Skąd wzięło się to święto do końca nie wiadomo. Pewnym jednak jest, że z roku na rok w całej Polsce obchodzi się je coraz huczniej, a postać sołtysa Wąchocka zyskała nawet status kultowej i doczekała się pomnika. Jak czytamy w uzasadnieniu powołania „Dnia sołtysa”:
„Chodzi o to, by jednocześnie wyrazić wdzięczność i szacunek dla sołtysów za ich pracę, jak również zwrócić uwagę społeczeństwa na rolę sołtysa w krajobrazie polskiej wsi”.
O sołtysach, z przymrużeniem oka mówi się bowiem, że to w samorządzie funkcja o najwyższej władzy, choć na najniższym szczeblu. Historia powstania tego stanowiska ciągnie się już od średniowiecza. Wówczas sołtysa na czele wsi lokowanej na prawie niemieckim ustanawiał właściciel ziem. W dawnych czasach sołtys był m.in. wiejskim sędzią, miał prawo zbierać czynsz od pracowników pana, przewodniczył tzw. ławie wiejskiej, miał udział w dochodach feudała i mógł posiadać młyn. Miał też obowiązki, chociażby konną służbę wojskową.
Z biegiem czasu od XV do XVII wieku sołtysi stali się nadzorcami pańszczyźnianymi i pomocnikami właścicieli wsi. W Polsce rozbiorowej i w okresie międzywojennym sołtys stał na czele najniższej jednostki podziału administracyjnego – gromady. Współcześnie sołtysów i wspierającą ich radę sołecką wybierają mieszkańcy danej miejscowości. Szefowie wsi to dzisiaj „organ wykonawczy jednostki pomocniczej gminy”, uznawany za funkcjonariusza publicznego.

Sołtysów moc - czyli prawie wszyscy szefowie wsi w gminie Łobżenica
Właśnie za tę pomoc i zaangażowanie w swoją pracę podczas piątkowego spotkania w Luchowie dwudziestu trzem sołtysom i przewodniczącej Samorządu Mieszkańców dziękował burmistrz Łobżenicy Piotr Łosoś. Oprócz gratulacji, podziękowań i życzeń nie zabrakło upominków. Przed rokiem sołtysi odbierali stosowne certyfikaty opatrzone swymi karykaturami, które przygotował Karol Wójcik. Tym razem każdy z nich otrzymał spory kubek na kawę, opatrzony wyraźnym napisem „Sołtys” i torbę słodkości. Ponadto dla pań przygotowano kwiaty. Szczególnie wyróżniony z racji imienin został tego dnia sołtys Trzebonia Zbigniew Ziarnik. Gdy zakończyła się część oficjalna, przy wspólnym stole rozpoczęła się integracja sołtysów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze