Mieszkańcy ulicy Bocznej tracą jednak cierpliwość w oczekiwaniu na nową drogę i pytają, dlaczego konsekwentnie są w tej kwestii pomijani. Dodatkowych emocji sprawie nadaje konflikt pomiędzy burmistrzem a radnym Ryszardem Królem, a także to, że wśród mieszkańców Bocznej jest wiele znanych w Jastrowiu osób: prezesów, dyrektorów, przedsiębiorców, a buduje się tam także przewodniczący rady miejskiej Piotr Kurzyna.
Ryszard Król wykorzystuje niemal każdą okazję, aby wytknąć burmistrzowi brak działań w sprawie Bocznej. Ostatnio wstrzymał się od głosowania za podwyżką dla Piotra Wojtiuka, uzasadniając, iż jest to głos suwerena z ulicy Bocznej, który domaga się realizacji obietnicy wyborczej. Faktycznie, w ulotce wyborczej prezentującej program obecnego burmistrza i jego kandydatów do rady na lata 2015–2018 wśród ulic wymienionych w punkcie „budowa i modernizacja infrastruktury dróg i chodników” Boczna jest na pierwszym miejscu. Dlaczego więc burmistrz konsekwentnie pomija to zadanie?
Część działek jest tam wykorzystywanych rolniczo i może byśmy tak poczekali, aż ci rolnicy sprzedadzą te działki, a nie robimy im prezent i budujemy drogę, żeby podnieść wartość działek
– P. Wojtiuk mówił podczas dyskusji z radnym przy okazji tworzenia budżetu na 2017 r. Choć mogło to być odebrane jako przytyk wobec radnego, to Piotr Wojtiuk zaprzecza jakoby kierował się niechęcią wobec adwersarza, a chodzi jedynie o pewne zasady, którymi kieruje się, wyznaczając priorytetowe inwestycje. Jeśli zaś chodzi o złożoną podczas kampanii wyborczej obietnicę to się z niej nie wycofuje i podkreśla, że przygotowanie dokumentacji, która praktycznie jest już w całości gotowa, to także krok ku realizacji zadania, a poza tym kadencja jeszcze nie minęła i przyjdzie czas na rozliczanie obietnic wyborczych. Projekt faktycznie jest już gotowy od kilku lat, ale to tym bardziej budzi brak zrozumienia ze strony radnego Króla, który uważa, że skoro zrobiono już ten krok, to powinno się dokończyć sprawę. Od pewnego czasu zdaje się, że sprawę ul. Bocznej popiera także przewodniczący rady Piotr Kurzyna, który jednak, ze względu na to, iż buduje tam dom, wstrzymuje się od śmielszych wystąpień.
Jako przewodniczący Rady Miejskiej w Jastrowiu mogę potwierdzić, że ul. Boczna jest jedną z częściej zgłaszanych ulic we wnioskach do budżetu, zarówno w tej jak i poprzedniej kadencji. Niewątpliwie minusem jest to, że zamieszkuje tam spora ilość osób wpływowych i to, wbrew pozorom, de facto hamuje jakiekolwiek prace, mimo że stan tej drogi jest katastrofalny, zarówno jak popada deszcz jak i w momencie, gdy jest sucho. Rozwiązaniem byłoby stworzenie harmonogramu remontu i budowy ulic w gminie Jastrowie, o który wnioskowałem w poprzednim roku
– wypowiedział się poproszony o komentarz. Burmistrz przypomina jednak, że to właśnie rada decyduje o kształcie budżetu i najwyraźniej większość radnych podziela w tej kwestii jego zdanie.
Niepisany kontrakt – Rozumiem ich, bo pewnie też byłbym po tej drugiej stronie, gdybym tam mieszkał, ale, to co podkreślałem wielokrotnie, jesteśmy zobowiązani w pierwszej kolejności budować ulice tam, gdzie...
Jak nie błoto to kurz – To jest dla mnie żaden argument – Mieczysław Jezierski tak odnosi się do wyliczania, gdzie więcej sprzedano gminnych działek. Słowa te padają podczas spotkania z innymi mieszkaniami...
Cierpliwości – Pytany o opublikowany na facebook’u film burmistrz odpowiada, że takich ulic w mieście jest wiele, a ulewne deszcze powodują problemy nawet na głównym skrzyżowaniu, gdzie...
Rozumiem ich, bo pewnie też byłbym po tej drugiej stronie, gdybym tam mieszkał, ale, to co podkreślałem wielokrotnie, jesteśmy zobowiązani w pierwszej kolejności budować ulice tam, gdzie zostały sprzedane nasze działki. W ten sposób zawiera się niepisany kontrakt z ludźmi: wy kupujecie, a my będziemy budować infrastrukturę
– burmistrz zaznacza, że na Bocznej gmina sprzedała bodajże trzy–cztery działki.
W mojej ocenie o wiele bardziej uzasadnione jest inwestowanie tam, gdzie dostaliśmy od mieszkańców pieniądze do budżetu. W tym roku dosyć duże pieniądze wyłożyliśmy na ul. Ludową i Fabryczną, ale to było uzasadnione, bo tam wybudowano też kanalizację. Od kilku lat w budujemy drogi na Osiedlu Jedności Robotniczej i tam w najbliższych latach powinniśmy jako gmina inwestować. Ulice Poniatowskiego i aleja Wolności (od drogi krajowej do wojewódzkiej) to kolejne ulice gdzie co raz bardziej ludzie będą domagać się porządnej i bezpiecznej nawierzchni. W pobliżu jest szkoła, przedszkole, targowisko i powstające nowe Osiedle Sosnowe. Deweloperzy kupują od nas działki i też chcieliby, żeby mieszkańcy bloków mieli w pobliżu przejezdną drogę. Gmina nie ma 10 czy 15 mln rocznie w budżecie na wydatki inwestycyjne, a zaledwie ok. 5–6 mln i trzeba je racjonalnie wydawać.
Reklama
To jest dla mnie żaden argument
– Mieczysław Jezierski tak odnosi się do wyliczania, gdzie więcej sprzedano gminnych działek. Słowa te padają podczas spotkania z innymi mieszkaniami ulicy Bocznej, którzy postanowili podzielić się z nami swoim problemem. Naszą uwagę zwrócili już filmem wrzuconym 17 maja na facebook’a, w którym kierowca samochodu pokazuje, jak fatalnie przedstawia się stan drogi po ulewnym deszczu.
„Mieszkańcy ulicy Bocznej serdecznie zapraszają osoby odpowiedzialne za utrzymanie dróg w Jastrowiu na przejażdżkę po tejże drodze swoimi prywatnymi samochodami”
– taki podpis widnieje w poście z załączonym filmem. W momencie spotkania z grupą mieszkańców droga nie wygląda już tak źle, gdyż niedawno przejechała tamtędy równiarka. Wszyscy podkreślają jednak, że jest to mylny obraz, a tego typu prace to tylko „chwilówka”. Radny Król śmieje się, że najczęściej robi się to przed sesją rady, żeby powstrzymać go od poruszania tego tematu, a inni wypominają, że nawet przejechanie równiarki nie załatwia sprawy, gdyż przeważnie nie dojeżdża ona do końca ulicy, zawracając na rozwidleniu dróg. Nie dociera m.in. do posesji Dariusza Kirpy.
Ostatnio droga była już tak dziurawa, że mama nie mogła przejechać wózkiem z dzieckiem, bo trzeba było w lewo, prawo kluczyć. Już szlak człowieka trafia. Zadzwoniłem do pana Sarny i, ku mojemu zdziwieniu, na następny dzień sypali tutaj tłuczeń i zagęszczali drogę. Żeby nie było jednak tak kolorowo, to dojechali do rozwidlenia i się ul. Boczna skończyła, a więc nie dotarli do mnie
Reklama
– opowiada. Zresztą pan Dariusz uszkodził sobie samochód właśnie na takiej wyrównanej drodze pewien czas temu.
Wyorałem, mówiąc kolokwialnie, sporej wielkości kamień z drogi, która była rzekomo zrobiona. Kamień przetoczył się przez całe podwozie
– wspomina tamtą sytuację. Zdecydował się wówczas zawiadomić policję i upomnieć się w gminie o odszkodowanie z ubezpieczenia, które zresztą uzyskał. Inni także narzekają na to, że auta dostają w kość.
Teraz też nie jest wspaniale, bo ten kurz mocno dokucza. Tu nie ma pory roku, żeby było bezpiecznie i fajnie
Reklama
– rzuca natomiast inny z grupy ludzi, którzy tracą cierpliwość do drogi. Joanna Harbuzińska–Turek przypomina, że jako mieszkańcy mieli nawet pomysł, aby przy wejściu na ulicę zrobić skrzynkę na kalosze. Obecna dyrektor szpitala powiatowego w poprzedniej kadencji była radną i przypomina, że już wtedy mówiono o potrzebie budowy drogi. Choć nie uważają, aby byli mniej uprawnieni w swoich roszczeniach niż mieszkańcy innych ulic, to podkreślają, że nie chodzi tylko o nich. Zwracają bowiem uwagę, że z ulicy Bocznej korzystają jastrowianie z tej części miasta udający się nad jezioro, zarówno piesi jak i rowerzyści. Tymczasem na drodze ciężko się nawet wyminąć i nie raz miało dochodzić do sytuacji, że samochód lusterkiem zahaczył o czyjś płot. Mają już tego dosyć i zamiast dzwonić od czasu do czasu do urzędu ze skargą myślą o tym, aby wspólnie podjąć jakieś działania. Zachęca ich zresztą do tego Ryszard Król.
Pytany o opublikowany na facebook’u film burmistrz odpowiada, że takich ulic w mieście jest wiele, a ulewne deszcze powodują problemy nawet na głównym skrzyżowaniu, gdzie kanalizacja nie nadąża z odprowadzaniem wody.
Potrzeby w zakresie przebudowy infrastruktury drogowej są w Jastrowiu ogromne. Trzeba dokonywać wyboru co jest ważniejsze i bardziej uzasadnione: wizerunek centrum miasta czy peryferyjna ulica
– tłumaczy. Mieszkańcom ulicy Bocznej nie mówi natomiast stanowczego „nie”, ale też nic konkretnie nie obiecuje.
Mamy projekt i przyjdzie czas, że ta ulica zostanie zrobiona. Tak było z ulicą 2 lutego, która całkiem niedawno została zrobiona, a ludzie mieszkali tam od lat 80–tych, podczas gdy tutaj ludzie budują się co najwyżej od końcówki lat 90–tych
Reklama
– wychodzi na to, że potrzebna będzie dalsza cierpliwość.
[[/pay]]
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Co ma Boczna do rozwoju miasta ? Na pewno miasto nie będzie rozwijało się w tym kierunky
Jakbyś znał zasady pracy w radzie to rozumialbys o czym mówię. Aby inwestycję ująć w budżecie trzeba mieć minimum 8 przychylnych radnych i wtedy burmistrz musi się dostosować do uchwały. Król skonfliktowal radnych i nawet ci z nim startujący ze wspólnego komitetu nie chcą z nim współpracować. Jest mówiąc wprost radnym bez jakiegokolwiek znaczenia i możliwośc. A do tego wszyscy widzą że chodzi mu o własny interes z działkami.
Twoja wypowiedź najlepiej pokazuje, że obecnej władzy wcale nie chodzi o rozwój miasta i gminy, tylko na pogłębianiu podziałów, na tych spolegliwych i tych, którzy mają odmienne wizje.
Boczna nie ma szans bo Król nie ma poparcia wśród radnych. Chciał na początku kadencji robić w radzie politykę to teraz ma. Oprócz 2 przybocznych nikt go nie wesprze w staraniach o Boczną.
ul.Spokojna jest słuszna, bo jest... spokojna. Nie mieszkają tam ludzie, którzy krytykują Piotra.
W sumie Boczna bardziej uczęszczana niż spokojna i nikt nie pisał , że Boczna jest strategiczna, tylko dlaczego Spokojna jest ważniejsza? Co w niej jest takiego, że ma pierwszeństwo przed innymi ulicami? Wydaje się, że radni nie zagłębiają się w to, które ulice są remontowane i dlaczego, nie zajmują się gospodarnością i realnością inwestycji. Strategiczna jest ulica Poniatowskiego, gdzie budują się nowe inwestycje i będą sprzedawane działki i to jest rozsądek. Po co burzyć spokój i ciszę na ulicach gdzie stoją dwa domy?
A przepraszam , wskaż mi kolejność ulic, które czekają do budowy lub remontu. Na którym miejscu jest Boczna. W mieście remont ulic to wolna amerykanka i zbieranie elektoratu. Moim zdaniem Boczna jest z boku i burmistrz tam nie jeździ i nie widzi, dlatego nie remontuje. Liszyka jest całkiem ładna przecież. Jakby udało się namówić wszystkich mieszkańców tej ulicy by zagłosowali na Wojtiuka w najbliższych wyborach, to ulica by się zrobiła.
Potrafią sie upomnieć jak nie prośba to przez media a ci niektórzy tylko gadają ze złe i be a nic z tym nie robią.
No widzisz jak mieszkańcy tej ul
Twoje oburzenie jest słuszne. W Aktualnościach wolno zamieszczać tylko artykuły przychylne Piotrowi. Opisujące, jaki to on świetny gospodarz, inwestor, nasz ojciec kochany.
Dobre pytanie
Każda ulica czeka na swoją kolej,lecz tylko boczna musiała poinformować przez aktualnosci zlotowskie jacy to mieszkańcy są poszkodowani.
Gdyby nie to piwo i kiełbasa wyborcza to król ani jego córcia nie byli by radnymi.W następnych wyborach podziękuje im ,a kiełbasa mi sie do tej pory odbija a piwo wysikałem.,ot i cała prawda
a boczna to co strategiczna?
To czy dana ulica posiada 4,7 czy15 domów powinna być brana także pod uwagę.
Tam na okrągło coś robią
Co ma być robione na ul. Spokojnej. Czyście powariowali. Czy to droga strategiczna dla miasta? Coście radni robicie...
Z informacji przekazanych oficjalnie na sesji Rady Miejskiej wpływy z podatków związanych z funkcjonowaniem centrum logistyczne Dino w 2017 roku planowane są na poziomie 650 tyś. zł plus udział 37% w PIT od osób zatrudnionych.
dokładnie 10/10 lubie cie He..u
W pegieerze był jedynie młodszym oborowym i stać go było tylko by kupić na raty ten słynny czarny anzug i słynne buty pseudo kowbojki, ,,na lewo"" dorabiał w Milicji.
czy F to Fortuna
ma odłożone z pegieeru i co nabrał to ma
kto tą ,,willę"" kupi gdy pozostawisz w niej te słynne urządzenia nagrywające? za co się wybudujesz jak Błaszczak obciął emerytury funkcjonariuszom z czasów PRL?
a ci z tego zdjęcia to z WTZ czy Muppet show
dlatego sprzedaje wille i wybuduje sie na bocznej
PS - Niektórzy milicjanci z czasów Komuny zapisali się w czarnych kartach historii Jastrowia, ludzie pamiętają.
Obiecywał tobie były burmistrz u którego podpadłeś ,,handlem kontrolowanym"" podczas kampanii wyborczej i teraz masz ,,zapłatę"".
Urząd obiecywał mi droge jak działke sprzedawał ,nie wazne czy 2 domki czy trzy
Są w Jastrowiu ulice (np Okrężna) o krótszym rodowodzie gdzie mieszkają też ,,lewe biznesmeny"" i zrobiono tam drogi, chodniki, oświetlenie,
Na tych ulicach razem dwa domki na krzyż i ma być czteromasmówka i stacja metra?
są drogi gdzie ludzie mieszkają 40 lat i tez czekają na swoją kolej np ul Spokojna i ul. Cicha
WIEDZIELI gdzie sie buduja a teraz drogi im sie zachciało. lewe biznesmeny
Która z osób ,,wpływowych"" mieszka na ul. Liszyka (tzw ,,ślepa"" i ,,nikomu nie potrzebna"") że została zakwalifikowana do remontu?
Rozumiem że dla ciebie urzędnicy i radni z Gminy to też ,,barachło"" bo ,,dysponują nie swoimi pieniędzmi"". PS - Janusz K.M. rozwala od środka UE biorąc z jej kasy duże pieniądze, też ,,nie swoje"" i tak się spasł tym ,,rozsadzaniem"" że śpi na sali parlamentarnej z wysadzonym brzuchem.
W tej sprawie chodzi tylko o jedno, chodzi o podniesienie ceny działek :) Po zdjęciu widać że biedni to oni nie są, a jeszcze "wpływowi" jak to się wypowiedział pan przewodniczący.. ta droga nikomu nie jest potrzebna bardzo dobrze.
Kto ma najwięcej działek w tym rejonie ? I kto na olx proponuje sprzedaż ? Ludzie nie widzicie w co się tu gra ? Jak będzie droga działki się z miejsca posprzedają.
Działki to oni kupili od rolników z rodziny F. gmina dostała figę
A tak na marginesie, to ile mamy projektow drogowych bez wykonania inwestycji? Okazuje się że jakby Jastrowie miałoby zrealizować to co zaprojektowane to kilkanaście lat zabraknie. Mądre słowa o harmonogramie prac . Ja też ciekawy jestem kiedy drogę mi wyremontują. Planujecie to realizujcie i zrobcie im drogę a później mi
Pewnie by się zgodzili ale prawo nie daje tej mozliwosci.
Mają dostać drogę, bo gmina sprzedała im za spore pieniądze działki uzbrojone z dojazdem. Po raz kolejny ktoś, kto nie wywiązuje się ze swoich obowiązków próbuje nastawić jednych przeciwko drugim. Tak wygląda realizacja hasła "Bliżej ludzi"
Nieudana propaganda sukcesow burmistrza. To tylko jastrowie jakas wies
Ten artykuł pokazuje prawdę o inwestycjach w gminie. Jest ich niewiele mimo, że stwarza się wrażenie, jakoby Jastrowie przeżywało wielki rozkwit. Wszystkie "inwestycje" są w planach, lub rozpoczęte i niedokończone, jak WZT. Niektóre z tych wielkich inwestycji tak naprawdę nie przynoszą gminie pożytku. DINO wykańcza miejscowych handlarzy, którzy płacą podatki do gminy. A jakie podatki płaci DINO ? Kurniki wbrew obietnicom nie zatrudniają zbyt wielu mieszkańców, ale zasmradzają okolicę.
A z jakiej okazji maja dostac droge, skoro jest duzo wiecej wazniejszych drog , bo "wplywowi"?, bo maja tam ziemie? Bardzo dobrze popieram ta decyzje panie burmistrzu jak i kilka innych brawo !! 5 tys podwyzki bylo to moze i mamusia cos by sie z powiatu zrzucila? A nie zapomnialem mamy 3 radnych ktorzy sa i nic nie robia!!!
Zawsze bawiło mnie barachło, które chciałoby dysponować nie swoimi pieniędzmi. Tacy jak niejaki "Zenon". Wielki szacunek w tym momencie do poglądów Janusza K.M.
Niedawno burmistrz przeznaczył swoją podwyżkę (500 zł) na piłkarzy , więc może pani dyrektor szpitala mieszkająca na Bocznej , też ze swojej podwyżki (5000 zł) dołoży coś do drogi?
Taka nasza rzeczywistość.Masz pieniądze to jesteś kimś i uważasz że wszystko ci się należy,nie masz pieniędzy to nie jest się uważanym
Czyli mam rozumieć że ludzie tam mieszkajacy skoro są bogaci i wpływowi to należy się im droga a reszta mieszkanców Jastrowia to ludzie gorszej kategorii którym się droga nie należy bo nikt wpływowy tam nie mieszka ?!
Niech radny Krol sprzeda dzialki to moze wreszcie cos sie ruszy.
Niech radny Krol sprzeda dzialki to moze wreszcie cos sie ruszy.
Skoro na Bocznej mieszka dużo wpływowych ludzi (nie rzadko bogatych) , to może z własnych środków zrobiliby drogę , a burmistrz zwolniłby ich z podatku na kilka lat jak to uczynił z DINO. Napewno w ten sposób droga powstałaby szybciej.
Co ma Boczna do rozwoju miasta ? Na pewno miasto nie będzie rozwijało się w tym kierunky
Jakbyś znał zasady pracy w radzie to rozumialbys o czym mówię. Aby inwestycję ująć w budżecie trzeba mieć minimum 8 przychylnych radnych i wtedy burmistrz musi się dostosować do uchwały. Król skonfliktowal radnych i nawet ci z nim startujący ze wspólnego komitetu nie chcą z nim współpracować. Jest mówiąc wprost radnym bez jakiegokolwiek znaczenia i możliwośc. A do tego wszyscy widzą że chodzi mu o własny interes z działkami.
Twoja wypowiedź najlepiej pokazuje, że obecnej władzy wcale nie chodzi o rozwój miasta i gminy, tylko na pogłębianiu podziałów, na tych spolegliwych i tych, którzy mają odmienne wizje.