Reklama

Słupy muszą być w chodnikach. I basta!

18/06/2017 18:00
Stare słupy oświetleniowe mają w końcu zniknąć z dopiero co wybudowanego chodnika w Debrznie Wsi. Tyle że wykonawca drogi postawił w nim... nowe słupy

Po naszej interwencji wójt gminy Lipka Przemysław Kurdzieko spotkał się z przedstawicielami Wielkopolskiego Zarządu Dróg Wojewódzkich (właściciela remontowanej drogi 188 w Debrznie Wsi) i Enei (właściciela słupów stojących w środku nowego chodnika). Podczas rozmów zorganizowanych 24 maja w Lipce strony doszły do porozumienia co do sposobu usunięcia z chodników starych lamp. Dziś ma tam miejsce sytuacja kuriozalna – z nowego chodnika sterczą stare, betonowe słupy. Absurdalne to tym bardziej, że nowa linia oświetleniowa powstała po drugiej stronie ulicy, wzdłuż oczyszczalni ścieków w Debrznie Wsi.

Do zakończenia inwestycji kolizje te mają z chodnika zniknąć

Reklama

– mówi wójt, który zorganizował spotkanie Enei i WZDW.

Denerwuje mnie ta sytuacja, dlatego interweniowałem

– dodaje.

Niestety jeszcze trochę to potrwa. Skanska, główny wykonawca drogi 188, właśnie wygrał postępowanie na wykonanie nawierzchni łączącej województwa wielkopolskie i pomorskie. Dlatego Debrzno Wieś będzie musiało jeszcze poczekać na ostatnią warstwę asfaltu.

Chcemy ten odcinek około 100 m wykonać tak, by nie było łączeń nawierzchni

– mówi kierownik budowy Arkadiusz Mazany. Dodaje, że prace przy układaniu warstwy ścieralnej zacząć się mają 12 czerwca.

Reklama

A kiedy z chodnika znikną owiane już złą sławą słupy? Tego nie wiadomo. Jedno jest pewne: Enea takie problemy rozwiązuje zwykle długo.

Słupy zgodnie z planem

Tymczasem w Debrznie Wsi powstał następny dziwny twór. Nasi czytelnicy przysyłają nam zdjęcia nowych urządzeń zdobiących chodniki we wsi. To żółto–czarne słupy oświetleniowe, montowane przy przejściach dla pieszych.

To kolejny absurd drogowy, który nadaje się do telewizji. Przykład bezmyślności człowieka, który to rozwiązanie zaprojektował

– uważa Andrzej Bujacz, mieszkaniec, który bacznie przygląda się pracy drogowców. A ci odpowiadają na to, ustami A. Mazanego, że ustawili lampy tak jak zaznaczono w projekcie – minimum pół metra od krawędzi jezdni.

Reklama

A wystarczyłoby ustawić słup za chodnikiem i wydłużyć belkę poprzeczną. To takie proste

– podpowiada A. Bujacz.

Być może, ale powszechnie stosowanym rozwiązaniem staje się właśnie stawianie słupów w chodnikach. Tak samo Skanska zrobiła np. w Blękwicie. A że pieszy czy rowerzysta musi poruszać się slalomem, to już budowlańców nie obchodzi. Święte jest to, co na papierze. A zdrowy rozsądek gdzie?

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Marcin - niezalogowany 2017-06-18 22:57:41

    Haha, co się dziwić , przecież to NORMALNE. Żenada,,,,

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    zxc - niezalogowany 2017-06-18 22:56:13

    Skanska wygrywa, a kierowców szlak trafia. 9 miesiąc już się pie... w trzech miejscach - Blekwit, Krajenka, Żeleźnica-Dolnik

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości