Nie będzie jednak w sierpniu wyborów w Okonku. Wojewoda uchylił swoją wcześniejszą decyzję w tej sprawie. - To istny cyrk - kpią mieszkańcy Okonka
Pół roku trwały przepychanki prawne w sprawie odwołania radnej Danuty Kasprzyńskiej. W grudniu 2012 Sąd Apelacyjny w Poznaniu wydał prawomocne orzeczenie, iż radna skłamała w swoim oświadczeniu lustracyjnym. Zgodnie z wyrokiem otrzymała ona zakaz pełnienia funkcji publicznych na okres trzech lat. Kiedy na majowej sesji podjęto uchwałę o odwołaniu radnej, Wojewoda Wielkopolski wydał zarządzenie o przeprowadzeniu 25 sierpnia wyborów uzupełniających do Rady Miasta. Z kolei na ostatniej, czerwcowej sesji, przewodnicząca rady Lidia Sameć odczytała skargę pełnomocników prawnych Danuty Kasprzyńskiej o zaskarżeniu uchwały do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, jako niezgodnej z prawem. Wojewodzie nie pozostało zatem nic innego, jak swoje wcześniejsze zarządzenie uchylić. Zrobił to 9 lipca. Do 8 lipca komitety wyborcze miały czas na zarejestrowanie się. Z informacji jakie uzyskaliśmy w delegaturze Państwowej Komisji Wyborczej w Pile, zarejestrowały się cztery komitety: Komitet Wyborczy Wyborców Piotra Pawła Adamczuka, KWW Grażyny Gonczarko, KWW Pawła Piątkowskiego i KWW Danuty Perłowskiej. Z mocy prawa zarządzenie wojewody z 9 lipca powoduje samorozwiązanie się komitetów wyborczych. Kiedy zatem mogą się odbyć wybory? – Nie tak prędko – mówi pracownik delegatury PKW w Pile. – Po orzeczeniu sądu, ta pani ma jeszcze prawo wystąpienia o kasację. Niestety, takie mamy przepisy – oświadcza.
[[reklama]]
Kto zawinił? Prawnicy Danuty Kasprzyńskiej w skardze złożonej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu piszą, że w swojej uchwale Rada Miejska powołała się na nieistniejący akt prawny, to jest na Ordynację Wyborczą do rad gmin, powiatów i sejmików wojewódzkich. Tymczasem 5 stycznia 2011 roku weszła w życie ustawa Kodeks Wyborczy, gdzie zgodnie z art. 10 tej ustawy, Ordynacja Wyborcza, na którą się rada powołała traci moc. Przypomnijmy co pisaliśmy na temat po marcowej sesji rady Miejskiej w Okonku. „ Sprawa wywołała liczne komentarze, niektórzy czytelnicy zwrócili nam uwagę, że jest to postępowanie niezgodne z prawem. Zgodnie bowiem z art.383 par.2 Kodeksu Wyborczego, wygaśnięcie mandatu radnego stwierdza rada w drodze uchwały w terminie miesiąca od dnia wystąpienia przyczyny wygaśnięcia mandatu. Tymczasem w uzasadnieniu do projektu uchwały powołano się na art.190 ust. 2 ustawy z 1998 roku Ordynacja Wyborcza, gdzie wskazano termin trzymiesięczny. Podobnego zdania, że odwołanie powinno nastąpić po miesiącu, jest dyrektor biura wyborczego w Pile oraz rzecznik Wojewody Wielkopolskiego Tomasz Stube.” Jak z tego wynika na przesłanki do zaskarżenia uchwały wskazywało szereg osób. Ciekawe jak do całej sprawy podejdzie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu. Jeśli podzieli argumentację obrony, rada będzie musiała podjąć kolejną uchwałę. Raczej szybko to nie nastąpi, bo w wakacje nie jest planowane zwołanie sesji. Jeśli jednak sąd skargę odrzuci, Danucie Kasprzyńskiej przysługuje złożenie wniosku o kasację. Marne szanse, aby do końca roku sprawa się wyjaśniła. Czy komukolwiek będzie się wówczas chciało na kilka miesięcy przed planowanym terminem wyborów samorządowych, rejestrować komitety wyborcze i wypełniać całą procedurę z tym związaną? - To istny cyrk – kpi część mieszkańców Okonka. – Stajemy się pośmiewiskiem już nie tylko w powiecie. Wreszcie czas z tym skończyć – twierdzą. Mówi się również po cichu, że to celowe działanie, aby sprawę jak najdłużej ciągnąć. Danuta Kasprzyńska do wyjaśnienia sprawy będzie nadal radną i będzie pobierać dietę.
Ryszard Mikietyński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze