Na koniec sesji Rady Gminy i Miasta Jastrowie, jaka odbyła się 30 sierpnia, padło pytanie, dlaczego w dalszym ciągu nie ma decyzji, aby remontować odcinek drogi powiatowej pomiędzy Brzeźnicą a Sypniewem. Radni byli tym bardziej ciekawi odpowiedzi, gdyż w innych gminach samorządy chwalą się środkami pozyskanymi na inwestycje drogowe, które mają być realizowane wespół z powiatem. Nie było jednak komu odpowiedzieć na to pytanie, gdyż, mimo wysłanego zaproszenia, na sesji nie pojawił się starosta Ryszard Goławski, choć wychodząc wcześniej z odbywającej sie w ten sam dzień sesji w Okonku, tłumaczył, że musi jeszcze jechać do Jastrowia. Nie było też żadnego z jastrowskich radnych zasiadających w Radzie Powiatu Złotowskiego.
Wobec braku przedstawicieli samorządu powiatowego głos zabrał burmistrz Piotr Wojtiuk. W pierwszej kolejności wytłumaczył, iż gmina i miasto Jastrowie nie może się pochwalić pozyskaniem środków z PROW na przebudowę dróg, gdyż tegoroczny program dotyczył dróg na terenach wiejskich, a priorytetowe drogi w powiecie to te pomiędzy miejscowościami i są to głównie drogi powiatowe. Jeśli chodzi o wspomniany odcinek drogi to starostwo złożyło wprawdzie w zeszłym roku wniosek, ale został on sklasyfikowany, według informacji burmistrza na 23. miejscu, tj. ostatnim w kategorii wniosków dotyczących dróg powiatowych. Mimo to starosta twierdzi, że kwestia uzyskania dofinansowania ze „schetynówki” nie jest jeszcze przesądzona, gdyż dotąd nie ma w sprawie wniosku oficjalnej odpowiedzi. Burmistrz Jastrowia zważając na punktację uzyskaną przez wniosek podchodzi do takich zapewnień bardzo sceptycznie i żałuje, że starostwo nie złożyło wniosku w tym roku do PROWu. Piotr Wojtiuk dodał także, iż zdaje się, że dla powiatu priorytetem jest przebudowa drogi nr 188, na co z sali dało się słyszeć komentarze, że pewnie dlatego, że biegnie ona przez Lipkę.
Jeżeli odcinek nie zostanie zrobiony, a przyjdzie ciężka zima, to będzie to odcinek nieprzejezdny
– kreślił czarny acz realny scenariusz burmistrz. Z kolei przewodniczący rady Piotr Kurzyna przypomniał, że remont tej drogi to obietnica Ryszarda Goławskiego już z poprzednich kadencji, wciąż nie spełniona. Konstatacją tej dyskusji było także stwierdzenie, że mając w radzie powiatu trzech radnych, w tym przewodniczącą rady oraz byłego burmistrza, Jastrowie nie powinno być w ten sposób pomijane.
Rozumiem rozgoryczenie burmistrza Piotra Wojtiuka oraz radnych, jednakże trzeba uczciwie przyznać, że wniosek o dofinansowanie przebudowy drogi Paruszka–Podróżna na odcinku Dolnik–Głubczyn–Augustowo–Śmiardowo Krajeńskie ze środków PROW miał zdecydowanie większe szanse powodzenia, niż ewentualny wniosek na przebudowę drogi na trasie Brzeźnica–Sypniewo. Biorąc pod uwagę ograniczenia finansowe powiatu, a trzeba podkreślić, że jesteśmy partnerem dla wszystkich pięciu gmin, które z PROW w sumie uzyskały dofinansowanie dla dziewięciu wniosków, nie mogliśmy złożyć kolejnego
Reklama
– tak skomentował doniesienia z sesji nieobecny na niej Ryszard Goławski.
W czerwcu pisaliśmy, że nazwa dla terenów pomiędzy Aleją Wolności i ulicami 1 Maja oraz Słowackiego, przeznaczonych pod nowe osiedle, zostanie wybrana po konsultacjach z mieszkańcami Jastrowia. Pomysły można było zgłaszać na formularzach przygotowanych przez urząd miasta i gminy. Propozycji nazwy osiedla pojawiło się piętnaście: Na skraju lasu, Winogrady, Pod lasem, Przylesie, Sosnowa Kraina, Sosnowe, Damsa, Leśna Dolina, Winogronowe, Królewskie, Winorody, Gajowe, Saska Kępa, Osiedle Olimpijskie, Zielona Mila.

Skrupulatny radny Krzysztof Nagórski wychwycił drobny błąd w projekcie uchwały, nie obejmowała ona jednej działki
Radni wybrali nazwę Osiedle Sosnowe, jako najbardziej adekwatną do terenu, na którym osiedle powstanie. Były jednak wątpliwości, czy powinno się nadawać jedną nazwę dla całego osiedla, czy może nazwać poszczególne ulice w jego ramach. Takie zastrzeżenie zgłaszał Krzysztof Nagórski, który ponadto dopatrzył się błędu w projekcie uchwały, gdyż nie uwzględniono w nim jednej działki. Burmistrz odpowiadał, że gdyby przychylić się do wniosku radnego to trzeba by nazwać osobno 15 dróg wewnętrznych, a rodziłoby to dodatkowe komplikacje, także ze względu na usytuowanie niektórych działek.
W planie sesji był także punkt dotyczący Straży Miejskiej, ale na wniosek Piotra Kurzyny został wycofany. Przewodniczący rady uznał, że jest to sprawa, w której należy podjąć decyzję co do przyszłości tej instytucji i chce, aby była ona najpierw przedyskutowana na wszystkich komisjach.
Na sesji doszło do oficjalnego pożegnania druha Andrzeja Kacprzaka, który w lipcu, po 33 latach, zrezygnował z pełnienia funkcji komendanta gminnego OSP. Liczba osób chcących pogratulować komendantowi i podziękować za lata służby była na tyle długa, że przewodniczący zarządził przerwę w obradach, aby każdy mógł uścisnąć dłoń Andrzejowi Kacprzakowi. Jednocześnie przedstawiono nowego komendanta, Oskara Dąbrowskiego, który swoją funkcję pełni już prawie dwa miesiące.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ale tu chodzi o zlotowskiego burmistrza. A gdyby ten decydował ,to na pewno by zrobił dużo zamieszania, zatrudnilby firme ankietujaca która by wyprodukowała kolejny bubel. I tyle by z tego bylo.
Gdyby taki Burmistrz był w radzie powiatu to o nasze drogi nie musielibyśmy się martwić .Obecni radni powiatowi to biorą tylko czynny udział w imprezach typu dożynki , oficjalne otwarcia , ale podziękujemy im przy najbliższych wyborach -mogą być pewni.
W niedzielę :-)
A kiedy w Jastrowiu będą wybory? ;)
Jak będą kolejne wybory. I może spokojnie na nie oczekiwać bo zrobił dużo dla rozwoju Jastrowia.
A kiedy burmistrz zostanie rozliczony z dotychczasowej pracy?
Co do rady powiatu i starosty Goławskiego - to są ludzie bez wizji dla naszego powiatu a co do ich pracy i podejmowanych decyzji -to jest wiele zastrzeżeń. Siedzą starzy "pierdziele" i tylko aby co miesiąc przytulić porządną państwową kasiurkę- za nic nie robienie i złe podejmowane decyzje.
Nasi powiatowi nie raz już pokazali gdzie mają dobro Jastrowia. A ludziska i tak na nich głosują eh :-) szkoda pisać, liczy się tylko prywatny interes. Podziękujcie im mieszkańcy Brzeźnicy , Sypniewa i Nadarzyc przy kolejnych wyborach Bardzo ale to Bardzo z całego serducha Was o to proszę.
Andrzej jest najbardziej szanowanym i bardzo lubianym Jastrowianinem. Podziękowania i wielki szacunek.
Ale tu chodzi o zlotowskiego burmistrza. A gdyby ten decydował ,to na pewno by zrobił dużo zamieszania, zatrudnilby firme ankietujaca która by wyprodukowała kolejny bubel. I tyle by z tego bylo.
Gdyby taki Burmistrz był w radzie powiatu to o nasze drogi nie musielibyśmy się martwić .Obecni radni powiatowi to biorą tylko czynny udział w imprezach typu dożynki , oficjalne otwarcia , ale podziękujemy im przy najbliższych wyborach -mogą być pewni.
W niedzielę :-)