Jedni wyrywają zamek, by śmieci zabrać, inni korzystają z okazji i odpady podrzucają. - Nie wiem, dlaczego mieszkańcy Okonka upodobali sobie ten śmietnik – o problemach ul. Niepodległości mówi Irena Miler
Przewodnicząca osiedla nr II w Okonku (ul. Chojnicka, Cmentarna, Kowalska, Lipowa, 2–go Lutego, 1–go Maja, Niepodległości, Piastowska, Spółdzielców, Szczecińska, Zdobywców Wału Pomorskiego) ma problem ze śmieciami. Nie swoimi, lecz tymi podrzucanymi przez innych. Na ulicę Niepodległości trafiać mają odpady z innych części miasta.
Są tam brzózki, którymi ustrojone były ołtarze na Boże Ciało – zalegają w miejscu gromadzenia odpadów wielkogabarytowych. Trafiły tam także odpady drewniane, podrzucone przez pana spod 42
Reklama
– mówiła I. Miler podczas sesji Rady Miejskiej w Okonku, zwołanej na 28 sierpnia.
Nie wiem, jak to rozwiązać. Czy powinniśmy zgłaszać na policję i policja powinna go zobligować do sprzątnięcia? A panie, które organizowały ołtarz do sprzątnięcia brzózek?
– pytała radnych i urzędników.
Jej desperacji nie ma co się dziwić, bo wspomniane śmieci pewnie pozostaną tam, gdzie są, na kolejne miesiące. Pracownicy Altvatera z Piły obsługujący gminę Okonek na zlecenie Pilskiego Regionu Gospodarki Odpadami Komunalnymi ich nie zabiorą. Dlaczego? Dlatego, że powinny być one w pojemnikach na odpady biodegradowalne, a nie na wielkogabaryty.
Przewodnicząca Miler żal miała do Spółdzielni Socjalnej „Gryf”, która odpowiada za sprzątanie miasta.
Gdyby to wzięli na taczkę i wrzucili do normalnego śmietnika, to nikt by pretensji nie miał. Natomiast to już leży od maja i będzie leżało dalej. Co z tego, że zabrali [Altvater] wielkogabaryty, jak w środku miasta jest kupa śmieci
– zaznaczała.
Burmistrz Sameć obiecała porozmawiać z kierownictwem spółdzielni oraz przedstawicielami PRGOK.
Do rozwiązania jest jednak ważniejszy problem niż rzucone na stos gałęzie. Chodzi o podrzucanie śmieci na ul. Niepodległości. Ukradkiem, przez okna samochodów, ale też otwarcie, w świetle dnia.
Wczoraj [27 sierpnia] adrenalinę nam podniosło, połowa bloku wyszła na balkony, jak tuż po uprzątnięciu wielkogabarytów firma pana L. czyściła komuś mieszkanie
– obrazowała problem Irena Miler.
Po prostu podjechali i znowu pod tym śmietnikiem na terenie gminy zaczęli wywalać elementy mebli. Wyszłam i powiedziałam, że albo to uprzątną, albo wzywam policję. Bo to by nam znowu leżało do grudnia. Jeśli to są ze spółdzielni wielkogabaryty, to niech postawią pod śmietnikiem, z którego korzysta spółdzielnia
Reklama
– apelowała podczas sesji w Okoneckim Centrum Kultury.
Sytuację mieszkańców ul. Niepodległości komplikować mają także pracownicy PRGOKu. W kwietniu, zgodnie z ich sugestią, lokatorzy zabezpieczyli wiatę śmietnikową zamkiem. Klucz dali również panom odbierającym śmieci. I co?
Ten zamek od kwietnia był już wymieniany 4 razy. Niestety firma, która wywozi śmieci pewnie klucza już nie ma i otwiera siłowo te wrota
– twierdzi I. Miler.
W sobotę przyjechali, nie wiem, czy złośliwe po interwencji, i tak nam otworzyli te wrota, że zamek jest już nie do uratowania. Co tydzień będziemy zamek wymieniać?
Reklama
– skarżyła się włodarzom miasta.
Zapytaliśmy w PRGOK, czy to prawda. Związek Międzygminny, ustami Jolanty Borkowskiej odpowiedział, że sprawdzi. Następnie kazał kontaktować się z Altvaterem. Odpowiedzi do zamknięcia tego wydania AL nie otrzymaliśmy.
Tymczasem 28 sierpnia radni zwiększyli pulę pieniędzy na oczyszczanie miasta o 13 tys. zł, natomiast na utrzymanie zieleni o 12 tys. złotych.
Jeżeli oczekujemy, że to miasto będzie czyste, że ktoś to zrobi, to za to trzeba zapłacić
– wzrost ten uzasadniała burmistrz Sameć.
Jeżeli nie będziemy na to mieli pieniędzy, to nikt społecznie, za darmo tego nie zrobi. Z całej gminy mogłabym na palcach rąk i nóg policzyć ludzi, którzy schylą się, żeby podnieść papierek
– dodała.
Słowa te nie przekonały radnego Tomasza Duszary, który stwierdził, że z rozmów z mieszkańcami wysnuwa prosty wniosek – Okonek jest brudny.
A co Państwo o tym sądzą?
Łukasz Opłatek
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze