Reklama

Rozkręcamy Pieczynek

15/06/2013 00:00
Motyw przewodni - wiatraki. Rozhuśtane między kwiatami, przy placu zabaw, na ścianach budynków, w ogródkach... Do tego tajemniczo brzmiący wiejski regał, kolorowe pleksi i... masa pracy, której mieszkańcy Pieczynka się nie boją

W niedzielę mieszkańcy Pieczynka spotkali się w sali wiejskiej z Adamem Pulitem, pracownikiem Nadleśnictwa Złotów i Martyną Baran, studentką warszawskiej Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, by zobaczyć i omówić przygotowane przez nich koncepcje zagospodarowania wiejskiego terenu rekreacyjnego. Wszystkie różniły się od siebie poszczególnymi elementami, główne założenie było jednak wspólne – na temat przewodni wybrano wiatraki. Nieprzypadkowo zresztą, wszak mają one stanąć w nieodległym Annopolu (te mają być widoczne z boiska) oraz pomiędzy Pieczynkiem a Klukowem.

Pierwsza z koncepcji zakładała m.in. powiększenie piaskownicy znajdującej się na terenie już istniejącego placu zabaw, powiązane z budową ażurowego zadaszenia, którego poszycie będą stanowić wiatraki, budowę wejścia na plac zabaw przez płot (po schodkach z drugiej strony przybierających postać ślizgawki), budowę zabawek skłaniających dzieci do aktywności, siłowni na powietrzu, stworzenie miejsca na ognisko osłoniętego krzewami, wyposażonego w meble wykonane z europalet, a także przygotowanie motylarium.

[[reklama]]

Drugi koncept skupił się na edukacyjnej roli – głównie placu zabaw, na którym miałyby się pojawić choćby odpowiednio opisane 4 typy lasów. Projektanci zaproponowali również budowę drewnianych tarasów na wszystkich rogach stawku, po których można by zejść do samego lustra wody, założenie matecznika drzew owocowych, łączki kwiatowej, pośród której można by przejść po wąskiej, krętej desce, budowę zielonego tunelu i poletka małych wiatraków.
Ostatni pomysł zakładał natomiast budowę interaktywnych paneli, które mogłyby pełnić również funkcję m.in. wystawową, ustawionych w ten sposób, by można było zawiesić duży trójkątny hamak, wyposażonych w ławeczki „sąsiedzkie”, posadowienie pergoli porośniętej roślinami, wykopanie drugiego, mniejszego oczka wodnego, a także usypanie górek, na których można by postawić dowolne ekspozycje, oczywiście wiążące się z wiatrakami.
Uczestnicy zebrania w skupieniu przyglądali się wszystkim projektom, a na koniec włączyli się w dyskusję, wynikiem której był koncepcyjny misz-masz. Pieczynianie zdecydowanie optowali za zakupem stołu do wiaty, osłonięciem części jej „okien” kolorowymi szybkami pleksi i ustawienie w niej tzw. wiejskiego regału, poprzez który odbywałby się handel wymienny. Za trafiony uznali oni m.in. pomysł z powiększeniem piaskownicy i budową jej zadaszenia, budowę pergoli, siłowni na powietrzu, założenie matecznika, kwiatowej łąki i motylarium. Mieszkańcom wsi spodobał się również pomysł stworzenia murali. Przed projektantami stanęło zatem kolejne wyzwanie – wypracowanie końcowej koncepcji uwzględniającej preferencje mieszkańców. Pozostało zatem zapytać – skąd wziąć na to wszystko pieniądze? - To jest na razie sfera marzeń. Będziemy szukać środków – powiedział A. Pulit, mając na myśli różnego rodzaju programy, z których można pozyskać pieniądze.
Mieszkańcom Pieczynka pozostaje zatem życzyć wyłącznie szczęścia, bo odwagę do realizacji przedsięwzięcia mają w sobie od dawna.



Murale to malowidła ścienne, wielkoformatowe prace artystyczne wykonane na dużych płaszczyznach, zazwyczaj na zewnętrznych ścianach budynków



Patrycja Koplin
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości