Ważna dla mieszkańców gminy droga powiatowa od lat domaga się przebudowy. Podczas poprzedniej sesji rady burmistrz Piotr Wojtiuk mówił o tym, iż obawia się co z nią będzie jeśli w tym roku przyjdzie poważniejsza zima. Przy tej okazji radni głośno wyrażali swoje niezadowolenie z braku zainteresowania ze strony władz powiatu, choć te od dawna obiecują, że drogą się zajmą. Szczególne rozczarowanie radnych budził fakt, że ani starosta ani radni powiatowi, których Jastrowie ma silną reprezentację, mimo zaproszeń, nie pojawiają się na sesjach rady gminy.

Mariusz Grabowski w czerwcu uratował życie tonącemu nastolatkowi
Ryszard Goławski, jakby w odpowiedzi na te głosy, pojawił się na ubiegłotygodniowej sesji w towarzystwie przewodniczącej rady powiatu, Jadwigi Harbuzińskiej–Turek. Odnośnie drogi Brzeźnica–Sypniewo starosta tłumaczył, że w sprawie złożonego w zeszłym roku wniosku o dofinansowanie jej przebudowy, nie otrzymał jeszcze ostatecznej odpowiedzi wojewody, więc, mimo niskiej punktacji projektu, nie przesądzałby sprawy. Tłumaczył także dlaczego nie złożono kolejnych wniosków do programów PROW i WRPO. Stało się tak, ponieważ droga nie spełnia wymagań, które umożliwiłyby pozyskanie zewnętrznych funduszy, więc po prostu nie było sensu składać wniosku, tylko po to żeby był złożony. Natomiast wykonanie przebudowy drogi z własnych pieniędzy przekracza możliwości starostwa, inwestycję tą wyceniono na 5 mln 600 tys. złotych.
Ani powiat ani gmina nie pozwoli sobie, aby z własnych pieniędzy to zrobić, bo takich pieniędzy po prostu nie mamy
– wyjaśniał radnym Ryszard Goławski. Zapewniał jednak, że cały czas szuka tych pieniędzy, a szansą może być zmiana kryteriów punktacji wniosków o przebudowę dróg. Starosta opowiadał, że podczas konwentu starostów województwa wielkopolskiego rozmawiano z prezydenckim ministrem Andrzejem Derą o tym, aby zmienić kryteria dofinansowania dróg tak by drogi wiejskie nie posiadające punktowanych terenów inwestycyjnych, przejść dla pieszych, sygnalizacji świetlnych,itp., także mogły liczyć na pomoc.
Radni początkowo jakby byli onieśmieleni obecnością starosty i nikt nie garnął się do zabrania głosu. Dziwił się temu nawet przewodniczący Piotr Kurzyna, który przypomniał radnym niedawne jeszcze utyskiwania na brak obecności starosty na sesji. W końcu milczenie przerwał Adam Dzbuk, który zastanawiał się dlaczego, gdy jedzie do innych gmin, to tam widzi równe drogi, którym towarzyszą chodniki, a w gminie Jastrowie przez lata nie można nic zrobić. Z kolei radny Łukasz Cyruk chciał usłyszeć od starosty jasną deklarację: czy w tej kadencji, zgodnie ze wcześniejszymi obietnicami, droga zostanie zrobiona? Takiego zapewnienia nie otrzymał. Nie dziwi się temu Piotr Kurzyna.
Starosta zabrnął tak daleko w obietnicach, że teraz nie może się wycofać. Inwestycje z PROWu będą powiat kosztować tyle, że jestem przekonany, że dla naszej drogi nie znajdą się pieniądze i nie zostanie w tej kadencji zrobiona
Reklama
– tak po sesji wystąpienie starosty komentował przewodniczący rady.
Zanim doszło do dyskusji ze starostą, sesja rozpoczęła się od miłego akcentu. Burmistrz wraz komendantem jastrowskiej Policji wręczyli nagrodę Mariuszowi Grabowskiemu, który 23 czerwca, z narażeniem własnego życia, na plaży miejskiej uratował topiącego się 11–letniego chłopca. Warto wspomnieć, że było to dzień przed tym, nim na plaży pojawili się ratownicy. Do gratulacji za odwagę i bohaterski czyn dołączyli się także radni oraz pozostałe osoby zgromadzone na sali, które nagrodziły pana Mariusza gromkimi brawami. Co więcej, „prezenty” wręczono też jeszcze dwóm osobom. Upominek otrzymał Lech Biendarra, którego propozycja nazwania nowego osiedla w Jastrowiu „Sosnowym” została wybrana spośród innych pomysłów przez radę. Wyróżniono także odchodzącego na emeryturę dziennikarza Romana Koeniga.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To zgłoś to do PZD w Złotowie do Jaskolskiego
Zastanawiam się po co do wyborów do powiatu startuje pan sikora oraz panna krol( oczywiście dieta radnego ich nie interesuje) czym oni się zajmowali przez 2 lata kadencji po co takie osoby startują skoro nie maja żadnych ambicji żeby wnieść cos dla gminy Jastrowie. Oczywiście pani przewodniczącą ma ambicje dotyczące swojej córki. Radnych to my mamy pierwsza klasa
Tak na marginesie szlag mnie trafia jak patrzę na ludzi, którzy najpierw przed wyborami (nie ważne czy radni, przewodniczący rad, burmistrze i inni wszelkiej maści pseudosamorządowcy) wchodzą ludziom w tyłki swoimi frazesami a potem stają się jedynie wioskowymi celebrytami: przecięcia wstęg, otwarcia roku szkolnego, dożynki itp. Ciągle mi to przypomina komunę...tylko wtedy wcześniej niczego nie obiecywali, nie roznosili ulotek. Wiem, takie uogólnienie jest dla niektórych krzywdzące bo nie wszyscy jak czasami widzimy tacy są ale niestety takie odnoszę wrażenie.
Dziwię się radnym z Sypniewa bo przecież to ich również dotyczy :)
Rozmawiałem dziś z koleżanką. Przed Sypniewem jadąc z Nadarzyc była jakaś wielka dziura, w która przydzwoniła i od tego momentu auto ściągało w prawo. Samochód był na gwarancji ale opinia serwisu była taka, że nastąpiło to z przyczyn niezawinionych przez producenta (no faktycznie). Zapłaciła ponad 1 500 zł za naprawę a teraz zastawialiśmy się czy można w jakiś sposób pozwać włodarza drogi. Wie ktoś może jak to jest ?
Tak tą drogę łatają że nie dawno jak się jechało kamienie waliły z pod kół niczym grad z nieba. Niedługo do Brzeźnicy szybciej dojedzie się z Sypniewa przez Kolonię bo po zimie będzie tam lepsza droga... Ale co zrobić jak radni i starostwo mają Nas w d... Przyjdą w łaskę przed wyborami !!!
Radni że Sypniewo to jakaś farsa zawsze gowno mieli do powiedzenia i zawsze wstrzymało się od głosowania a teraz jak myślicie czemu pani radna się nie odzywa odpowiedź prosta bo zależna jest od Wojtiuka i ma to wszystko w dupie zresztą tak jak szambonurek
Dużo gadać można a co z gadania wyniknie zobaczymy.
Za to jest zupełnie obojętny radnym z Sypniewa.
O ile pamiętam to w Sypniewie najwięcej obietnic wyborczych w temacie drogi składała pani przewodnicząca, osoba bardzo dobrze współpracująca z burmistrzem.
a ty od NAS nie kole
I jeszcze jedno, dzięki dla panów Cyruka i Dzbuka, którym jak widać ten temat nie jest obojętny
Ta droga z Brzeźnicy do samych Nadarzyc to jakiś koszmar, prawdziwy 3 świat. Jeśli jest nawet łatana to odnosi się wrażenie, że tanio i niechlujnie i nawet latem pojawiają się dziury. Przypomnijmy więc sobie to przy okazji następnych wyborów, nie głosujmy na ludzi, którzy obiecywali gruszki na wierzbie a traktują swoich wyborców jak frajerów. Przypomnijcie sobie te spotkania przedwyborcze, temat drogi również był poruszany - ile z tego zostało zrealizowane ?
Odstosunkuj się ode mnie. Prawda w oczy kole?
henryk jestes podły,jak mogłes
Przewodnicząca Rady Powiatu sprzedała Jastrowie staroście za posadę córuni dyrektora szpitala powiatowego i nie ingeruje w jego prywatę, a ten robi jak chce swoje interesy. Ta pierwsza najwidoczniej poświęciła się dla kariery córci i najprawdopodobniej jest to jej ostatnia kadencja. Starosta też ustawi swoją rodzinę i znajomych by dotrwać do emerytury tak jak inni (Jaskólski, Sikora itp) na jakimś dobrze płatnym stołku.
To droga powiatowa a nie gminna. Zas...ym obowiązkiem powiatu jest remont i utrzymanie tej drogi. Na ten cel dostają subwencje drogową. Dlaczego gmina ma brać kredyty i remontować powiatowe drogi ?
Wojtiuk, gdy nie było starosty zgrywał cwaniaka i wieszał psy. Gdy Goławski pojawił się na sesji, to Wojtiuk nabrał wody w usta. Może obawiał się, że starosta mu powie "a gdzie pan był, jak inni wójtowie i burmistrzowie pisali wnioski i otrzymywali środki na drogi?" O dziwo droga ta nie przeszkadza też radnym z Sypniewa. Ale temu jednemu radnemu to droga niepotrzebna. On jeździ ciągnikiem polnymi drogami, bo w ten sposób łatwiej "gubi się" zawartość beczki.
Starosta Zlotowski jest nie wiarygodny dba tylko o swoj tylek i swoich kolesi i niby chcial byc panem poslem Panie Golawski nic Pan nie robi pozytecznego tylko glupio sie Pan usmiecha a ludzi to Pan ma za pionkow glupio gadac i objecywac kazdy glupi potrafi jakim prawem szasta sie pieniedzmi na lewo i prawo na koscioly KK to prywatna firma i niech sie sami finansuja dosyc naglabali majatkow Panie Golawski mysle ze ludzie Pana docenia przy wyborach
Bo przewożenie tłucznia (z nasypu widmo) z Lipki do Sypniewa się nie opłaca. bo gdyby się opłacało to już by roboty szły.
Dla tych co nie za bardzo wiedzą to droga uczęszczana dosyć mocno, także przez tiry. Dojazd do Bornego Sulinowa. Droga ma dziurę na dziurze, a gdy przejeżdża ekipa remontująca to łata tylko duże dziury a takie do 20 cm omija. Pytanie do właściciela tej drogi (powiatu): Jeśli nie można, nie da rady i ogólnie jest źle (tak to zrozumiałem) to co można zrobić? Nic? Brawo dla rządzących, brawo. Tak rządzić to i ja mogę porządzić.
Na droge w Lipce pieniądze zawsze się znajdą
Starosta wydaje zawsze pieniądze na poczatku roku na remonty kościołów.A na koniec roku pusto.tak samo jest w NFZ. Pieniędzy starcza tylko na pół roku. Ktoś tu napisał,że Radni biora diety. tak biorą diety po 1000zł od stycznia do grudnia.Nie produkują się bo po co? jak i tak na nic pieniędzy nie ma.
Nasi radni powiatowi zadbali jedynie o swoje interesy , a teraz będą kombinować jak przygotować grunt pod następne wybory.Największy żal mam do przewodniczącej bo to ona nas OLAŁA-jako przewodnicząca mogła wiele a załatwiła jedynie stanowisko swojej córce.
Chciałbym podziękować radnym powiatowym z gminy jastrowie, którzy nie robią nic i nie interesują się sprawami naszej gminny, po co wybierać takich ludzi skoro zależy im tylko na diecie?? Jastrowie zasługuje na osoby kompetentne oraz osoby które z zapałem będą dbać o jastrowie w radzie powiatu
Miszczunio od 14 lat jeździ i obiecuje a barany łykają. Nie wcale nie łykają ale radni zrobili co swoje - zarządali od tego niedobrego Złotowa realizacji potrzeb ludzi w terenie. Świetnie wiedzą, że mistrz bajeru i tak nic z tego nie zrealizuje ale przecież zrobili co w ich mocy. Potem dla bajeru będą błagać ojca Ryszarda żeby pozwolił im startować z komitetu Porozumienie Samorządowe (moim zdaniem powinno się nazywać Porozumienie Obszarników) - a swoim mieszkańcom wcisną kit, że startuję od tego tyrana bo może ze stołu pańskiego coś skapnie. Boże co za naiwność - a w Lipce kolejny asfalcik, kolejny chodniczek.
Treść komentarza...
To zgłoś to do PZD w Złotowie do Jaskolskiego
Zastanawiam się po co do wyborów do powiatu startuje pan sikora oraz panna krol( oczywiście dieta radnego ich nie interesuje) czym oni się zajmowali przez 2 lata kadencji po co takie osoby startują skoro nie maja żadnych ambicji żeby wnieść cos dla gminy Jastrowie. Oczywiście pani przewodniczącą ma ambicje dotyczące swojej córki. Radnych to my mamy pierwsza klasa
Tak na marginesie szlag mnie trafia jak patrzę na ludzi, którzy najpierw przed wyborami (nie ważne czy radni, przewodniczący rad, burmistrze i inni wszelkiej maści pseudosamorządowcy) wchodzą ludziom w tyłki swoimi frazesami a potem stają się jedynie wioskowymi celebrytami: przecięcia wstęg, otwarcia roku szkolnego, dożynki itp. Ciągle mi to przypomina komunę...tylko wtedy wcześniej niczego nie obiecywali, nie roznosili ulotek. Wiem, takie uogólnienie jest dla niektórych krzywdzące bo nie wszyscy jak czasami widzimy tacy są ale niestety takie odnoszę wrażenie.