– Nie wszystko da się przewidzieć, ale las nie zniknie. On po prostu przystosuje się do zmieniających się warunków – mówi Ryszard Standio, były dyrektor RDLP w Pile. Susza, szkodniki i pasożyty sprawiają, że przed leśnikami i mieszkańcami regionu stoi pytanie nie o to, czy las przetrwa, ale jaki las zostanie z nami za kilkadziesiąt lat
Świerk wypada z gry, sosna traci formę, a las na Złotowszczyźnie zaczyna wyglądać inaczej, niż znamy go od pokoleń. Były dyrektor RDLP w Pile i nadleśniczy Nadleśnictwa Złotów mówi wprost o decyzjach sprzed lat, o tym dlaczego niektóre gatunki drzew nie mają już czego szukać w naszych lasach. Mówi dlaczego trzeba drzewa wycinać i to najlepiej ciężkimi maszynami. To rozmowa o klimacie, historii i przyszłości, która nie wszystkim się spodoba — ale trudno ją zignorować.
...
Chcesz czytać dalej? Wykup subskrypcję e-wydania Aktualności Lokalnych! Zapłać za pomocą BLIK lub przelewem ze swojego banku
Pozostało 94% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępChcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Spytajcie ministry ochrony środowiska. To "dzięki" temu ministerstwu lasy padają. Po co pan wprowadza ludzi w błąd. Przyczyną jest jedną ...Zielony Ład. ETS2. I inne debilne obostrzenia.
Trzeba drzewa wycinać i to najlepiej ciężkimi maszynami a co w zamian?
Facet który rżnął lasy jak i czym tylko się dało, którego podpis widnieje pod każdym zarządzeniem o ilości lasu do wycinki mówi że las się zmienia. Typowy polityk. Durni ludzie wybierają durnych rządzących.
nie ufam mu, zrobił z lasów rzeżnie.
Krytykują pana za wycinkę drzew ale przecież Nadlesnictwa są po to aby produkować drewno na sprzedaż ? Prawda ?A młode sadziliście/? Ludzie wszystko widzą i wiedzą jaka była dotąd ta gospodarka leśna. Teraz Ministerstwo i Nadleśnictwa maja dylemat,które drzewa będą rosły ,w cieplejszym i suchszym klimacie. Na pewno DĘBY SZYPUŁKOWE (DREWNO BARDZO DROGIE NA MEBLE)A LASY DĘBOWE TO GRZYBY PRAWDZIWKI POD KAŻDYM DĘBEM. Następnym drzewem to dęby wiecznie zielone a także drzewa oliwne na owoce zielone oliwki i ciemne.W Hiszpani są długowieczne ,żyją po 1700 lat, Sekwoje spróbujcie sprowadzić z Ameryki północnej i posadzić na próbę a także Baobaby z Afryki ,sprawdzic czy klimat im będzie odpowiadał.Sosny będą u nas rosły ale te z bardzo długimi igłami (widziałam te sosny w US Kaliforni) są zielone i duże drzewa a temperatura tam oscyluje ,w granicach 35 stopni celsjusza.tam mierza temperaturę w Farenhajtach. Cieszyłabym się,gdyby Nadleśnictwo Złotów stworzyło sektory leśne tylko dla dębów,ogrodzone (tak robią Katowice) a na innym sektorze inny gatunek drzew , oczywiście na odpowiednich glebach.Przy drodze do Nadleśnictwa Magnolie różowe na przemian z białymi. Byłoby pięknie iść i podziwiać te piękne wysokie Magnolie a dołem sosna karłowata. Życzę powodzenia leśnikom ,w ich przedsięwzięciu.
Największym szkodnikiem dla drzewostanu był pis. W 4.5 roku przekroczyli 10-letni plan wycinek, nasadzając przy tym dużo mniej niż powinni. Teraz wiecie dlaczego obsadzali stanowiska kierownicze w LP swoimi aparatczykami?
Wycinka lasów to jedno. Razem z drewnem wywozi się wszelką pozostałą materię organiczną, pewnie do spalarni. Złotowszczyzna to piaski. Sosna akceptuje słabe gleby, ale na żółtym piasku, pozbawionym biomasy, nic się nie utrzyma.
Sosna nawet na żółtym piasku będzie rosła,gdy ją będziesz podlewał.Będzie trzeba ,wzorem gorącej Kaliforni rozprowadzić po lasach NAWODNIENIE.W Stanach całe piaszczyste wzgórza porośniete są krzewami kwitnącymi ale mają irigation(czyt.irygejszyn)nawodnienie,gdzie codziennie o godz.10 rano ,wysuwają się z ziemi natryski z wodą i kręcąc się dookoła rozpryskują wodę przez godzinę. A zapach tych kwitnących roslin roznosi się na chodniki i ulice. Teraz żądajcie od PISu kasy (co nakradli z lasów) aby w lasach rozprowadzić nawodnienie z jezior.Inwestycja kosztowna. Ministerstwa też wspomogą ale trzeba wystąpić z wnioskiem o dofinansowanie w 60% takiej inwestycji,która potrwa nie jeden a kilka lat. A ty zajmij się poprawą bytu sosen a nie narzekaj.Nie badź malkontentem bo Las takich nie lubi.
Pozdrowienia dla pana Ryszarda Standio!Wyjatkowo prawy i sympatyczny gość!Znam go od ponad 30 lat.
Wycinka w latach 2018-2022 to był dopiero skok na kasę. W lasach było słychać tylko piły i hardvestery. Wszystko szło do wyrębu jak leci, by kasa się zgadzała. Eksport drewna na szeroką skalę do Chin. Oczywiście że duże maszyny do wycinki bo przecież trzeba było się wyrobić z kradzieżą w 4 lata. Małe ZULe nawet nie dostawały kontraktów. Brak drewna na sprzedaż dla mieszkańców na opał. Zakaz sprzedaży gałęziówki . Wystarczy przejść się do lasów i zobaczyć jakie spustoszenie zgotowała ta polityka dobrych wyników kasowych w LP. Crońcie nas przed takimi gospodarzami j.w.
Spytajcie ministry ochrony środowiska. To "dzięki" temu ministerstwu lasy padają. Po co pan wprowadza ludzi w błąd. Przyczyną jest jedną ...Zielony Ład. ETS2. I inne debilne obostrzenia.
Trzeba drzewa wycinać i to najlepiej ciężkimi maszynami a co w zamian?
Facet który rżnął lasy jak i czym tylko się dało, którego podpis widnieje pod każdym zarządzeniem o ilości lasu do wycinki mówi że las się zmienia. Typowy polityk. Durni ludzie wybierają durnych rządzących.