Reklama

Suweren z Bocznej zabrał głos

11/06/2017 18:00
Mieszkańcy się niecierpliwią, radny wnioskuje, a burmistrz widzi inne priorytety. Czy sprawa ma drugie dno? Problemy drogowe to zmora i jednocześnie chleb codzienny lokalnych samorządów. Ulic wymagających remontu czy utwardzenia jest sporo także w Jastrowiu

Mieszkańcy ulicy Bocznej tracą jednak cierpliwość w oczekiwaniu na nową drogę i pytają, dlaczego konsekwentnie są w tej kwestii pomijani. Dodatkowych emocji sprawie nadaje konflikt pomiędzy burmistrzem a radnym Ryszardem Królem, a także to, że wśród mieszkańców Bocznej jest wiele znanych w Jastrowiu osób: prezesów, dyrektorów, przedsiębiorców, a buduje się tam także przewodniczący rady miejskiej Piotr Kurzyna.

Obietnica wyborcza

Ryszard Król wykorzystuje niemal każdą okazję, aby wytknąć burmistrzowi brak działań w  sprawie Bocznej. Ostatnio wstrzymał się od głosowania za podwyżką dla Piotra Wojtiuka, uzasadniając, iż jest to głos suwerena z ulicy Bocznej, który domaga się realizacji obietnicy wyborczej. Faktycznie, w ulotce wyborczej prezentującej program obecnego burmistrza i jego kandydatów do rady na lata 2015–2018 wśród ulic wymienionych w punkcie „budowa i modernizacja infrastruktury dróg i chodników” Boczna jest na pierwszym miejscu. Dlaczego więc burmistrz konsekwentnie pomija to zadanie?

Reklama

Część działek jest tam wykorzystywanych rolniczo i może byśmy tak poczekali, aż ci rolnicy sprzedadzą te działki, a nie robimy im prezent i budujemy drogę, żeby podnieść wartość działek

– P. Wojtiuk mówił podczas dyskusji z radnym przy okazji tworzenia budżetu na 2017 r. Choć mogło to być odebrane jako przytyk wobec radnego, to Piotr Wojtiuk zaprzecza jakoby kierował się niechęcią wobec adwersarza, a chodzi jedynie o pewne zasady, którymi kieruje się, wyznaczając priorytetowe inwestycje. Jeśli zaś chodzi o złożoną podczas kampanii wyborczej obietnicę to się z niej nie wycofuje i podkreśla, że przygotowanie dokumentacji, która praktycznie jest już w całości gotowa, to także krok ku realizacji zadania, a poza tym kadencja jeszcze nie minęła i przyjdzie czas na rozliczanie obietnic wyborczych. Projekt faktycznie jest już gotowy od kilku lat, ale to tym bardziej budzi brak zrozumienia ze strony radnego Króla, który uważa, że skoro zrobiono już ten krok, to powinno się dokończyć sprawę. Od pewnego czasu zdaje się, że sprawę ul. Bocznej popiera także przewodniczący rady Piotr Kurzyna, który jednak, ze względu na to, iż buduje tam dom, wstrzymuje się od śmielszych wystąpień.

Reklama

Jako przewodniczący Rady Miejskiej w Jastrowiu mogę potwierdzić, że ul. Boczna jest jedną z częściej zgłaszanych ulic we wnioskach do budżetu, zarówno w tej jak i poprzedniej kadencji. Niewątpliwie minusem jest to, że zamieszkuje tam spora ilość osób wpływowych i to, wbrew pozorom, de facto hamuje jakiekolwiek prace, mimo że stan tej drogi jest katastrofalny, zarówno jak popada deszcz jak i w momencie, gdy jest sucho. Rozwiązaniem byłoby stworzenie harmonogramu remontu i budowy ulic w gminie Jastrowie, o który wnioskowałem w poprzednim roku

– wypowiedział się poproszony o komentarz. Burmistrz przypomina jednak, że to właśnie rada decyduje o kształcie budżetu i najwyraźniej większość radnych podziela w tej kwestii jego zdanie.

Reklama

To dopiero połowa artykułu. W dalszej części przeczytasz m.in.:

Niepisany kontrakt – Rozumiem ich, bo pewnie też byłbym po tej drugiej stronie, gdybym tam mieszkał, ale, to co podkreślałem wielokrotnie, jesteśmy zobowiązani w pierwszej kolejności budować ulice tam, gdzie...

Jak nie błoto to kurz – To jest dla mnie żaden argument – Mieczysław Jezierski tak odnosi się do wyliczania, gdzie więcej sprzedano gminnych działek. Słowa te padają podczas spotkania z innymi mieszkaniami...

Cierpliwości – Pytany o opublikowany na facebook’u film burmistrz odpowiada, że takich ulic w mieście jest wiele, a ulewne deszcze powodują problemy nawet na głównym skrzyżowaniu, gdzie...

Reklama

Subskrybuj i czytaj wszystkie artykuły bez ograniczeń[[pay]]


Niepisany kontrakt

Rozumiem ich, bo pewnie też byłbym po tej drugiej stronie, gdybym tam mieszkał, ale, to co podkreślałem wielokrotnie, jesteśmy zobowiązani w pierwszej kolejności budować ulice tam, gdzie zostały sprzedane nasze działki. W ten sposób zawiera się niepisany kontrakt z ludźmi: wy kupujecie, a my będziemy budować infrastrukturę

– burmistrz zaznacza, że na Bocznej gmina sprzedała bodajże trzy–cztery działki.

W mojej ocenie o wiele bardziej uzasadnione jest inwestowanie tam, gdzie dostaliśmy od mieszkańców pieniądze do budżetu. W tym roku dosyć duże pieniądze wyłożyliśmy na ul. Ludową i Fabryczną, ale to było uzasadnione, bo tam wybudowano też kanalizację. Od kilku lat w budujemy drogi na Osiedlu Jedności Robotniczej i tam w najbliższych latach powinniśmy jako gmina inwestować. Ulice Poniatowskiego i aleja Wolności (od drogi krajowej do wojewódzkiej)  to kolejne ulice gdzie co raz bardziej ludzie będą domagać się porządnej i bezpiecznej nawierzchni. W pobliżu jest szkoła, przedszkole, targowisko i powstające nowe Osiedle Sosnowe. Deweloperzy kupują od nas działki i też chcieliby, żeby mieszkańcy bloków mieli w pobliżu przejezdną drogę. Gmina nie ma 10 czy 15 mln rocznie w budżecie na wydatki inwestycyjne, a zaledwie ok. 5–6 mln i trzeba je racjonalnie wydawać.

Reklama

Jak nie błoto to kurz

To jest dla mnie żaden argument

– Mieczysław Jezierski tak odnosi się do wyliczania, gdzie więcej sprzedano gminnych działek. Słowa te padają podczas spotkania z innymi mieszkaniami ulicy Bocznej, którzy postanowili podzielić się z nami swoim problemem. Naszą uwagę zwrócili już filmem wrzuconym 17 maja na facebook’a, w którym kierowca samochodu pokazuje, jak fatalnie przedstawia się stan drogi po ulewnym deszczu.

„Mieszkańcy ulicy Bocznej serdecznie zapraszają osoby odpowiedzialne za utrzymanie dróg w Jastrowiu na przejażdżkę po tejże drodze swoimi prywatnymi samochodami”

Reklama

– taki podpis widnieje w poście z załączonym filmem. W momencie spotkania z grupą mieszkańców droga nie wygląda już tak źle, gdyż niedawno przejechała tamtędy równiarka. Wszyscy podkreślają jednak, że jest to mylny obraz, a tego typu prace to tylko „chwilówka”. Radny Król śmieje się, że najczęściej robi się to przed sesją rady, żeby powstrzymać go od poruszania tego tematu, a inni wypominają, że nawet przejechanie równiarki nie załatwia sprawy, gdyż przeważnie nie dojeżdża ona do końca ulicy, zawracając na rozwidleniu dróg. Nie dociera m.in. do posesji Dariusza Kirpy.

Ostatnio droga była już tak dziurawa, że mama nie mogła przejechać wózkiem z dzieckiem, bo trzeba było w lewo, prawo kluczyć. Już szlak człowieka trafia. Zadzwoniłem do pana Sarny i, ku mojemu zdziwieniu, na następny dzień sypali tutaj tłuczeń i zagęszczali drogę. Żeby nie było jednak tak kolorowo, to dojechali do rozwidlenia i się ul. Boczna skończyła, a więc nie dotarli do mnie

Reklama

– opowiada. Zresztą pan Dariusz uszkodził sobie samochód właśnie na takiej wyrównanej drodze pewien czas temu.

Wyorałem, mówiąc kolokwialnie, sporej wielkości kamień z drogi, która była rzekomo zrobiona. Kamień przetoczył się przez całe podwozie

– wspomina tamtą sytuację. Zdecydował się wówczas zawiadomić policję i upomnieć się w gminie o odszkodowanie z ubezpieczenia, które zresztą uzyskał. Inni także narzekają na to, że auta dostają w kość.

Teraz też nie jest wspaniale, bo ten kurz mocno dokucza. Tu nie ma pory roku, żeby było bezpiecznie i fajnie

Reklama

– rzuca natomiast inny z grupy ludzi, którzy tracą cierpliwość do drogi. Joanna Harbuzińska–Turek przypomina, że jako mieszkańcy mieli nawet pomysł, aby przy wejściu na ulicę zrobić skrzynkę na kalosze. Obecna dyrektor szpitala powiatowego w poprzedniej kadencji była radną i przypomina, że już wtedy mówiono o potrzebie budowy drogi. Choć nie uważają, aby byli mniej uprawnieni w swoich roszczeniach niż mieszkańcy innych ulic, to podkreślają, że nie chodzi tylko o nich. Zwracają bowiem uwagę, że z ulicy Bocznej korzystają jastrowianie z tej części miasta udający się nad jezioro, zarówno piesi jak i rowerzyści. Tymczasem na drodze ciężko się nawet wyminąć i nie raz miało dochodzić do sytuacji, że samochód lusterkiem zahaczył o czyjś płot. Mają już tego dosyć i zamiast dzwonić od czasu do czasu do urzędu ze skargą myślą o tym, aby wspólnie podjąć jakieś działania. Zachęca ich zresztą do tego Ryszard Król.

Cierpliwości

Pytany o opublikowany na facebook’u film burmistrz odpowiada, że takich ulic w mieście jest wiele, a ulewne deszcze powodują problemy nawet na głównym skrzyżowaniu, gdzie kanalizacja nie nadąża z odprowadzaniem wody. 

Reklama

Potrzeby w zakresie przebudowy infrastruktury drogowej są w Jastrowiu ogromne. Trzeba dokonywać wyboru co jest ważniejsze i bardziej uzasadnione: wizerunek centrum miasta czy peryferyjna ulica

– tłumaczy. Mieszkańcom ulicy Bocznej nie mówi natomiast stanowczego „nie”, ale też nic konkretnie nie obiecuje.

Mamy projekt i przyjdzie czas, że ta ulica zostanie zrobiona. Tak było z ulicą 2 lutego, która całkiem niedawno została zrobiona, a ludzie mieszkali tam od lat 80–tych, podczas gdy tutaj ludzie budują się co najwyżej od końcówki lat 90–tych

Reklama

– wychodzi na to, że potrzebna będzie dalsza cierpliwość.

[[/pay]]

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    okr - niezalogowany 2017-06-15 17:53:45

    Co ma Boczna do rozwoju miasta ? Na pewno miasto nie będzie rozwijało się w tym kierunky

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    do abc - niezalogowany 2017-06-15 17:09:09

    Jakbyś znał zasady pracy w radzie to rozumialbys o czym mówię. Aby inwestycję ująć w budżecie trzeba mieć minimum 8 przychylnych radnych i wtedy burmistrz musi się dostosować do uchwały. Król skonfliktowal radnych i nawet ci z nim startujący ze wspólnego komitetu nie chcą z nim współpracować. Jest mówiąc wprost radnym bez jakiegokolwiek znaczenia i możliwośc. A do tego wszyscy widzą że chodzi mu o własny interes z działkami.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    abc - niezalogowany 2017-06-15 07:31:40

    Twoja wypowiedź najlepiej pokazuje, że obecnej władzy wcale nie chodzi o rozwój miasta i gminy, tylko na pogłębianiu podziałów, na tych spolegliwych i tych, którzy mają odmienne wizje.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo zlotowskie.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości