Reklama

Skórka bez wody

14/12/2012 07:28
Niedawno mieszkańcy Skórki przez półtora dnia musieli zmagać się z brakiem wody. Wszystko za sprawą awarii, do jakiej doszło podczas prac przy wykonywaniu sieci kanalizacyjnej. Podobne sytuacje mogą się powtarzać

Problemem jest fakt, że ewidencja rur wodociągowych wykazana na starych mapach w wielu przypadkach nie zgadza się ze stanem faktycznym tego, co kryje ziemia. Dokumenty mówią swoje, a rury w gruncie położone są zupełnie inaczej. Podobne problemy przechodziła w ostatnich miesiącach chociażby gmina Zakrzewo, gdzie wykonywano sieć kanalizacyjną w Starej Wiśniewce. – Nawet przy zachowaniu wyjątkowej staranności okazuje się, że kopanie nie jest proste – mówi burmistrz Stefan Kitela. Interwencję na miejscu awarii podjął oczywiście Zakład Usług Wodnych Krajna w Złotowie, który obsługuję gminę Krajenka w zakresie wodociągów. Kierownik zakładu przyznał, że na skutek awarii początkowo od wody odcięta była cała Skórka, następnie wodę przekierowano tak, że nie było jej w części za rzeką. Jak wyjaśnia kierownik, do awarii doszło w miejscu trudnych warunków terenowych (oskarpowanie), co utrudniło szybsze uporanie się z jej skutkami. – Rura była poszarpana na długości około 30 metrów – podkreśla Józef Walczyński, dodając, że sporo czasu zajęło samo zlokalizowanie pęknięcia, bo woda, jak to często bywa, wybiła w innym miejscu niż doszło do zerwania sieci.

[[reklama]]
Procedury dogadane


Mieszkańcy już pytają, kto zapłaci za koszty naprawy, a także za wodę, która wyciekła wskutek awarii – czy przypadkiem nie będę to klienci zakładu, czyli mieszkańcy? Zarówno burmistrz jak i kierownik Krajny zapewniają, że mieszkańcy w żaden sposób nie odczują kosztów awarii w swoich rachunkach. – To pytanie do Józefa Walczyńskiego, ale ja nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, żeby koszty mieli ponosić mieszkańcy – mówi Stefan Kitela. – Mieszkańców ta kwestia absolutnie nie dotyczy – przekonuje kierownik, dodając, że są to koszty do uregulowania pomiędzy firmą wykonującą inwestycję a Krajną. – Zresztą awarii nigdy nie odczuwają mieszkańcy – przekonuje kierownik Walczyński. Niemniej burmistrz przeprasza mieszkańców za zaistniałą sytuację. – Są to uciążliwości, które mogą się pojawiać przy wykonywaniu takich inwestycji – podkreśla.

Inwestycja kanalizowania Skórki potrwać ma do maja 2013 roku, co oznacza, że podobne sytuacje mogą się niestety powtarzać. Stąd w miniony piątek odbyło się zebranie władz gminy z wykonawcą inwestycji i kierownictwem Krajny, podczas którego ustalono procedury działania na wypadek podobnych sytuacji. Tak, ażeby maksymalnie skrócić czas napraw w razie wystąpienia kolejnych awarii.

Piotr Steffen

Foto: www.sxc.hu
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości