- Trafiłam na dobry obiad, ale zupa trudna była do określenia ? radni zabrali się za ocenę jakości obiadów serwowanych w szkołach
Tak o smaku obiadu podawanego w szkołach przez zewnętrzną firmę mówiła na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Jastrowiu radna Anna Ośka. Podczas ubiegłotygodniowej komisji radna została upoważniona przez burmistrza do degustacji obiadów, na które w ostatnim czasie narzekają konsumenci. Taka degustacja odbyła się tydzień temu w środę. Radna Ośka przyznała, że posiłek był ciepły i został wydany o czasie. – Podobno trafiłyśmy na dobry zestaw obiadowy – mówiła radna.
[[reklama]]
O ile potrawce radna nie miała nic do zarzucenia, o tyle zupa, jej zdaniem, trudna była do jednoznacznego zdefiniowania. – To był chyba kapuśniak, chyba, ponieważ pomimo tego, że skończyłam gastronomię, trudno było się domyślić, że był to kapuśniak – oceniała radna Ośka, dodając, że z opinii, które udało jej się zebrać podczas konsumpcji wynika, iż zupy z trudną do określenia zawartością zdarzają się bardzo często. – Gdyby nie jadłospis, panie wydające obiad nie wiedziałyby, jaką zupę serwują. Drugie danie rzeczywiście trafiłam, ale opinie są różne. Trzeba zastanowić nad wartością odżywczą tych posiłków.
A. Głyżewska-Klofik
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze