Radny Jacek Witkowski chce powołania Rady Osiedla. Problem w tym, że tak naprawdę to osiedla jeszcze nie ma
Zdaniem Jacka Witkowskiego jedną z dynamiczniej rozbudowujących się części Jastrowia jest obszar miasta zwyczajowo nazywany Osiedlem Jedności Robotniczej. Z roku na rok budowane są tu kolejne domy, przybywa nowych mieszkańców. Tym samym rosną potrzeby członków tej społeczności. Jeszcze do niedawna brakowało tu zupełnie dróg. Oddany w ostatnim czasie do użytku odcinek to zaledwie początek, ale budzący nadzieje na przyszłość. Pojawia się również szereg pytań dotyczących kanalizacji (doprowadzona tylko do części posesji), braku placu zabaw. Do tego wszystkiego dochodzi jeszcze nieskuteczny przekaz informacji ze strony władz oraz instytucji samorządowych. Informacje te są ważne nie tylko dla dotychczasowych mieszkańców, ale także tych wszystkich, którzy postanowili wybudować tu swoje domy. Według radnego nikt nic nie wie: co, w jakim zakresie i kiedy będzie realizowane. - W tym tygodniu od operatora koparki dowiedziałem się, że za trzy dni doprowadzona zostanie do mnie kanalizacja. Cieszyć się? Pewnie tak. Jednak nie jestem w stanie wyobrazić sobie irytacji ludzi, którzy trzy działki dalej wybudowali dom i właśnie zakupili i przygotowali do wkopania kręgi, z których ma powstać szambo. A tu niespodzianka: już państwo tego nie potrzebują – zauważa. - Co zrobić, aby to zmienić? Aby mieszkańcy mieli poczucie, że ich głos ktoś usłyszy, że to co się dzieje na ich ulicy nie dzieje się z pominięciem osób, których te decyzje najbardziej dotyczą? Która z inwestycji jest najpilniejsza, a która może lub musi poczekać? Jak sprawić, aby mieszkańcy mieli wpływ na te decyzje – pyta.
[[reklama]]
Aby to zmienić radny Jacek Witkowski wpadł na pomysł utworzenia Rady Osiedla. Jednak aby powołać taki organ konieczne jest utworzenie gminnej jednostki pomocniczej w postaci osiedla. Obecnie trwają konsultacje z radcą prawnym w tej sprawie.
Pierwszym krokiem do powstania osiedla będzie zebranie podpisów poparcia dla tej inicjatywy, a następnie przedłożenie ich burmistrzowi. Jeżeli burmistrz Jastrowia przychyli się do wniosku mieszkańców, rozpoczną się prace nad uchwałą, które muszą zostać poprzedzone konsultacjami społecznymi.
- Droga do powstania jednostki społeczno-terytorialnej, jaką jest osiedle, jest dużo bardziej skomplikowana i zawiła niż mogłoby się wydawać. Myślę jednak, że warto ją przebyć, aby stworzyć lokalnej społeczności większe możliwości działania – przyznaje Jacek Witkowski. Zapewnia, że w swoim pomyśle nie jest odosobniony, wstępne rozeznanie już przeprowadził. Ma również nadzieję, że kiedy dojdzie do głosowania, znajdzie również poparcie pozostałych radnych.
Ryszard Mikietyński
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze