18 lutego zakończyły się trwające kilka tygodni rozgrywki Złotowskiej Ligi Futsalu. Jednym z kibiców odwiedzających halę przy ul. Bohaterów Westerplatte był Mirosław Jaskólski. Do niedawna sam brał czynny udział w halowych rozgrywkach piłkarskich.
Podczas jednego z meczów miałem złamaną rękę, więc odpuściłem grę, ale wciąż interesuję się tym sportem. Biorąc pod uwagę moje doświadczenia postanowiłem ufundować nagrodę dla drużyny grającej najbardziej Fair Play
– mówi były starosta, a obecnie dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg. Pieniądze na kolację dla drużyny, która dostała najmniej kartek, wyłożyć chciał z własnej kieszeni.
Organizatorzy ze Złotowskiego Centrum Aktywności Społecznej przystali na tę propozycję. Ufundowaną przez siebie nagrodę Mirosław Jaskólski miał wręczyć po finale rozgrywek.
Stało się inaczej.
Na kilka godzin przed finałem zadzwonili do mnie ze ZCASu z informacją, że nie mogę być sponsorem. Decyzja miała przyjść „z góry”
– M. Jaskólski nie krył zdziwienia. Na zakończeniu ligi był, ale na parkiet podczas ceremonii wręczenia nagród nie wszedł.
To żenujące. Nikt nigdy nie robił z tego problemu
– były kandydat na burmistrza Złotowa przypomina, że nieraz fundował różne nagrody, także w czasie kampanii wyborczej, ale nigdy nie został w ten sposób potraktowany. Jego zdaniem to wyraz małostkowości obecnych władz miasta.
A ile ja mogłem kupić głosów za te dwieście złotych?
– pyta ironicznie, choć zaznacza, że nie chodziło o żadną kampanię. Zwłaszcza, że do wyborów daleko.
Dziwne to tym bardziej, że sponsorami nagród w imprezach organizowanych przez miasto bywały różne firmy, instytucje i osoby prywatne. Złotowską Ligę Piłki Siatkowej wspierał np. Dariusz Albin i nikt z tego afery nie robił. Wygląda więc na to, że problemem była osoba Mirosława Jaskólskiego.
To przykre, bo z ligą futsalu w Złotowie związany jestem od lat. To ja inaugurowałem takie rozgrywki, gdy byłem dyrektorem popularnej „Trójki”
Reklama
– mówi sam zainteresowany.
O skomentowanie sprawy poprosiliśmy burmistrza Złotowa, w końcu decyzja o odrzucenia daru M. Jaskólskiego miała przyjść „z góry”. Adam Pulit odmówił jednak komentarza.
Nagrodę Fair Play przyznano – zdobyła ją drużyna SBL Złotów. Na kolację ufundowaną przez byłego starostę zawodnicy nie poszli. Kapitan zespołu powiedział nam, że on i jego koledzy nie mieli pojęcia o dodatkowej nagrodzie. Po prostu dostali miejskie kalendarze.
Pytanie, czy pozbawienie ich bonusu było zagraniem fair.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A co z innymi mediami złotowskimi, dziwnie milczą w tej sprawie?
"Dobra zmiana" działa również w Złotowie, metody prezesowskie ;)
Kampania Czas Start!
To jest właśnie dobra zmiana po złotowsku. Jest tylko jedna racja, która zawsze musi być po stronie burmistrza. A jeśli ktoś myśli inaczej to znaczy, że myśli zle. Tyle czczej gadaniny, że liczy się ze zdaniem innych, a tak na prawdę liczy się tylko z własnym ego. Temu Panu wypadałoby już podziękować.
To żenujące! Obecny burmistrz po raz kolejny udowodnił jak słabą i zawistna jest osobą. Boi się, że sponsorowanie nagrody może mu zaszkodzić... Cóż, widać zdaje sobie sprawę z tego, ze to jego pierwsza i ostatnia kadencja. Czas mu już podziękować!
Małostkowość do potęgi! Wstyd! Komu przeszkadza, że M. Jaskółki czy ktokolwiek inny chce wręczyć nagrodę?- wiadomo komu :-) :-) :-) Dobrze, że będą nowe wybory, a obecni włodarze, jak można wnioskować:-) po ich decyzjach przypadną z kretesem.
Ja bylem grzeczny i nie dostałem żadnej kartki - mogę chociaż 100 na kolację
Tak jest w naszym całym kraju 100% prawdy
W powiecie złotowskim tak jak w całej Polsce jest pewne grono (członkostwo jest płynne) i zachowują się jak wrony siedzące na drzewie. Gdy drzewo się zatrzęsie (Wybory) wszystkie uniosą się do góry, za chwilę siądą każda na innej gałęzi ale na tym samym drzewie. Znane wszystkim osoby raz są starostami, za chwilę szefami powiatowego koła partii, potem jakimś dyrektorem lub prezesem, następnie burmistrzami, radnym, czyli Towarzystwo Wzajemnej Adoracji. Resumując: fachowcy od wszystkiego, czyli od niczego.
A co z innymi mediami złotowskimi, dziwnie milczą w tej sprawie?
"Dobra zmiana" działa również w Złotowie, metody prezesowskie ;)
Kampania Czas Start!