!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości