Reklama

Sesja należała do burmistrza

09/06/2013 00:00
Eugeniusz Cerlak informował radnych o stopniu zaawansowania prac nad realizacją ustawy śmieciowej w gminie. Został też wywołany do tablicy w związku z problemami dotyczącymi nadzoru nad inwestycjami prowadzonymi w mieście

Sesję Rady Miejskiej rozpoczęło podziękowanie za współpracę obecnemu na obradach, byłemu już wicestaroście pilskiemu, Bogusławowi Mikicie. – Za chwilę mija 10 lat, od kiedy tworzyliśmy Warsztat Terapii Zajęciowej w Liszkowie. Myślę, że to jedno z lepszych przedsięwzięć, które udało nam się zrobić. Warsztat działa nienagannie i przede wszystkim jest potrzebny – mówił Eugeniusz Cerlak, nawiązując, że powstanie WTZ było możliwe dzięki przychylności B. Mikity.

W dalszej części wystąpienia włodarza Łobżenicy pojawiła się informacja o sprzedaży kolejnych mieszkań komunalnych. Na długiej liście pojawił się adres: ul. Złotowska 23B, czyli blok, wokół którego toczyła się debata na sesjach Rady, czy udzielać większych bonifikat przy sprzedaży, czy nie. Stanęło na pierwotnych założeniach i pierwsze dwa mieszkania niebawem zmienią właściciela. Wycenianych jest też sześć kolejnych. Eugeniusz Cerlak poinformował, że gmina Łobżenica otrzymała bardzo wysokie oceny za projekty złożone do Lokalnej Grupy Działania Krajna nad Notecią. Tym samym na oznakowanie atrakcji przyrodniczych, miejsc dziedzictwa kulturowego i historycznego przyznano 25.000 zł. Ta sama kwota trafi na remont i modernizację amfiteatru w parku miejskim. 25.000 zł spożytkowane zostanie na remont i modernizację Gminnego Centrum Profilaktyki. Po 9000 zł przyznano świetlicom wiejskim w Witrogoszczy Kolonii i w Ratajach. 50.000 zł otrzyma stowarzyszenie Krajna Motors Team z Łobżenicy na remont dawnego hangaru kajakowego.
[[reklama]]
Przyjechali, obiecali

W obradach Rady Miejskiej udział wzięła liczna delegacja władz wojewódzkich i powiatowych. Wiceprzewodniczący Sejmiku Województwa Wielkopolskiego Jerzy Kado zapewniał, że do gminy Łobżenica trafią dodatkowe środki na drogi. Województwo ma też na uwadze fragment 242-ki, biegnący przez Luchowo, choć trudno tu póki co mówić o konkretnych terminach. Trudności w określeniu konkretnej daty wynikać mogą z cięć w budżecie województwa o 22 mln złotych, o których mówił radny Sejmiku Wojewódzkiego Henryk Szopiński. W temacie dróg stanowisko zajął także reprezentant władz powiatowych, Stefan Piechocki. Poinformował on, że w gminie połatano ponad 1200 m2 dziur, co wraz ze stosem wniosków o odszkodowanie najlepiej oddaje ich fatalny stan. – Jesteśmy po procedurach przetargowych. Co do nakładek asfaltowych w Państwa gminie, oszczędność, która powstała z dwóch dotychczas planowanych nakładek sprawiła, że postanowiliśmy położyć trzecią, od drogi wojewódzkiej w kierunku Liszkowa. Będzie to około 800-metrowy odcinek – mówił Piechocki. Przedstawiciel powiatu poinformował, że w planach jest również budowa chodnika w Piesnach.

Idzie ustawa, będzie sortownia

Po wystąpieniach gości z informacjami skierowanymi do Rady i mieszkańców głos zabrał Eugeniusz Cerlak. – Najgorsze jest to, że nikt, ani ja, ani Państwo cudu zrobić nie możemy, bo ustawę wykonać musimy – rozpoczął E. Cerlak. Przeprosił też mieszkańców za błąd, który powstał w kampanii informacyjnej. Deklaracje wraz z opisem ich wypełnienia i regulaminem sortowania odpadów mieli przekazać sołtysi. Tak się jednak nie stało i korespondencja dotarła pocztą, ze sporym opóźnieniem. Burmistrz poinformował, że deklaracje na bieżąco dostarczane są do Urzędu Miejskiego, a ci, którzy zapomnieli, że termin upłynął z końcem maja, mogą je składać jeszcze na początku czerwca. Jednak jeśli deklaracja w ogóle nie wpłynie do 1.07.13, potraktowane zostanie to jako zgoda na wywóz śmieci niesegregowanych, które są droższe i kosztują 15 zł od osoby. Opłaty uiszczać będzie można w kasach banków spółdzielczych, znajdujących się na terenie Związku Gmin Krajny i mają być one bezpłatne. Kosze uliczne ma opróżniać operator, który wygra przetarg. Gniazda na odpady zostaną, jeśli okaże się, że wywozem nieczystości zajmować się będzie miejscowy ZGKiM. Do selektywnej zbiórki odpadów dostarczane mają być worki, oznaczone odpowiednimi kolorami. Wiele wskazuje też na to, że w Złotowie w ramach partnerstwa publiczno–prywatnego powstanie sortownia śmieci. Na pytania radnych związane z dofinansowaniem opłaty za wywóz przez gminę dla najuboższych rodzin Eugeniusz Cerlak odpowiedział, że wszystko wyjaśni się, gdy dotrą pierwsze analizy i będzie wiadomo, czy znajdą się na to środki w budżecie, czy też nie. – Na pewno są to sprawy trudne i boimy się tej ustawy, ale wykonać ją musimy – skwitował E. Cerlak. Spotkanie z mieszkańcami Łobżenicy w sprawie wprowadzenia w życie ustawy śmieciowej ma się odbyć w Gminnym Centrum Profilaktyki (dawny Kwadrat w parku miejskim) 12 czerwca o godzinie 18:00.
[[nowa_strona]]
Współpracują z nielicznymi

Kolejne wystąpienie burmistrza Cerlaka związane było ze sprawozdaniem udziału gminy i jej pracowników w związkach komunalnych, stowarzyszeniach i fundacjach. Tu burmistrz za bardzo dobrą uznał współpracę ze Związkiem Gmin Krajny. Podobnie było w wypadku Lokalnej Grupy Działania Krajna nad Notecią. Gorszą notę wystawił Związkowi Gmin Nadnoteckich, do którego Łobżenica także należy, choć ze względu na słabą współpracę może nie potrwa to już długo. – Zastanawiamy się nad wystąpieniem z tego związku - mówił E. Cerlak. O szerszą informację poprosiła radna Zdzisława Bosak, pytając, ile rocznie kosztuje gminę udział w pracach ww. związków. – 10 tys. zł płacimy do Związku Gmin Krajny, 3 tys. zł do Związku Gmin Nadnoteckich, 2 tys. zł do LGD – odpowiedział włodarz gminy. Radna pytała, czy to wszystkie jednostki, z którymi gmina współpracuje. Okazało się, że na liście jest jeszcze Fundacja Bezpieczny Powiat.
[[reklama]]
Do tablicy

Gdy przyszedł czas na interpelacje radnych, rozpoczęła radna Iwona Reinholz-Cynajek, która wnosiła o powrót do wcześniejszej formuły organizacyjnej Biegu Graja, której główną sceną był Plac Wolności, a nie jak w tym roku Plac Zwycięstwa. Swój pomysł na uliczny maraton przedstawili też radna Bosak i radny Mojsiewicz, których zdaniem impreza powinna toczyć się na stadionie i być czymś w rodzaju święta sportu, a nie tylko biegiem. Ponadto radny Andrzej Mojsiewicz nie pozostawił na burmistrzu suchej nitki w związku z niedostatecznym nadzorem zakończonych i prowadzonych inwestycji, które wciąż wymagają poprawek, bo nie były dopilnowane. – Jest ogólny burdel i bałagan – kwitował radny, przytaczając kolejne przykłady niedociągnięć. Do dyskusji włączył się też radny Andrearczyk, którego zdaniem należałoby coś zrobić z niezagospodarowanym terenem przy pl. Zwycięstwa, gdzie powstało mini targowisko. Na wszelkie uwagi i pytania radnych burmistrz Cerlak zdecydował się odpowiedzieć na piśmie.

Sz. Chwaliszewski


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości