Według danych Poczty Polskiej w skali ogólnopolskiej ilość wysyłanych kartek z życzeniami w okresie świątecznym wzrasta o 160%, w złotowskiej placówce o 50%. Złotowianie na ulubioną formę życzeń wskazali jednak sms
W erze iphonów, smartphonów, tabletów i szybkiego Internetu kartki świąteczne wysyłane pocztą wydają się być przeżytkiem. Tymczasem okazuje się, że Polacy wciąż stawiają na tradycję i wysyłanie życzeń na kartkach nie odeszło do lamusa. Ta forma przekazywania świątecznych pozdrowień ma jednak silną konkurencję. Sonda przeprowadzona przez nasz portal zlotowskie.pl pokazuje, że złotowianie stawiają również na sms-y.
Kartonik z duszą
Pierwsze kartki pocztowe pojawiły się już w 1841 roku. Za ich wynalazcę uważa się Szkota Thomasa Sturrock. Już dwa lata później produkcja kartek świątecznych ruszyła na masową skalę.
W 1875 roku pierwsze kartki pojawiły się w Stanach Zjednoczonych i niczym nie przypominały tych pierwszych, małych kartoników z obrazkiem. Bogato zdobione były wysyłane jak listy, w kopertach.
W Polsce kartki z życzeniami pojawiły się dopiero w XX wieku, a za jego promotora uznaje się Henryka Sienkiewicza. Prawdziwe zauroczenie tą formą przekazywania życzeń przypada natomiast na lata dwudzieste. Wtedy to właśnie kartki świąteczne stały się prawdziwą sztuką.
Dziś możemy podziwiać karty dźwiękowe, ręcznie wykonane, a nawet zapachowe, najczęściej przedstawiające choinki, mikołajów i motywy religijne. I chociaż wydaje się, że tradycję wysyłania życzeń na papierze utrzymują przede wszystkim ludzie starsi, dane z całej Polski oraz ze Złotowa pocieszają - nic nie wskazuje, by kartki ustąpiły miejsca nowoczesnym formom wysyłania życzeń.
Idziemy do przodu
Poczta Polska robi wszystko, aby nie przegrać z XXI wiekiem. – W okresie przedświątecznym i świątecznym Poczta Polska działa na zwiększonych obrotach. Ilość listów, w tym kartek świątecznych, w okresie bożonarodzeniowym wzrasta średnio o 160%. Nasi pracownicy są dobrze przygotowani, wszyscy dbają, aby kartki czy paczki docierały do adresatów na czas – zapewnia ogólnopolski rzecznik Poczty Polskiej Tomasz Borowski.
Kierownik zmiany złotowskiego oddziału poczty Lucyna Kwiatkowska również uspokaja. – Wydaje się, że złotowianie wciąż cenią sobie tradycyjną formę przesyłania świątecznych życzeń. Posiadamy dane, iż ilość wysyłanych i odbieranych listów wzrasta w naszym oddziale o połowę. Moim zdaniem karta świąteczna jest bardziej osobistą formą przekazywania życzeń niż sms czy e-mail – komentuje sytuację L. Kwiatkowska.
Czas goni nawet święta
Przeprowadzona przez nas na portalu zlotowskie.pl sonda zdradza podejście samych złotowian. Na pytanie: „Czy z okazji Świąt wysyłasz bliskim kartki świąteczne z życzeniami” większość opowiedziała się za wariantem nowoczesnym, aż 38% pytanych woli wysłać sms-a. Ta forma komunikowania się ze światem na dobre zagościła w naszych domach i chociaż nie daje tyle radości co osobiście wybrana, ręcznie wypisana i wysłana kartka, dominuje, bo jest wygodna, szybka i nie wymaga zbyt wielkiego zaangażowania. Bo w końcu czas, czas liczy się dziś najbardziej. Wystarczy naskrobać kilka słów, wystarczy 60 znaków, a potem skopiować je dowolną ilość razy i wysłać w jednej chwili do kilkunastu adresatów. Proste, prawda?
Na szczęście niewiele mniej, bo aż 30% złotowian lubi jednak wysyłać tradycyjne kartki. To znak, że nasza mentalność nie zmieniła się aż tak mocno. Co ciekawe, 16% badanych uważa, że nikt już nie wysyła życzeń poprzez pocztę. 16% wcale nie wysyła życzeń.
***
Może jednak nie forma liczy się najbardziej, a pamięć?
Agnieszka Piec
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze