Reklama

Dlaczego droga Brzeźnica-Sypniewo nie jest remontowana?

18/10/2016 07:00
Starosta Ryszard Goławski wreszcie pojawił się na sesji Rady Gminy i Miasta Jastrowie, aby wytłumaczyć to radnym

Ważna dla mieszkańców gminy droga powiatowa od lat domaga się przebudowy. Podczas poprzedniej sesji rady burmistrz Piotr Wojtiuk mówił o tym, iż obawia się co z nią będzie jeśli w tym roku przyjdzie poważniejsza zima. Przy tej okazji radni głośno wyrażali swoje niezadowolenie z braku zainteresowania ze strony władz powiatu, choć te od dawna obiecują, że drogą się zajmą. Szczególne rozczarowanie radnych budził fakt, że ani starosta ani radni powiatowi, których Jastrowie ma silną reprezentację, mimo zaproszeń, nie pojawiają się na sesjach rady  gminy.

Reklama

Mariusz Grabowski w czerwcu uratował życie tonącemu nastolatkowi

Nie ma pieniędzy, ale się staramy

Ryszard Goławski, jakby w odpowiedzi na te głosy, pojawił się na ubiegłotygodniowej sesji w towarzystwie przewodniczącej rady powiatu, Jadwigi Harbuzińskiej–Turek. Odnośnie drogi Brzeźnica–Sypniewo starosta tłumaczył, że w sprawie złożonego w zeszłym roku wniosku o dofinansowanie jej przebudowy, nie otrzymał jeszcze ostatecznej odpowiedzi wojewody, więc, mimo niskiej punktacji projektu, nie przesądzałby sprawy. Tłumaczył także dlaczego nie złożono kolejnych wniosków do programów PROW i WRPO. Stało się tak, ponieważ droga nie spełnia wymagań, które umożliwiłyby pozyskanie zewnętrznych funduszy, więc po prostu nie było sensu składać wniosku, tylko po to żeby był złożony. Natomiast wykonanie przebudowy drogi z własnych pieniędzy przekracza możliwości starostwa, inwestycję tą wyceniono na 5 mln 600 tys. złotych.

Reklama

Ani powiat ani gmina nie pozwoli sobie, aby z własnych pieniędzy to zrobić, bo takich pieniędzy po prostu nie mamy

– wyjaśniał radnym Ryszard Goławski. Zapewniał jednak, że cały czas szuka tych pieniędzy, a szansą może być zmiana kryteriów punktacji wniosków o przebudowę dróg. Starosta opowiadał, że podczas konwentu starostów województwa wielkopolskiego rozmawiano z prezydenckim ministrem Andrzejem Derą o tym, aby zmienić kryteria dofinansowania dróg tak by drogi wiejskie nie posiadające punktowanych terenów inwestycyjnych, przejść dla pieszych, sygnalizacji świetlnych,itp., także mogły liczyć na pomoc.

Reklama

Brak konkretów

Radni początkowo jakby byli onieśmieleni obecnością starosty i nikt nie garnął się do zabrania głosu. Dziwił się temu nawet przewodniczący Piotr Kurzyna, który przypomniał radnym niedawne jeszcze utyskiwania na brak obecności starosty na sesji. W końcu milczenie przerwał Adam Dzbuk, który zastanawiał się dlaczego, gdy jedzie do innych gmin, to tam widzi równe drogi, którym towarzyszą chodniki, a w gminie Jastrowie przez lata nie można nic zrobić. Z kolei radny Łukasz Cyruk chciał usłyszeć od starosty jasną deklarację: czy w tej kadencji, zgodnie ze wcześniejszymi obietnicami, droga zostanie zrobiona? Takiego zapewnienia nie otrzymał. Nie dziwi się temu Piotr Kurzyna.

Starosta zabrnął tak daleko w obietnicach, że teraz nie może się wycofać. Inwestycje z PROWu będą powiat kosztować tyle, że jestem przekonany, że dla naszej drogi nie znajdą się pieniądze i nie zostanie w tej kadencji zrobiona

Reklama

– tak po sesji wystąpienie starosty komentował przewodniczący rady.

Bohaterowie są wśród nas

Zanim doszło do dyskusji ze starostą, sesja rozpoczęła się od miłego akcentu. Burmistrz wraz komendantem jastrowskiej Policji wręczyli nagrodę Mariuszowi Grabowskiemu, który 23 czerwca, z narażeniem własnego życia, na plaży miejskiej uratował topiącego się 11–letniego chłopca. Warto wspomnieć, że było to dzień przed tym, nim na plaży pojawili się ratownicy. Do gratulacji za odwagę i bohaterski czyn dołączyli się także radni oraz pozostałe osoby zgromadzone na sali, które nagrodziły pana Mariusza gromkimi brawami. Co więcej, „prezenty” wręczono też jeszcze dwóm osobom. Upominek otrzymał Lech Biendarra, którego propozycja nazwania nowego osiedla w Jastrowiu „Sosnowym” została wybrana spośród innych pomysłów przez radę. Wyróżniono także odchodzącego na emeryturę dziennikarza Romana Koeniga.

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    brok - niezalogowany 2016-10-22 15:18:15

    To zgłoś to do PZD w Złotowie do Jaskolskiego

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Drogowiec - niezalogowany 2016-10-21 07:55:07

    Zastanawiam się po co do wyborów do powiatu startuje pan sikora oraz panna krol( oczywiście dieta radnego ich nie interesuje) czym oni się zajmowali przez 2 lata kadencji po co takie osoby startują skoro nie maja żadnych ambicji żeby wnieść cos dla gminy Jastrowie. Oczywiście pani przewodniczącą ma ambicje dotyczące swojej córki. Radnych to my mamy pierwsza klasa

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    alter - niezalogowany 2016-10-20 23:37:56

    Tak na marginesie szlag mnie trafia jak patrzę na ludzi, którzy najpierw przed wyborami (nie ważne czy radni, przewodniczący rad, burmistrze i inni wszelkiej maści pseudosamorządowcy) wchodzą ludziom w tyłki swoimi frazesami a potem stają się jedynie wioskowymi celebrytami: przecięcia wstęg, otwarcia roku szkolnego, dożynki itp. Ciągle mi to przypomina komunę...tylko wtedy wcześniej niczego nie obiecywali, nie roznosili ulotek. Wiem, takie uogólnienie jest dla niektórych krzywdzące bo nie wszyscy jak czasami widzimy tacy są ale niestety takie odnoszę wrażenie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości