Od 8 lat pozbawienia wolności do dożywocia grozi zabójcom leśniczego i jego żony z Płociczna. Jeden z mężczyzn nie przyznaje się do winy
- Mężczyznom postawiono zarzut zabójstwa dwóch osób, zniszczenia mienia przez podpalenie leśniczówki oraz zaboru i zniszczenia mienia jakim była skoda fabia, należąca do leśniczego – mówi prokurator rejonowy w Złotowie Anna Pacholik.
Starszy z dwóch zatrzymanych mężczyzn, 36–latek z Wałcza, nie przyznaje się do winy. Nie pamięta, co robił w nocy, gdy zginęło małżeństwo K. [[reklama]]
Jednemu z zabójców prokuratura postawiła także zarzut posiadania narkotyków.
Do zabójstwa doszło 21 marca tego roku w leśniczówce Płociczno. Motywem był rabunek. Mordercy zadali małżonkom K. po kilka ciosów nożem. Z domu ukradli pieniądze, trzy sztuki broni myśliwskiej oraz samochód osobowy. Budynek leśniczówki spalili, by zatrzeć ślady. W ten sam sposób zniszczyli auto denatów.
Łukasz Opłatek
Foto: www.sxc.hu
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze