Reklama

Sprzedać czy nie sprzedać?

24/02/2013 00:00
Przed takim dylematem stanął burmistrz Cerlak w obliczu pisma wystosowanego przez mieszkańców bloku przy ul Złotowskiej 23B w Łobżenicy

Sprawa sprzedaży mieszkań w tym budynku ciągnie się już od dłuższego czasu. Lokatorzy nie zgadzają się z przygotowaną na zlecenie łobżenickiego Urzędu wyceną, określoną na około 2100 zł za 1 m2. Ich zdaniem jest to wartość nieadekwatna do fatalnego stanu budynku. W rozstrzygnięciu nie pomogły spotkania z pracownikami urzędu, Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Łobżenicy i biegłym, który dokonywał wyceny. Upadł również pomysł przedstawiony przez grupę zaangażowanych w problem radnych, aby zwiększyć przyznawaną bonifikatę z 75 do 90-95%. Po kilku miesiącach ciszy temat odżywa.

Pismo do Ministerstwa


Jak podał burmistrz Cerlak, pod koniec minionego roku mieszkańcy bloku przy ulicy Złotowskiej 23B poinformowali łobżenicki magistrat o rzekomo wysłanym przez nich do Ministerstwa Finansów piśmie. Dokument miał dotyczyć bezprawnego uwłaszczenia gminy w lokal mieszkalny, który jest obiektem sporu. W związku z tym, po rozmowie z radcą prawnym łobżenickiego Urzędu, E. Cerlak podjął decyzję o wstrzymaniu sprzedaży.

Na sesji poinformował również, że dwa razy próbował uzyskać pełniejszą informację od mieszkańców Złotowskiej na temat korespondencji z ministerstwem. Za pierwszym razem – w grudniu – nie otrzymał żadnej odpowiedzi. Za drugim – w styczniu poinformowano go, że pismo, o którym mowa była wcześniej, nigdy nie zostało wysłane. Stało się tak za namową radcy prawnego powołanego przez lokatorów, który odradził im postępowanie tego typu.

„Przedmiotowe pismo nie zostało wysłane. Z powodu zwykłego przeoczenia nie powiadomiliśmy burmistrza Łobżenicy o naszej decyzji, za co przepraszamy” – cytował fragmenty skierowanego do siebie listu E. Cerlak. – Te wszystkie działania doprowadzą do tego, że te mieszkania będą droższe – mówił burmistrz, argumentując swoją wypowiedź przykładami cen z ostatnich sprzedaży mieszkań komunalnych w Łobżenicy, które w wypadku nowej wyceny bloku przy Złotowskiej muszą być brane pod uwagę. Miały sięgać one od 1430 do prawie 2000 zł w budynkach, które mają około 150 lat.
[[reklama]]
O to, aby nie odstępować od sprzedaży mieszkań przy Złotowskiej wnioskował radny Andrzej Mojsiewicz. – Konsultacje z panią radczynią były prowadzone o domniemanie, że takie pismo zostało skierowane. Natomiast nie dostał pan na pewno żadnej informacji od organu, który miałby podjąć jakiekolwiek działania administracyjne w wyjaśnieniu tej sprawy – mówił A. Mojsiewicz. Zwrócił również uwagę, że gminie potrzebne są dodatkowe finanse, jakie zasilą budżet i mieszkania należy sprzedać jak najszybciej.

***

Mieszkańcom pozostaje jedynie oczekiwać na ostateczną decyzję burmistrza Cerlaka w tej sprawie. Pozostaje im też mieć nadzieję, że cena metra kwadratowego, która już jest, ich zdaniem, zbyt wysoka, nie wzrośnie jeszcze bardziej.

Sz. Chwaliszewski


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości