Publiczne Przedszkole nr 3 w Złotowie wprowadziło środki zapobiegawcze w związku z potwierdzeniem na terenie naszego kraju przypadku zarażenia koronawirusem.
Dyrektor Gabriela Kawa poinformowała rodziców, że na terenie przedszkola zaczął obowiązywać bezwzględny zakaz wchodzenia osób chorych i z objawami grypy. Jeśli kadra zauważy u jakiegokolwiek dziecka objawy chorobowe (katar, kaszel, gorączka) natychmiast poinformuje o tym rodzica.
Kolejnym środkiem zapobiegawczym jest zakaz wchodzenia do sal osób przyprowadzających i odbierających dzieci. Ponadto każdego ranka przed wejściem do sali dzieci i personel mają obowiązek dokładnie umyć ręce.

Publiczne Przedszkole nr 3
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A gdzie umyc te rece? Bedzie udostepniona lazienka w korytarzu?
...i temperaturę zapobiegawczo sprawdzać
Tak powinno być w każdym przedszkolu i szkole i nie chodzi tu o koronawirus ,ale też grypa nie wolno wysyłać dzieci z gorączką ,kaszlące i z katarem,chodzi o odpowiedzialność,bo może dojść do tego ,że ktoś się wkurzy i poda placówkę oswiatową do sądu o odszkodowanie.
Dzieci chorują przez nieodpowiednie ubieranie dzieci.Na wózkach wożą dzieci pod wiatr,bez rękawiczek,w zimnych plastikowych wózkach.Matki ubrane i wędrując to im ciepło a czasami z koleżanką z drugim wózkiem zagadają się a maluszek za bardzo wychłodzony łapie grypę.
Dzieci kaszlące i z katarem nie koniecznie muszą mieć grypę czy innego wirusa. Dzieci i dorośli mogą być alergikami i wtedy także mogą kaszleć kichć i mieć katar!!!
Za czasów komuny Nik nigdzie nie chorował dzieci w pół metrowym śniegu w - 10 stopni biegały na dworze w dodatku w obtartych ciuszkach i butach bo byli zahartowani DZIŚ CIUCHY ORYGINAŁY a zero powtarzam ZERO ZAHARTOWANIA dziś leki za 500 zł żeby dziecko nie chorowało KIEDYŚ BABCIA ZROBIŁA SYROP Z CEBULKI I ZDROWI WSZYSCY JAK DĄB wiem bo pamiętam te czasy
Grypy nie można złapać przez nieodpowiednie ubranie!Ludzie!W wielu sąsiadujących z Polską krajach dzieciaki biegają bez czapek i kożuchów i zwyczajnie mniej chorują bo są zahartowane!W Polsce jest raczej kłopot z przegrzewaniem dzieciakow,,które latem mają 5 warstw i kocyk a obok mama w gaciach...To jest niezdrowe a nie lekkie wychlodzenie
Szkoda tych dzieciaków mi. Jak widzę nad jeziorem mamusie ubraną jak z katalogu od stóp do głowy z 12 latkiem któremu przy wejściu do wody panicznie zakłada koło ratunkowe, przez które ledwo się przeciska no to szok .Póżniej drze wymalowaną bużkę z brzegu w tych swoich białych adidasach kiedy ten chłopak wchodzi ledwo do kolan do tej wody ,no ludzie szok .Za chwile leci tatuś z auta VW co muzykę puszczał na całą plażę też w adidasach i dzinsach wypachniony, a chłopak stoi w wodzie wystraszony .No i nogi zamoczył ,koniec kąpieli normalnie żal mi się go zrobiło .No cóż takie wychowanie ani kolegów koleżanek ,przykre.Nieraz rodzice nie zdają sobie sprawy jak krzywdzą swoje dzieci.
Tak tak się wychowuje ponoć niestresowo dzieci. Dzieci są wystraszone bo nie mają pojęcia o co chodzi że nie może się normalnie kąpać bo to kara czy też obsypać piaskiem bo to wstd. Słusznie pani powyżej zauważyła że to sterylne więzienie dzieci przy wypucowanych rodzicach. Dzisiaj tworzy się jakieś twory organizacyjne jak feminizm z potworami przeciwnymi naturze i normalnym ludziom. Twory broniące dzieci przed klapsem który wychował wiele pokoleń na uczciwych ludzi. Teraz z czym mamy do czynienia za dzieciństwa ano bez klapsa a w zamian ti ti ti lecz jak podrośnie to spadaj a jak pełnoletni to ćpun, menel, i inny gad do którego nikt nie chce się przyznać bo się go wstydzą. Jeżeli obecne więzienne wychowanie jest normalne to chyba to dziecko które od maleństwa miało nieskrępowany dostęp pod nadzorem rodziców do swobodnego ruchu w lesie, nad jeziorem boiskach itd a w dorosłym wieku osiąga sukcesy sportowe jest wypaczone. Przecież nie wszystkich stać na trenerów czy szkoły sportowe dlatego dzieci powinny nie być pozbawiane wyzwaniom i różnym zabawom j/w pod nadzorem normalnych rodziców. Dzieci to nie zwierzęta domowe które powinny reagować tylko na słowa, choć tu, nie wolno, stój a na końcu spadaj.
Przy okazji koronawirusa można było w KOŃCU to napisać! W (w końcu) rodzice to (może) zrozumieją!
A gdzie umyc te rece? Bedzie udostepniona lazienka w korytarzu?
...i temperaturę zapobiegawczo sprawdzać
Tak powinno być w każdym przedszkolu i szkole i nie chodzi tu o koronawirus ,ale też grypa nie wolno wysyłać dzieci z gorączką ,kaszlące i z katarem,chodzi o odpowiedzialność,bo może dojść do tego ,że ktoś się wkurzy i poda placówkę oswiatową do sądu o odszkodowanie.