Reklama

Społecznicy z wioski wójta

17/06/2017 18:00
Mieszkaniec Tarnowca wyremontował miejscowy przystanek. - Zaangażowanie wójta najlepiej docenić własnym – mówi Witold Biniak. To nie pierwsza społeczna inicjatywa w sołectwie Jacka Mościckiego

Przystanku nie zrobiłem sam. Pomogła mi grupa mieszkańców

– podkreśla nasz rozmówca. Z miejsca tego korzystają głównie dzieci, które szkolny autobus zabiera do szkoły i przywozi po lekcjach. Liniowe pojazdy od lat nie zatrzymują się w Tarnowcu.

Wójt, mieszkaniec naszego sołectwa, stara się, żeby coś tutaj zrobić. Przekazał materiały, więc dlaczego z tego nie skorzystać i nie wykonać pracy?

– Witold Biniak podkreśla, że temat wyremontowania przystanku przewijał się od kilku lat. Nie tylko odmalowano ściany, odnowiono wnętrze, postawiono ławki, ale też zadbano o okienne otwory. Trochę pleksy, desek i okna gotowe. Panu Witoldowi pomagali Aleksandra Łój, Alina Brodecka, Ewa Małecka  i Marek Schulz.

Reklama

Włączyły się nawet dzieci, które zbierały wokół śmieci

– wspomina.

Jest w naszym sołectwie paru ludzi, którzy chcą coś robić i pomagać wójtowi. Jego zaangażowanie należy uszanować i docenić, a najlepiej własną pracą

– uważa.

Teraz trzeba o to jeszcze zadbać

– Witold Biniak przyznaje, że niestety już pierwsze tygodnie po remoncie pokazały, że może być z tym kłopot.

Ten brak dbałości trochę niestety już wychodzi

– mieszkaniec Tarnowca nawiązuje do tego, że w środku nie jest regularnie zamiatane.

Wypadałoby chyba, żeby raz w miesiącu ktoś przyszedł i to ogarnął

Reklama

– przyznaje, że we wiosce nie brakuje dzieci, ale przede wszystkim rodziców tych, którzy najczęściej będą korzystać z przystanku.

Drogę też chcą zrobić

Witold Biniak podkreśla, że remont przystanku to nie pierwsza społeczna inicjatywa w sołectwie. Swego czasu wójt przekazał wiosce kostki polbrukowe, które mieszkańcy ułożyli przy miejscowym bloku. Podobnie ma być w przyszłości. Tym razem chodzi o większą inwestycję, bo wyłożenie osiedlowej drogi, przy której powstaje miejscowa świetlica wiejska.

Przekonałem pana Jacka, że gdyby wygospodarował kostkę, położymy ją we własnym zakresie. Ludzie są gotowi się zaangażować i jeśli będzie materiał, z chęcią pomogą w tym względzie wójtowi

Reklama

– deklaruje.

Przypomina, że w ostatnich kilkunastu miesiącach symbolem zżycia się ze sobą mieszkańców sołectwa jest działalność powstałego tutaj stowarzyszenia, któremu prezesuje zresztą małżonka Jacka Mościckiego.

Staramy się coś robić

– mówi Witold Biniak. I choć przyznaje, że nie wszyscy mieszkańcy wsi są przekonani do tej inicjatywy, sprzyja jej coraz więcej osób. 

Niedawno miejscowi zebrali złom od rolników sołectwa. Z jego sprzedaży stowarzyszeniu udało się pozyskać blisko dwa tysiące złotych. Całość będzie przeznaczona na rzecz mieszkańców wioski.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości